[3 Liga Gr. 1] Podsumowanie 17. kolejki

Wisła II Płock wróciła do treningów po przerwie zimowej

Łatwo nie było, ale dzięki świetnej postawie całego zespołu w ostatnim tegorocznym meczu na boisku bocznym B2 Wisła II Płock zasłużenie zgarnęła komplet punktów.

Początek spotkania był wyrównany, chociaż trzeba uczciwie przyznać, że to goście zdecydowanie łatwiej kreowali sobie sytuacje do oddania strzału. W ich szeregach brylował doświadczony Łukasz Wroński, pewnie w ofensywie poczynał sobie debiutujący w wyjściowej jedenastce młodzieżowiec – Oliwier Niklas.

Wynik meczu otworzyli jednak Nafciarze. Jedenastkę, po faulu na Kacprze Błaszkiewiczu, pewnie wykorzystał w 26. minucie Krzysztof Janus. Kilka minut później było już 2:0. Ksawery Kukułka przechwycił piłkę w okolicy linii środkowej boiska, pociągnął z nią kilkadziesiąt metrów i huknął w pełnym biegu tuż przy lewym słupku bramki Tomkiela!

Goście się nie poddali. Dośrodkowanie Wrońskiego z prawej strony boiska wykończył inny bełchatowski weteran – Mateusz Szymorek. Brunatni poczuli krew. Ze zdwojoną siłą rzucili się do ataków, licząc na odrobienie strat jeszcze przed przerwą. Tego dnia Nafciarze nie popełniali jednak prostych błędów, które kosztowały ich stratę punków w ostatnich tygodniach. Po zawieszeniu do składu wrócił Dawid Krzyżański, pauzującego za czerwoną kartkę Jakuba Miarkę zastąpił wracający po kontuzji Grzegorz Wawrzyński. Młodzi Nafciarze, wzmocnieni tą doświadczoną dwójką mądrze się bronili, a kiedy tylko nadarzała się do tego okazja – błyskawicznie kontratakowali.

Torfiorze nie zaliczą tej eskapady do udanych

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy mieliśmy rzut z autu na wysokości pola karnego gości. Do piłki niespiesznie podszedł Adam Chrzanowski – mieliśmy dobry wynik, czekaliśmy już na przerwę. Nasz obrońca wrzucił futbolówkę w okolice piątego metra przed bramką GKS’u, ta odbiła się od nóg jednego z naszych piłkarzy i wylądowała idealnie na wprost przed czającym się na taką okazję przed polem karnym Bartoszem Zynkiem. Będący ostatnio w świetnej formie pomocnik kropnął bez zastanowienia z lewej nogi w środek bramki, piłka zatańczyła niczym flipperowa kulka w gąszczu nóg ustawionych przed bramką piłkarzy i sekundę później zatrzepotała w siatce Tomkiela po raz trzeci w pierwszej połowie!

Nie było do końca jasne, komu należy zaliczyć to trafienie. Początkowo pojawiła się wersja z przyznaniem gola Krzysztofowi Janusowi, jako ostatniemu, który szczęśliwie dotkną futbolówkę. Na portalu Łączy Nas Piłka jako strzelec „zaprotokołowany” jest młodszy z naszych pomocników, więc i my tego gola zapisujemy Zyniowi.

Bartosz Zynek jest ostatnio w świetnej formie
fot. Paulina Rogalska / Wisła Płock S.A.

Po przerwie mecz nadal toczył się w niezłym tempie. Sytuacji podbramkowych nie brakowało, najbliżej zmiany rezultatu byli goście z Bełchatowa, ale wynik do końca meczu nie uległ już zmianie.

Bardzo przyjemnie oglądało się w sobotnie południe grę Wisły II Płock. Tym bardziej, że przeciwnik był wymagający. W ostatnich tygodniach Nafciarzom zdarzało się gubić punkty przez głupie błędy w obronie, tym razem ta formacja była naszym pewnym punktem. Środek pola opanował kwartet Witek – Krzyżan – Janus – Zynek, na szpicy chyba najlepszy mecz w tej rundzie zagrał Kacper Błaszkiewicz, swoje zrobił także Oskar Klon w bramce. Ciężko wyróżnić w tym meczu jednego czy dwóch piłkarzy, bo tego dnia absolutnie wszyscy stanęli na wysokości zadania. Brawo!

Za tydzień ostatni tegoroczny mecz w Betclic 3. Lidze. Podopieczni Łukasza Nadolskiego zagrają w Sulejówku z miejscową Victorią.

Betclic 3. Liga Grupa I
17. kolejka

Wisła II Płock – GKS Bełchatów 3:1
1:0 – Krzysztof Janus 26′ (k.)
2:0 – Ksawery Kukułka 31′
2:1 – Mateusz Szymorek 37′
3:1 – Bartosz Zynek 45+1′


Wyniki 17. kolejki Betclic 3. Liga Gr. I

W ten weekend nie rozegrano dwóch spotkań. Mecz Legii II Warszawa został przełożony na 30 listopada z powodu powołań piłkarzy wojskowego klubu do reprezentacji juniorskich.

Jeszcze przed przerwą przerwany został natomiast mecz w GKS Wikielec z Mławianką Mława. Powodem było skandaliczne zachowanie jednego z wikielskich patusów, który uderzył piłkarza Mławianki. Skończy się to zapewne walkowerem dla gości.

W sobotę obrodziło niespodziankami, z których największą była domowa porażka ŁKS’u Łomża w meczu ze Stomilem Olsztyn. Mający II-ligowe aspiracje gospodarze niemal całą drugą połowę grali w osłabieniu po czerwonej kartce, którą obejrzał Cezary Sauczek. Ten mecz wyróżniał się także niespotykaną na tym poziomie rozgrywkowym oprawą przygotowaną przez zaprzyjaźnionych kibiców obu klubów.

Tabela Betclic 3. Ligi Gr. I

Betclic 3. Liga 2024/25

Kopnij dalej

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Cezary

    Brawo panowie Nadolski daje radę

  2. renegat

    ogrywaja sie w silnej lidze z bardzo dobrym rezultatem, zaskakujaco wysokim jak na nasze przedsezonowe oczekiwania. zapewne na tej podstawie mozna by zaczac wprowadzac niektorych wychowankow czy mlodych, do pierwszej. problem w tym, ze teraz priorytetem dla klubu jest awans, a jedynce w ostatnim czasie srednio sie wiedzie (chociaz dla trenera Misiury nie powinien to byc az taki problem). tym bardziej, ze jesli ktos rozumie kampanie medialna Wisly Krakow czy kilku innych miast, to jest dazenie do ograniczenia finansowania klubow ze srodkow samorzadu. dlatego czasu coraz mniej zostalo…

Dodaj komentarz