Derby nasze! Po odniesieniu zwycięstwa w starciu niepokonanych jesteśmy ostatnią niezwyciężoną drużyną w lidze. Zapraszamy na oceny po wygranych Derbach Mazowsza.

Rafał Leszczyński 4.93
Dobry mecz Rafała, chociaż po raz kolejny rywale nie dali mu zbyt wielu okazji do wykazania się - Legia oddała tylko trzy strzały celne. Niemniej z nim w bramce czułem się w miarę pewnie, czuć od niego doświadczenie, również w mniejszych boiskowych sytuacjach.

Quentin Lecoeuche 4.49
Gra często toczyła się prawą stroną, przez co Francuz nie otrzymywał zbyt często okazji do zabłyśnięcia. Natomiast gdy był już blisko gry to dobrze sobie radził, szczególnie w defensywie. Sprawia wrażenie gościa, który nabrał już trochę doświadczenia i po prostu ogarnia grę na swojej pozycji. Na plus jest też jego mobilność, praktycznie przez cały czas jest w ruchu. Został rzucony na naprawdę głęboką wodę, w końcu debiutował przy historycznej frekwencji przeciwko odwiecznemu rywalowi, ale poradził sobie w tym starciu naprawdę dobrze. Z minusów - nie odbył okresu przygotowawczego z drużyną, przez co nie jest jeszcze gotowy na grę przez pełne 90 minut na tak wymagającej pozycji jaką jest wahadło.

Marcin Kamiński 5.49 (MVP)
Perfekcyjny występ. Pierwszy od prawie 10 lat gol w Ekstraklasie, a w obronie nie do ruszenia. W ostatnich meczach zdarzało się mu popełniać blędy, ale w niedzielę naprawdę zagrał bez zarzutu.

Marcus Haglind-Sangre 5.04
Również świetny występ. Mocno napracował się w defensywie, a nawet przełożył sobie Morishitę.

Andrias Edmundsson 5.42
Skała, fenomen fizjologiczny. Bezbłędny występ Ediego. 80% wygranych pojedynków w powietrzu (4/5, więcej miał tylko Burch, który jednak miał aż 9 takich pojedynków) oraz 5 razy udało mu się zablokować strzał przeciwnika. Farer ma papiery na granie w Ekstraklasie.

Kevin Custović 4.62
Nie perfekcyjny, ale przyzwoity mecz Kevina, szczególnie pierwsza połowa. Gdyby Jime trochę lepiej zabrał się z piłką to mógłby mieć asystę. W defensywie skutecznie zneutralizował Recę.

Dominik Kun 4.65
Może to nie był Kun z meczów z Piastem czy Rakowem (nic dziwnego, nie sposób utrzymać taką formę), ale to i tak był dobry mecz Kunika. Gdyby Jime wykorzystał podanie Dominika to Kunik mógłby się cieszyć z asysty.

Dani Pacheco 4.43
No to był raczej słaby mecz Daniego. Popełnił kilka strat, w tym jedną naprawdę groźną, po której miałem przed oczyma bramkę Rakowa na 1-0 w Częstochowie. W ofensywie wypdał dosyć blado. W sumie to jestem zaskoczony, że tak wysoko go oceniliście.

Wiktor Nowak 4.51
Nowaczek nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się w ofensywie, ale często wykonywał pracę w defensywie. Często też starał się nam dać oddech wyprowadzając piłkę. Fajnie, że doczekaliśmy się pomocnika z takimi warunkami fizycznymi, mam wrażenie, że to się przydaje przy okazji meczów takich jak ten niedzielny, kiedy czasem potrzebujemy oddechu i wyprowadzenia/wywalczenia faulu.

Jorge "Jime" Jimenez 4.51
Wiadomo, że jest niedosyt po dwóch dogodnych, niewykorzystanych sytuacjach, ale mimo wszystko uważam, że Hiszpan pokazał się dobrej strony. Był aktywny, już w pierwszych minutach mógł mieć pięknego gola po strzale z dystansu. Dał asystę słabszą nogą do "Kamyka". Przyzwoity występ.

Łukasz Sekulski 4.31
Sekul w niedzielę miał ciężkie zadanie, szczególnie, że długimi fragmentami się broniliśmy. Widać to po kontaktach z piłką, których nasz Kapitan uzbierał jedynie 23 - najmniej z naszej wyjściowej jedenastki. Uważam jednak, że niezależnie od scenariuszu spotkania warto w tego typu starciach mieć kogoś takiego jak Sekul na boisku.
Rezerwowi

Bojan Nastić 3.94
Godnie zastąpił Quentina. Dał fajnego crossa na prawą stronę do Kuna i mógł mieć asystę drugiego stopnia, ale po dośrodkowaniu Dominika do piłki nie zdołał dojść Djalo.

Nemanja Mijusković 4.04
Wszedł na boisko, aby pomóc dowieźć prowadzenie do końca i ze swojego zadania się wywiązał.

Matchoi Djalo 3.89
Blisko debiutanckiego gola. Myślę, że próbka 20 minut to trochę za mało, aby wyciągać jakieś wnioski. Jestem ciekawy jak będzie się prezentował w następnych meczach.

Krystian Pomorski 3.92
Wszedł na krótki czas, a i tak prawie udało mu się zanotować asystę. Szkoda, że tamtego dogrania nie skończył Djalo.

Aleksandre Kalandadze 3.43
Grał za krótko, aby napisać o nim coś więcej.

Mariusz Misiura 5.53
Jestem pod wrażeniem naszej gry defensywnej i tego jak ją łączymy z atakiem. Mamy najmniej straconych bramek w lidze - tylko dwie (na równi z Legią, ale "Wojskowi" mają jeszcze zaległy mecz). Jesteśmy jedną z pięciu drużyn w lidze, które strzeliły gola w każdym meczu. Niektórzy powiedzą, że Legia kontrolowała mecz i mieliśmy mnóstwo szczęścia. Zerknijmy więc jak ta kontrola wyglądała: posiadanie piłki 66%, 23 strzały i 15 strzałów z pola karnego. Dla porównania statystyki Wisły: 10 strzałów, 5 z pola karnego. Tylko czy Legia rzeczywiście była w stanie stworzyć zagrożenie pod naszą bramką? Wg Sofascore jedynie dwa z tych piętnastu strzałów były celne - główka Rajovicia z pierwszej połowy i strzał z ostrego kąta Stojanovicia. Poza tym jeden niecelny strzał Nsame z końcówki. To by było na tyle, jeśli chodzi o to ile Legia była w stanie sobie wykreować. Co z resztą strzałów z pola karnego? 7 z nich zostało zablokowanych, a 6 z nich zostało oddanych po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów, co jest naturalną konsekwencją tego, że "Wojskowi" mieli dużo stałych fragmentów, a nie kreatywności piłkarzy ofensywnych. Legia nie kontrolowała meczu, kontrolowała posiadanie. A jak my z przodu? Współczynnik xG wynosi 0.49 do 0.90 na naszą niekorzyść. Trzeba jednak pamiętać, że sytuacja zalicza się do xG dopiero w momencie oddania strzału. Oznacza to, że współczynnik nie uwzględnia sytuacji, gdzie Jime wychodził sam na sam, ale się pogubił w przyjęciu, czy okazji Djalo, gdy do oddania groźnego strzału brakło mu kilka centymetrów. Pomimo tego, że mieliśmy mniejsze posiadanie potrafiliśmy sobie wykreować groźniejsze sytuacje od rywala. I za to czapki z głów dla Trenera, Sztabu i Zawodników.

Poziom meczu 4.85
Dobry mecz, fantastyczna atmosfera na trybunach i piękna oprawa. W skrócie: święto futbolu.

