To już jest koniec, nie ma już nic ….

… śpiewały kiedyś Elektryczne Gitary. Nam do śpiewu nie jest. Raczej dominuje wkur…nie, frustracja, dla niektórych – do końca zaklinających rzeczywistość – może niedowierzanie. Dla mnie nie jest to żadna niespodzianka, raczej nieuchronna kolej rzeczy.