Pierwsza letnia saga zakończona – Žan Rogelj oficjalnie na dłużej Nafciarzem.

Wielu kibiców zadawało sobie pytanie: Czy Žan Rogelj zostanie w Płocku? Oficjalnie znamy już odpowiedź. Słoweniec na zasadzie transferu definitywnego zamienia belgijskie Royal Charleroi na Wisłę Płock. Wahadłowy związał się z Wisłą 3-letnią umową.

Przez ostatnie tygodnie słyszeliśmy na ten temat różne głosy. Miała być Wisła Kraków, mówiło się też o zainteresowaniu ze strony Legii Warszawa czy Rakowa Częstochowa. W ostatnich dniach do gry miał również włączyć się Motor Lublin. Ostatecznie Stolica Mazowsza tak urzekła Žana, że ten jednak postanowił zostać w Płocku.

Tak brzmi oficjalny komunikat Klubu w tej sprawie;

Boczny pomocnik lub wahadłowy urodził się 26 listopada 1999 roku w Kranj. Do seniorskiej piłki wchodził w rodzimym Triglav Kranj, gdzie jako niespełna 18-latek zadebiutował w pierwszym zespole w pucharze Słowenii. W kolejnym sezonie stopniowo wchodził do kadry, aby pod koniec sezonu stać się już podstawowym zawodnikiem zespołu występującego w słoweńskiej ekstraklasie.

Następnie na starcie kampanii 2020/2021 trafił do austriackiego WSG Tirol, dla którego na przestrzeni trzech lat wystąpił w 87 meczach, strzelił 7 bramek i zaliczył 11 asyst. Kolejnym etapem jego kariery były przenosiny do Belgii i regularna gra w Royal Charleroi od sezonu 2023/2024 z którym rywalizował w Jupiler Pro League oraz Lidze Konferencji UEFA.

26-letni wahadłowy dołączył do nas we wrześniu na podstawie transferu czasowego z Royal Charleroi i w zasadzie z miejsca wskoczył do wyjściowej jedenastki. Zadebiutował w meczu z Jagiellonią Białystok (0:1) 19 września, a tydzień później zdobył swojego debiutanckiego gola z GKS-em Katowice (1:1). Do końca sezonu występował regularnie w pierwszej jedenastce, opuszczając tylko jeden mecz z powodu pauzy za nadmiar żółtych kartek. Dobry sezon w naszym klubie przypieczętował golem w ostatniej kolejce ze świeżo upieczonym mistrzem Polski, Lechem Poznań (2:2).

W sezonie 2025/2026 Rogelj wystąpił w naszych barwach w 27 meczach, w których zdobył 3 bramki i zaliczył 3 asysty.

Co sądzicie o takim ruchu ze strony klubu?

Kopnij dalej

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Adamao

    Piękna informacja

  2. renegat

    dobrze. a zobaczymy czy bedzie jeszcze lepiej.
    .
    podobniez Michał Rakoczy jest do wziecia. nie wiadomo jak zakoncza sie negocjacje z Adamem Radwańskim, wiec jest jakas alternatywa w naszym zasiegu. zwlaszcza, ze p. Majewski zna juz tego gracza z mlodziezowki. mam nadzieje, ze rowniez ktos na powaznie w klubie rozwazy powrot Fryderyk Gerbowskiego, zapomni trudniejsze chwile. szkoda, aby marnowal sie jego talent w 1 lidze. jesli sie nie myle, to rowniez wspolpracowal juz z p. Majewskim. jak dla mnie to sa bardzo dobre okazje dla nas na rynku. żal nie skorzystac z takich okazji, bo to bliskie marnotrawstwu.

    1. zksP

      Rakoczy? Spore ryzyko, bo wydaje się, że pogubił się w swojej karierze kompletnie, ale nie byłbym całkowicie przeciw podjęciu takiego ryzyka. To jednak zawodnik ze sporymi umiejętnościami, nawet jeśli przez ostatni rok zagrał… mniej niż 180min. O Radwańskim widziałem, że ktoś napisał jak to jest praktycznie poza naszym zasięgiem. No, dyskutowałbym, bo choć zaliczył kilka asyst, tak wiele meczów zaczynał z ławki i nie powalał jakoś specjalnie swoją grą. Gerbowskiemu byłby trochę przeciwny. Prawie jak wychowanek, ale najlepszy moment miał chyba przed odejściem z Płocka. W Mielcu wg mnie prezentował się wręcz dramatycznie, gubił piłkę i marnował setki. Widziałem, że w ostatnim sezonie wykręcił bodajże 5 asyst…
      .
      Wg mnie, to przede wszystkim nie powinniśmy wychodzić z założenia, że bardzo trudno o piłkarza na Ekstraklasowym poziomie. Jest wiele przykładów, że można znaleźć piłkarzy nieznanych w Polsce, którzy przychodzą za darmo i od razu ciągną grę zespołu. My takich ściągaliśmy, Piast hurtowo takich ściąga, Nieciecza, czy Puszcza potrafiła ściągnąć. Lechia sprowadziła swego czasu zawodników, którzy stali się największymi gwiazdami Ekstraklasy. Tacy zawodnicy będą tańsi i prostsi do wyciągnięcia. Jeśli próbować wyszarpać kogoś z Polski, to na mojej liście życzeń wciąż przede wszystkim są Fassbender i Antonik. Niebywale trudne do realizacji transfery, ale byłbym w stanie je sobie jakoś wyobrazić i na pewno podniosłyby poziom. Poza nimi, to wolę już szukać szczęścia poza granicami.

Dodaj komentarz