Pierwsza porażka lidera

Sobota, godz. 20.00, stadion pełen, prawie 20 tysięcy kibiców, w tym 900 (komplet, szacunek !!!) Nafciarzy. Święto futbolu. Dla takich chwil się żyje.  Mecz wydawał się pozornie łatwy (bo Widzew przegrał dwa dotychczasowe mecze u siebie, a my jesteśmy liderem) i trudny zarazem (bo w końcu kiedyś musi u siebie wygrać). A my? Jesteśmy liderem, … Czytaj dalej Pierwsza porażka lidera