Nie udało się przełamać trwającej już ponad miesiąc passy meczów bez wygranej. Tym razem przynajmniej udało się zapunktować. Za tydzień w Gdańsku liczymy juz na pełną pulę, a tymczasem zapraszamy do wystawienia indywidualnych ocen naszym piłkarzom po spotkaniu z GKS Katowice.
Zasady głosowania:
- Głosować może każdy,
- Każdego piłkarza oceniacie w skali od 0-6
- Wyjściowo każdy piłkarz ma ocenę 3.0
- Ocena końcowa będzie wypadkową ocen kibiców i naszej redakcji

Polska piłka kopana, czasami rzucana. Nie mam pojęcia kto wygrał La Liga, z Premiership kojarzę tylko Salaha.
#WisłaPłock #ClipperNation


Leszczynski pilkarzem meczu, kiwka jak Ronaldo. ale prawde mowiac dotychczas mozna miec jak najmniej pretensji do niego, spisuje sie znakomicie. kto nie pracuje, ten bledow nie popelnia.
.
obydwie druzyny mialy swoje szanse. tak jak pisalem juz wczesniej, ten poczatek ligi byl grubo na wyrost. mozna sie przez to martwic o morale ekipy. poza tym nie rozumiem p. Misiury. od dawna p. Jan Tomaszewski tlumaczy, ze jak juz sciagac zagranicznych pilkarzy, to tych z nieco wyzszej polki, aby inni gracze naprawde uczyli sie od nich, a oni stawali sie gwiazdami ligi. my sciagamy glownie szrot, a blokujemy gre Pomorskiemu czy Hiszpanskiemu, druzyna traci rys lokalny, a nowi zawodnicy graja glownie dla mamony. uwazam, ze co najmniej za bardzo poszlismy w tym kierunku. po co ma wchodzic jakis Djalo, ktory reprezentuje praktycznie mizerniutki poziom, a Pomorski grzeje lawe? to bez sensu.
.
bramka Zrelaka powinna byc uznana z duchem sportu. jakies milimetrowe spalone, to przesada. przepisy powinny isc w kierunku Mundialu z USA w 1994, kiedy spalony na granicy byl zawsze na korzysc druzyny atakujacej.
.
coraz mniej podoba mi sie trener Misiura. stawiaj chlopie troche na naszych chlopakow. czy Hiszpanski jest az tyle slabszy od Custovica? bez zartow.
Custović to akurat całościowo jest chyba naszym najlepszym piłkarzem na początku tego sezonu, więc na pewno jest dużo lepszy niż Hiszpański. A Niarchos i Jurić zagrali na razie łącznie pewnie mniej niż 100 minut, bo są wiecznie kontuzjowani, inni piłkarze na ich miejscu też mogliby być kontuzjowani, nie wiemy tego. Co do „szrotu”, to poza Djalo i Tavaresem ci zawodnicy ściągnięci latem wyglądają obiecująco, a zarząd musiałby być pozbawiony rozumu jeśli Misiura miałby być na cenzurowanym. A że mamy teraz słaby okres no to chyba każdy się spodziewał że skończy się eldorado, naszym celem jest pewne utrzymanie a nie walka o puchary
czyli jednak minimalizm oczekiwan… moze byc i tak.
renegat a czego ty oczekiwałeś mistrzostwa pucharów i co jeszcze przed sezonem 17 punktów po 9 meczach brałbyś w ciemno mnie też martwi sytuacja kadrowa ale jest jak jest brakuje tylko albo aż 23 punktów i to nie jest minimalizm tylko realizm
i jeszcze sprawa napastnikow. Wisła Płock tak żałowała 350 tys. euro na Zjawińskiego, tymczasem ten ma juz 8 goli w 1 lidze. za to z drugiej strony Niarchos i Juric lacznie maja 0, slownie zero bramek. jesli dodac do tego Stanclika z 4 golami i 1 asysta, to porownanie wypada naprawde blado… na nasza niekorzysc.
.
stad dyrektor Kucharski i trener Misiura musza byc juz na cenzurowanym. co to za polityka kadrowa? to blamaż. pokaz antyprofesjonalizmu.
Renegat, zawsze możesz wyłożyć swoją kasę i ściągnąć piłkarzy, którzy pasują do twej koncepcji. A jeśli nie masz kasy, możesz zarekomendować się w lidze jako mentor. Trzymam kciuki za sukces.
Cezary@ Ernesto@ czesciowo zgoda. ale nikt mnie nie przekona, ze nie bylo nas stac na wylozenie 350 tys. euro na Zjawinskiego. zapewne Stanclik rowniez wiele wiecej by nie kosztowal… to jest kwota w naszym zasiegu, zwlaszcza biorac pod uwage wplywy z praw telewizyjnych, etc. poza tym to inwestycja. takiego gracza mozna sprzedac potem za wiecej.
Budowa drużyny to nie klocki Lego, to długi proces a na efekty pracy nowych zawodników trzeba jeszcze poczekać. Z szacunku do warsztatu trenera Misiury podchodzę do tego bardzo spokojnie z dużą wiarą w efekt końcowy.
Ostatnio brakuje co prawda szczęścia w sytuacjach podbramkowych co tym bardziej podkreśla nasze aktualne problemy zdrowotne w formacjach “ do przodu “. Martwią kontuzje ważnych zawodników i na których jeszcze poczekamy. Na koniec mała szpilka naszemu bezapelacyjnemu królowi środka pola, tak proste błędy techniczne w przyjęciu piłki nie powinny się wydarzyć.
Wyjdziemy z tego minikryzysu, wkrótce będzie porządne boisko treningowe, to też pomoże. Niech się lepiej prezes ogarnie, bo kwestie medyczne kuleją, trener mówił, że musi za długo czekać na diagnozę zawodników.