Amin Al-Hamawi na testach medycznych!

Jak informowaliśmy jakiś czas temu, transfer Amina Al-Hamawiego miał nie dojść do skutku. Nastąpił jednak zwrot o 180 stopni i napastnik legitymujący się podwójnym obywatelstwem przebywa na testach medycznych.

Amin Al – Hamawi urodził się w Iraku i jest trzykrotnym reprezentantem tego kraju. Ma także na koncie występy w reprezentacji U23. Znaczną część swojego życia spędził w Szwecji i ma też taki paszport. Znaczną część życia spędził w Szwecji i posiada również tamtejsze obywatelstwo. Ostatni rok spędził w Sandvikens IF występującym na poziomie szwedzkiej pierwszej ligi. Zagrał w 21 meczach, w których zdobył osiem bramek.

Jeżeli testy medyczne przebiegną pomyślnie, Amin Al – Hamawi zostanie nowym zawodnikiem Wisły.

Kopnij dalej

Ten post ma 2 komentarzy

  1. zksP

    Cóż, jestem na tak, biorąc pod uwagę to o czym zawsze pisałem, czyli nie mamy piłkarzy z przodu którzy np dużą przewagę osiągniętą w Głogowie przełożą na jakiekolwiek realne zagrożenie pod bramką. W takim razie też poproszę, żeby to był ten Armin był dobry technicznie, z niezłym strzałem i szybkością. W sumie po odejściu Kocyły naprawdę przyda nam się ktoś sprawny fizycznie, bo Sekulski, Krawczyk, a nawet Salvador nie należą ani do sprinterów, ani jakoś wyjątkowo wygimnastykowanych (co np przeszkadza Krawczykowi oddać dobry strzał w dużym tłoku).
    .
    Tak życzeniowo, bo nie wiemy o tym piłkarzu za dużo. W rzeczywistości to dosłownie ostatnia szansa by jeszcze w tym sezonie podnieść poziom gry zespołu. Szanse na zamianę taktyki polegającej na pchaniu się środkiem przez największy tłok są równe zeru, Kun nie wbiega już tak między linie jak na początku sezonu. Sposób naszej gry to improwizowanie w ataku pozycyjnym i dużym tłoku. Do tego niezbędni są naprawdę dobrzy zawodnicy w ataku, żeby gole strzelać częściej niż co 120minut. Trzymam kciuki. Fajnie byłoby powalczyć o 4, a najlepiej 3 miejsce. Tym bardziej, że nasz projekt ciężko nazwać mocno rozwojowym. W razie niepowodzenia nie wiadomo co będzie dalej, kto zostanie, kto odejdzie.

Dodaj komentarz