Jak nie idzie, to nie idzie… Nafciarze wprawdzie wygrali we wczorajszym meczu przeciwko Cracovii, jednak po meczu trener Mariusz Misiura przekazał dziennikarzom niezbyt dobrą wiadomość. Na piątkowym treningu najprawdopodobniej zerwał więzadła krzyżowe Marin Karamarko.
Chorwacki stoper dołączył do Wisły zimą tego roku. Na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do Płocka z bośniackiego Zeljeznicaru Sarajewo. Jak do tej pory zanotował 3 występy w niebiesko-biało-niebieskiej koszulce. W sumie na boiskach PKO BP Ekstraklasy spędził on 111 minut. Złożyło się na to 18 minut z Piastem Gliwice, 3 minuty z Legią Warszawa i 90 minut w meczu z Arką Gdynia. Po tym ostatnim meczu był bardzo mocno krytykowany przez kibiców i ekspertów.
Dla urodzonego w Puli 27-latka to druga taka kontuzja w karierze. W sezonie 2020/21 nie rozegrał on z tego powodu nawet jednego spotkania.
Marin jest z Wisłą związany kontraktem do 31 grudnia 2027 roku.
Wobec tego urazu w kadrze Wisły na pozycję pół-lewego obrońcy pozostaje Nemanja Mijusković… są też Matviej Bakchno oraz Filip Zając. W drużynie rezerw jest też Marcin Więckowski po którego można sięgnąć. Żeby dodać dramatyzmu całej sytuacji, warto dodać, ze Nema w najbliższym meczu nie zagra na pewno, ze względu na nadmiar żółtych kartek.
Zapis konferencji prasowej po meczu #CRAWPŁ
Marine, ostani zdrav! Uz tebe smo!

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


przykra wiadomosc zwiazana z Komarem. niech wraca szybko do zdrowia. moze uda mu sie pomoc druzynie w kolejnym sezonie. z drugiej strony mamy odpowiedz, dlaczego chorwacki obronca nie zrobil wiekszej miedzynarodowej kariery. oby w Polsce znalazl odpowiednich lekarzy i zastosowal lepsze leczenie, tudziez poznal glebsza przyczyne swoich problemow zdrowotnych, o ile nie jest to tylko i wylacznie efekt zwyklego pecha.
.
swoja droga oprocz Mijuskovica, sprawdzilbym na tej pozycji Tavaresa, wprawdzie prawonozny, ale dla portugalskiego gracza, swietnie wyszkolonego technicznie nie powinno to stanowic problemu. widze, ze ma inklinacje do gry na pozycji jednego ze srodkowych obroncow. jedyny makament to moze wzrost, bo widze, ze trener Misiura preferuje na tej pozycji wysokich zawodnikow. poza tym z drugiej druzyny najbardziej na szanse gry w pierwszym zespole zasluguje Szymon Łapiński, ofensywny pomocnik. jest najlepszym strzelcem ekipy, co jak na jego pozycje na boisku musi robic spore wrazenie na sztabie (a moze jednak nie na p. Misiurze?).
.
w kazdym razie brawa za zwyciestwo w Krakowie. mysle, ze potrzebujemy jeszcze od 6 do 9 punktow do utrzymania. uwazam, ze nie jest to mission impossible. ewentualnie jesli druzyna ma wieksze apetyty, to boisko to zweryfikuje w najblizszych kolejkach.
Przede wszystkim współczuję Karamarko, bo to dla piłkarza dramat. Z drugiej strony myślałem, że nie wyszedł w 1 składzie, bo Misiura tak zdecydował. Niestety, ale choć zagrał dopiero co z 1,5 meczu, to od razu pojawiały się poważne obawy, że to będzie kolejna pomyłka Kucharskiego. Bo to nie był transfer, że gość od razu staje się wzmocnieniem, to nie był nawet transfer wyglądający na kolejnego kopacza „na sztukę”, tylko od razu było zamieszenia w stracone gole, niepewność, złe decyzje – jakby poziom go przerastał.
.
Ogólnie nie zgadzałem się z krytyką zespołu po meczu w Lubinie, bo było widać, że zawodnicy wyszli mega zmotywowani i z wielką determinacją chcieli coś ugrać. Savidis świetnie zagrał z Zagłębiem i ogólnie byłem zadowolony, że oglądam Wisłę grającą jak np zawsze gra Górnik Zabrze – bez kompleksów i chcącą iść po swoje. Tego mi przed laty często brakowało.
.
Niestety z Arką i Cracovią zobaczyliśmy zupełnie inny zespół. Ewidentnie zespół jest od pewnego czasu daleko od formy z jesieni. Mam wrażenie, że na dobre wygasł „efekt Misiury” i teraz przyszła szara, proza życia. W takich momentach liczą się indywidualne umiejętności, a niestety tego u nas mocno brakuje. Ja jestem skonsternowany tym co zobaczyłem w ostatnich dwóch meczach. W Krakowie, to już był dramat, bo 20pare % posiadania piłki, to jest blisko jakichś rekordów. Udało nam się wygrać i jest to bezcenne, nikt by tych 3 punktów nie zamienił na lepszą grę, ale powstaje pytanie, co dalej? Bo czekają nas wymagający przeciwnicy. Ja ogólnie jestem trochę przerażony. Można coś wygrać, przegrać – daleki jestem od wpadania w skrajne emocje. Ale gorzej, gdy widzi się taki „zdechnięty” zespół, któremu jeszcze brakuje jakości, czy jakiejś sprytnej taktyki. Liczę, że ta wygrana, to będzie oddech ulgi, zespół odzyska werwę, ale zaczynamy wyglądać jak solidny kandydat do spadku.
.
Jechaliśmy na gapę, bo umiejętności miękkie Misiury (stworzenia atmosfery w zespole) i ogólne „efekt beniaminka” przysłaniał wiadome braki. Oczywistą sprawą jest, że to musi się kiedyś wyczerpać i przyjdzie zderzenie z rzeczywistością. Bądźmy szczerzy, nie jesteśmy klubem, który zawsze będzie grał w Ekstraklasie. Szybki powrót, bo 2 sezonu to jest nic, był wielki sukcesem (przede wszystkim Misiury). Ale liczyłem, że jak np na zapleczu czasem może było trudno o klasowych piłkarzy (bo nie mamy ani wielkiej kasy, ani wielkiej marki), ale jeśli jakimś cudem kiedyś uda się przepchnąć znów do Ekstraklasy, to wykorzystamy to by spróbować się tam okopać. A nawet jeśli spadniemy po roku, to, przy mądrej polityce, wykorzystamy możliwości jaki dał ten epizod do zakontraktowania lepszych piłkarzy, piłkarzy którzy będą stanowili uzupełnienie składu, ale po spadku od razu nie odejdą.
.
Tylko nic z tego nie widzę. Kucharski jest dla mnie ogromnym zawodem. Transfery, jakie można przeprowadzać i bez dyrektora. To Piast, który przez lata słynął z tego, że jakiś tam polityk naradza się z byłym komendantem policji i tak robią transfery, ma dużo ciekawszych zawodników. Termalica podobnie, Radomiak ściąga zaje… zawodników w ilościach hurtowych! My kadrowo jesteśmy lepsi chyba tylko od Arki. Naprawdę, spadnijmy nawet po roku, ale niech dyrektor ściągnie jakichś piłkarzy, na których przyjemnie popatrzeć, niech COŚ grają! Bo dyrektorowi trafił się brylant w postaci Rogeljego (naprawdę, rzadko ktoś tej klasy gra u nas), ale przypadkowość wg mnie potwierdza tutaj jego kontrakt zaledwie do czerwca, z opcją przedłużenia. Lecoeuche jest solidny i wg Savvidis od razu pokazuje wysoką jakość. Ale reszta? Kalandadze, Karamarko, Tavares, Djalo, Jurić, Niarchos. Nazwiska do zapomnienia. W dużej mierze o naszej sile stanowili zawodnicy z 2 ligi jak Pacheco, Sekul, Kun, Edmundsson, Custović, Salvador. Reszta, to wypożyczenia i walka o zagrane nazwiska. Gdzie jest dołożenie do tego zespołu jakości, żeby można było myśleć o jakimkolwiek nawiązaniu walki z mocnymi ekstraklasowymi rywalami na poziomie większym niż 20% posiadania piłki i dosłownie 1 strzał na 30 minut? Przecież na coś takiego nie da się patrzeć. To Puszcza grała lepszą piłkę niż my wczoraj w Krakowie. Przez dyrektora cały sukces związany z awansem pewnie pójdzie na marne. Poośmieszamy się trochę w elicie i spadniemy teraz, albo za rok. Naprawdę… Taki Jurić coś może potrafi, coś się stara, ale my ściągając ustanowiliśmy rekord transferowy! A efekt taki, że jakby był pod ręką, to z chęcią zobaczyłbym w 1 składzie… Westermarka. Bo ja nie wiem, czy on był gorszy, a w ch… tańszy i ściągnięty do 2 ligi.
.
Btw, w C+ jest program „odprawa przedmeczowa” i tam w ostatnim odcinku gościem był właśnie Kucharski. Jeśli ktoś ma problemy z zasypianiem, to szczerze polecam. No chyba, że ktoś leczy depresję, to polecam jednak wcześniej skonsultować to z lekarzem. Miałkie mruczenie o niczym… Aż prowadzący odetchnęli z ulgą rozłączając się. Zresztą dyrektor wspomniał, że dla niego to ciekawe, czy tam fascynujące przeżycie obserwować teraz zespół po serii 5 porażek. Sorry, ale ten gość nas spuści do 2 ligi, nie widzę innej opcji…
Do Zks : z większą częścią artykułu zgodzę się z tobą jak najbardziej ale jeśli chodzi o napastników mam trochę inne zdanie… tutaj nawet jakby przyszedł Ronaldo w szczycie formy strzelił by tyle bramek co juric bo napastnik żyje z podań w pole karne a nie z cofania i byciem ostatnim obrońca..brakuje środka pola i rozegrania i prostopadłych piłek do napastników niestety emeryt pacheco zagra jeden dobry mecz na 4 i wtedy środek pola nie istnieje..jedynym pocieszeniem jest że jime wróci po konfuzji i on swoimi zagraniami potrafił uruchomić napastnika przez środek pola bo ciągle podania do skrzydła i wrzutka stałe się już czytelne dla reszty klubów extraklasy.. i może warto na koniec sezonu jak będzie już pewne utrzymanie ściągnąć z 2 zespołu Łapińskiego i zobaczyć jak sobie poradzi w extraklasie 🤔 trzeba po mału odmładzać kadrę bo z pacheco czy kunem daleko nie zajedziemy.
Zgoda, też miałem podobne przemyślenia. Nie chodzi o to, że Jurić nie strzela co 2 mecz, ale jak np patrzę na jego grę w powietrzu, to się zastanawiam, czy aby wspomniany Westermark był pod tym względem gorszy? Niby Jurić ma te centymetry, a trudno stwierdzić, że stwarza jakieś zagrożenie w powietrzu. I o to mi chodzi, że on często jest spóźniony, albo go przepchną/przegra pojedynek (nawet nie w polu karnym ale Sekulski wg moich obserwacji, a zacząłem bardziej zwracać uwagę, dużo lepiej zbiera/zgrywa lagi do przodu), zdążą go zablokować itd. Ma jakiś ciąg na bramkę, dochodzi do sytuacji, widać potencjał i w jakimś Lechu pewnie by postrzelał, ale właśnie to nie jest wg mnie ktoś, kto wnosi do zespołu tyle co napastnicy jak Lebedyński, Kante, Sekulski w formie (do Isaka z Lecha zresztą też mu daleko). On bardziej jedzie na przyczepce pchanej przez zespół, a wg statystyk mamy chyba najmniej kontaktów w polu karnym rywala w lidze, to pojawia się problem. Problem, że nie podnosi jakości gry, nie poprawia jej. W takim razie zamiast Juricia można byłoby wstawić Westermarka, Kolara, Kocyłę, czy Borowskiego i różnica byłaby minimalna.
.
Bo właśnie nasz problem polega też na tym, że jak nie mam wątpliwości, że ten awans to zasługa Misiury, tak od strony taktycznej gramy skrajnie ambitną piłkę i od początku narzekam, że nie mamy szybkich skrzydłowych. Gramy piłkę taką, którą można scharakteryzować „kupą mości panowie”. Kupą bronimy i kupą atakujemy. Problem polega na tym, że spod wysokiego pressingu bardzo trudno wyjść z piłką przy nodze i często mają problem z tym nawet najlepsze zespoły w Europie. Zamiast szybkiej kontry, to my gramy do tyłu i chcemy właśnie ambitnie budować atak pozycyjny. To skrajnie trudne. Do tego trzeba mieć czołowych zawodników w lidze, świetnych technicznie. Dlatego problem z transferami, czy Juriciem się potęguje, bo jak już rywal wróci i ustawi się w polu karny całą 11ką, to pozostaje jedynie liczyć na jakiś przebłysk Pacheco. Albo trzeba nam lepszych zawodników, techników jak Sheu, Alvarez z Widzewa, Golizadeh, a przynajmniej więcej Nowaków, Saprapatów, albo trzeba zmienić taktykę. Bo Jurić może i by strzelał dostając więcej piłek, ale ani reszta zespołu nie potrafi mu tych piłek dostarczyć, ani on nie potrafi wymiernie nam pomóc, gdy męczymy się w pozycyjnym ataku. Nie widzę w tym sensu…
.
Odnosząc się do tego co napisałeś na końcu, to właśnie pod tym kątem te nasze transfery mnie niepokoją. Może uda się utrzymać w tym sezonie, ale to wszystko jest tak budowane, że może runąć w każdej chwili. Niech odejdzie Misiura, który wydobywał z tych zawodników 110% i wg mnie jebnie, bo wątpię, że jakiś Ojrzyński, czy Vuković by taki skład utrzymał. Niech skończy grać Pacheco, Kun i też będą ciężary… Już poważnym ciosem było odejście Edmundssona. Sangre zaimponował mi tym jak się stara, ale to nie ten sam poziom. Jakich następców przygotował Kucharski? Kalandadze, Karamarko, Bokhno. Czy ktoś wyrasta na lidera by odciążyć/zastąpić Pacheco? Nie bardzo (poza Rogejlem na boku). Nie widzę tu płynności, a powinni powoli rosnąć kolejni zawodnicy, kreować się nowi liderzy. Kiedyś potrafiliśmy ściągnąć młodego Rasaka, Mokrzyckiego, Davo, Vallo. Piast ma Sancę, Tomasiewicza, Vallejo, Felixa itd… My cały czas, tak jak wspomniałeś, liczymy na jednego Daniego. Dalej, czy jeśli spadniemy, to mamy szansę na jakąkolwiek stabilizację i jakość w 2 lidze? Wszystko będzie trzeba budować od 0, bo te wszystkie Tavaresy i wypożyczeni znikną 1 dnia po relegacji. Budowa naszej kadry wygląda kiepsko…
Ej mordeczki główna tabela typera się nie aktualizuje od kilku meczów…
Naprawione, dzięki za zwrócenie uwagi.
Pech, to mieć takiego dyrektora sportowego
Do Zks: zwróć uwagę że spora część zawodników jest wypożyczona co wiąże się ze sporym przemeblowaniem składu o ile się utrzymamy i trochę czasu mnie zanim to wszystko zatrybi.. rogelj również jest wypożyczony tylko z opcją pierwokupu i klub jak tego nie zrobi to strzeli sobie w kolano..co do gry napastników w powietrzu to po części piłki wrzucane na głowę są niedokładne że nawet nie ma sensu skakać często do tych piłek.. jeszcze dosyć niedawno jak był furman czy choćby szwoch potrafiliśmy strzelić z różnego bramkę a teraz zero zagrożenia ze stałych fragmentów gry jedynie przebłyski pacheco z bezpośredniego strzału..a co do gry napastników to dla mnie było zdziwieniem ściągnięcie kolejnego typu hamulic zamiast typowego player markera który będzie dzielił piłki w środku pola do napastników..na temat transferów Kucharskiego lepiej przemilczeć chodzą plotki że jest do czerwca i pójdzie do Legii, lepiej byłoby ściągnąć znów sztylke bo jest bezrobotny a jego transfery lepiej wypalały niż Kucharskiego choć babole też się trafiły.
nie wiem jakim jest czlowiekiem dyrektor Kucharski, ale na pewno jego praca w naszym klubie nie przypada mi do gustu. oczywiscie wcale nie jest tak, ze tylko nieudane transakcje przeprowadzil, bo tak nie mozna napisac. jednak zgadzam sie z poprzednimi wpisami, ze mozna to zrobic zdecydowanie lepiej. nawet nasz byly dyrektor Sztylka, ktorego rowniez nie jestem wielkim entuzjasta, wydaje sie przy nim o wiele wiekszym profesjonalista.
.
wciaz nie ma sygnalu na temat przyszlosci Famulaka w klubie, gdzie wydaje mi sie, ze moze doskonale zastapic Wiktora Nowaka w przyszlym sezonie. wiadomo przeciez, ze nie stac nas na Wiktora. takich ryzykownych decyzji czasami brakuje mi u trenera Misiury. i moze jeszcze wyprobowanie Tavaresa jako srodkowego obroncy.
.
a co do trenera Misiury to ponawiam pytanie o Szymona Łapińskiego. patrzac na jego statystyki z obecnego sezonu i poprzednich to szczerze dziwie sie, ze jeszcze nikt nie dal mu prawdziwej szansy na wyzszym poziomie rozgrywkowym. wprawdzie to tylko 3 liga, ale… warto go wyprobowac.
Wiadomo że Masłowski nie przyjdzie do Płocka bo po prostu nas nie stać na niego ale zgodzę się z tobą że sztylka nie jest jakimś wielkim wirtuozem bo w Śląsku też ściągnął trochę szrotu ale wypadł lepiej niż Kucharski.. dzięki niemu wywalczyliśmy awans i trzon zespołu stanowił o sile w extraklasie plus sam trener to również za jego kadencji chyba przyszedł 🤔a co do famulaka to przecież tam jest jeszcze misiak grający jako obrońca i też nie wiadomo co będzie po wypożyczeniu 🤔a ktoś wie co się dzieje z Pawlakiem zapowiadał się dobrze i chłopak przepadał 🤔