Przed Nafciarzami pojedynek na szczycie! Termalica straciła pozycję lidera na rzecz Arki. Nafciarze, wygrywając w poniedziałek, mogą wskoczyć na trzecie miejsce w tabeli. Przed trenerem Mariuszem Misiurą trudne zadanie wyboru pierwszej jedenastki na to spotkanie. A wy jakim składem wyszlibyście przeciwko Słoniom?
Ze składu wypadli na pewno Maciej Gostomski oraz Bartosz Borowski. Obaj panowie leczą kontuzje. Dodatkowo drużynę w minionym tygodniu przetrzebiła choroba. W ostatnim treningu nie wziął udziału Gleb Kuchko. Przed jutrzejszym meczem jest kilka sporych znaków zapytania.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


Szybko czas leci, kolejne spotkanie, a ja nie napisałem nawet słowa o poprzednim meczu i muszę do niego nawiązać, bo co to był za mecz… Przede wszystkim byłem zachwycony wyjściowym składem. Od dawna apelowałem, żeby spróbować Jime z przodu… I już dawno straciłem większość nadziei, że Jime zagra blisko napastnika. Naprawdę w połowie czułem się już usatysfakcjonowany widząc nasze zestawienie. Pacheco grająćy wyżej, dwóch ruchliwych napadziorów, bez bawienia się w napastnika co ma tylko „stać pod koszem i zbierać piłki” (to czego życzyłem sobie ja i większość innych osób wybierając napad Salvador-Hamawi).
.
Pisałem, że po cichu liczę na wygraną i może Pogoń nie jest taka silna jak pokazują wyniki. Ale nie spodziewałem się aż takiej dominacji z naszej strony. Naprawdę, pierwsze 25min było świetne, ruchliwe, kombinacyjne, brakowało tylko ostatniego podania, albo strzału. Jime wg mnie dobrze radził sobie w polu karnym i nie stracił charakterystycznej swobody (a nie przekombinowywał podaniami). Już w myślach miałem bronić zespołu, bo mimo 0-0 grali świetnie, a tu gdy przyszła lekka zadyszka strzelamy bramkę na 1-0. Druga połowa, to inteligentne cofnięcie się (w końcu), ale wciąż z nadzwyczajnym ciągiem do strzelenia kolejnych goli (naprawdę, wow). To był mecz jak ze snu, bo taką WIsłę zawsze chciałoby się oglądać. Energiczną, z pomysłem, która chce iść po swoje i czerpać z tego radość. Straciliśmy gola, to zaraz Al-Hamawi pokazał, że świetnie wchodzi do zespołu. Mnie równo mocno cieszy forma Salvadora. Liczę, że to będzie dla niego nowe otwarcie w Płocku. On się nakręci, koledzy z zespołu zaczną patrzeć na niego nie tylko jak na lekkiego odludka, tylko też gościa, który może wyraźne pomóc nam pchać ten wózek do przodu.
.
Nie ukrywam, że poziom optymizmu u mnie wyraźnie wzrósł. Są oznaki życia w zespole, a wręcz przebudzenia. Forma zawodników wydaje się rosnąć, naprawdę prezentujemy się dobrze jako zespół. Dominujemy, rywale nie mają za wiele do powiedzenia (Chrobry przecież też z pola karnego nie wychodził). Ruch Chorzów miał poważne problemy w Siedlcach i długimi fragmentami przeważała Pogoń. My ją praktycznie zgnietliśmy. To jest pokaz siły. Wyniki w tabeli też układają się bardzo dobrze i ku mojemu zaskoczeniu otwiera się wręcz szansa na miejsca 1-2. Szkoda, że Arka wczoraj wygrała na (kolejnym) wielkim fuksie. Ale ogólnie rywale nie imponują formą. Wygrywając w poniedziałek możemy przeskoczyć Miedź, 3 miejsce byłoby wyborne do baraży (choć trochę obawiam się rozpędzającej Wisły Kraków i jej możliwości kadrowych). Najlepsze, że do 1 miejsca będziemy tracić ledwie 5 punktów.
,
Termalica spokojnie jest do ogrania i może gubić punkty na wiosnę. Jeśli pokażemy taką siłę i mental jak w Siedlcach, to ja naprawdę będę lekko rozczarowany remisem. Goście remis z Odrą, z Siedlcami u siebie, mocno przeciętny mecz i szczęśliwy remis w Chorzowie. Oczywiście wciąż są groźni (zwłaszcza z kontry) i potrafią grać w piłkę, ale na początku sezonu wg mnie my jesteśmy po prostu lepsi.
Liczę, że o mental nie ma mamy się co martwić, skoro trener już jesienią zapowiadał chęć rewanżu. Że obecność na stadionie obowiązkowa, to też nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć?
Ps. Mimo specyficznego ustawienia w Siedlcach wciąż nie da się wybrać Jime do napadu.