Wisła Manager: Wasz skład na mecz #TYCWPŁ

Za dwie godziny rozbrzmi pierwszy gwizdek sędziego Łukasza Szczecha w Tychach. W oczekiwaniu na rozpoczęcie meczu przestawiamy wam skład, jakim to Wy wyszlibyście na to spotkanie.

Zacznijmy klasycznie od obsady bramki. Bartłomiej Gradecki i długo nic. Wychowanek Wisły z ponad 97% poparcia nie miał sobie równych.

W defensywie pora na wymuszone rotacje. W miejsce zwieszonego za kartki Bojana Nastica zdecydowaliście się przesunąć do trójki stoperów Nemanje Mijuskovica. Co ciekawe nikt z was nie pominął w swoim składzie Nemy. 80% z głosujących widziało go na stoperze. Pozostałe 20% zdecydował się pozostawić go w środku pola. Ci, którzy widzieli Czarnogórca na pozycji numer „6”, w jego miejsce w defensywie decydowali się na Kubę Szymańskiego. Pozostała dwójka stoperów to już klasycznie Marcus Haglind-Sangre oraz Andrias Edmundsson.

Jeśli chodzi o wahadłowych, to na lewej stronie nie mieliście większych wątpliwości. Miłosz Brzozowski ponownie zyskał blisko 90% głosów i to on bezapelacyjnie zajmuje tę stronę boiska. Gdy zaś przeniesiemy się na stronę prawą, no tutaj zaczynają się schody. Ostatecznie po zaciętej rywalizacji postawiliście na Dawida Barnowskiego, decyzja zapadła jednak dosłownie kilkoma głosami. „Barno” wyprzedził w tej rywalizacji Kevina Custovica.

Środek pola bez niespodzianek. Dani Pacheco na kierownicy, Jime przed nim a na pozycję numer „6” wystawilibyście Dominika Kuna. Tutaj pojawia się też kolejny piłkarz, bez którego nie widzicie składu Wisły. Mowa o Jorge Jimenezie. Hiszpana wprawdzie w środku pola widziało „jedynie” 60% z Was. Jednak pozostałe 40% ustawiało Jime w duecie napastników.

Jeśli już o napastnikach mowa to tutaj właśnie rozegrała się największa i najbardziej zacięta rywalizacja. Królem ofensywy wybraliście Ibana Salvadora. Reprezentant Gwinei Równikowej zebrał 60% waszych głosów. Jeśli chodzi natomiast o jego partnera. No cóż:

  • Amin Al-Hamawi 46,67%
  • Łukasz Sekulski 46,67%
  • Jime 42,22%

W związku, z tym że Jime znalazł swoje miejsce na „10” w rywalizacji pozostał Łukasz i Amin. Ostatecznie miejsce w pierwszym składzie trafiło do Kapitana – Łukasza Sekulskiego, właśnie przez wzgląd na opaskę.

Tutaj też pojawia się inna ciekawostka, otóż różnorodność wybieranych przez Was duetów. Co obrazuje poniższa tabelka:

Iban – Jime35,56%
Amin – Sekul20,00%
Amin – Iban20,00%
Sekul – Iban15,56%
Jime – Amin6,67%

Tutaj też pojawia się pewien paradoks. Ostatecznie postawiliście na dwóch napastników, jednak ten duet na boisku razem wybieraliście prawie najrzadziej.

Tak prezentuje się cała jedenastka Nafciarzy w formie graficznej:

Kopnij dalej

Ten post ma jeden komentarz

  1. zksP

    Jest i Jime w ataku, doczekałem się. <3
    Choć mnie korciło, żeby na ten mecz spróbować Sekulskiego od początku, ale nie wiem w jakiej jest formie i wybrałem z przodu duet Jime-Hamawi. Salvador dosyć mocno rozczarował mnie w Chorzowie, jakby chciał wrócić do formy z poprzedniej rundy, już się więcej przewracał i niewiele dawał konkretów. Dałem też Kuchko, choć nie wiem, czy to nie jest zbyt ofensywny wybór, ale porównując go z Brzozowskim, to Gleb miał ledwie ze 2 szanse i pokazał dużą aktywność z przodu.
    /
    Co do meczu, to jeszcze przed Chorzowem pisałem, że biorę remis w ciemno… I w sumie dlatego byłem zadowolony po meczu. Ok, Ruch to paradoksalnie najsłabsza ekipa na wiosnę w lidze (!!), ale jak widzieliśmy ma zawodników, którzy dużo biegają, są świetnie przygotowani fizycznie, walczą całą 11ką i trudno się na taki zespół gra. Wirtuozów tam nie ma, ale solidność jest naprawdę wysoka. Do tego, po takim początku, mobilizacji też im nie brakuje.
    Z drugiej strony jednak nasza postawa nie zaskoczyła mnie na plus. A miałem lekką nadzieję na jakieś "wow". W 2 połowie udało nam się dojść do głosu i cieszy, że zagraliśmy solidnie, poprawnie, unikamy wahań formy, ale nie pokazaliśmy swojej najlepszej piłki, trochę jakby byliśmy przestraszeni…
    /
    Teraz Tychy i liczę po cichu po 3 punkty. Podobnie, jak przed Siedlcami, choć rywal znacznie groźniejszy. Po prostu przydałoby się co jakiś czas ograć zespół tego kalibru, jeśli chcemy walczyć o najwyższe cele. Rywale potrafią ukąsić i na trudnych wyjazdach. Na papierze Tychy prezentują się imponująco, bo wszystkie mecze na wiosnę wygrały różnicą przynajmniej 2 goli. W tabeli wiosny były przed tą kolejką na 2 miejscu, my na 3. Mają punkt więcej, ale zdobyły aż 14 bramek (przy 8 naszych), z drugiej strony duża w tym kwestia (naszej) taktyki, bo tracimy wyraźnie mniej (2 do 5). Ja widziałem jedynie jakieś krótkie fragmenty meczów Tyszan, więc za bardzo opinii wyrobionej nie mam, ale jakiejś wirtuozerii się tam nie dopatrzyłem. Myślę, że mamy lepszą kadrę, indywidualności. Trudno lekceważyć zespół, który Opolanom na luzie wbija 5 goli, ale jednak przeciwników Tychy nie miały mocarnych. Skoro płacimy dużo, ściągamy gwiazdy, złapaliśmy formę, to powinniśmy powalczyć o zwycięstwo z zespołem, który po prostu złapał swój moment (kolejny raz) i ograł mimo wszystko outsiderów jak Siedlce, Opole, czy Wartę. Zespół, w którym nie ma wielkiego polotu, a na szpicy gra świetnie znany nam Śpiączka.
    /
    Porażka mnie nie zszokuje, ale liczę na 3 punkty. Zwłaszcza, że sytuacja w tabeli jest jaka jest. Możemy wskoczyć na 3 miejsce, odrobić 2 punkty do Niecieczy, umocnić się w strefie barażowej (odskoczyć Wiśle Kraków). Trzeba tam wyjść jak po swoje, jak na Niecieczę. Mam nadzieję, że przerwa na Kadrę jedynie poprawiła formę zespołu.

Dodaj komentarz