Pomimo niesprzyjających warunków kadrowych naszym piłkarzom udało się wywalczyć w Gdańsku cenny punkt. Jak oceniliście grę Nafciarzy?

Rafał Leszczyński 4.19
Po błędzie na wagę utraty 2 punktów z rywalizacji z GieKSą trener Misiura powiedział, że od Rafała zacznie ustalanie składu na kolejny mecz. Nie da się ukryć, że miał nasz szkoleniowiec rację. Leszczyński w Gdańsku nie tylko błędu nie popełnił, ale też śmiało można powiedzieć, że był jednym z głównych architektów remisu. Jego interwencja po strzale Ćirkovićia z pierwszej połowy to zdecydowanie stadiony świata!

Bojan Nastić 3.13
No cóż tu dużo mówić, Bojan wahadłowym nie jest i nie będzie. Z tej roli nie ma co go rozliczać. Niestety, tym razem trochę na jego konto wędruje bramka Sezonienki. Bojan zamiast kasować sytuację, stał lekko wystraszony boiskowymi wydarzeniami. W 60 minut zanotował w sumie 11 długich piłek i crossów... Celność...1/11. Do poprawy.

Marcin Kamiński 4.44
Chodząca definicja szefa! W obronie skała. Gdyby tego było mało, umie się znaleźć w odpowiednim czasie i miejscu pod bramką rywala. Od lat tęskniłem za Alanem Urygą. Kamyk sprawia, że tej tęsknoty coraz mniej we mnie.

Marcus Haglind-Sangre 3.82
Z naszej trójki obrońcow zaliczył najmniej spektakularny występ, jednak Marcus nadal trzyma swój równy wysoki poziom. Piłkarz z gatunku "cichy bohater".

Andrias Edmundsson 4.03
Rasta-farer w topowej formie jeśli chodzi o defensywę. To z jakim luzem powstrzymał pędzącego na naszą bramkę Bobčka w pierwszej części meczu zasługuje, aby pieśni o tym śpiewać. W drugiej połowie również popisał się kilkoma kluczowymi interwencjami. Niestety Edi nadal w ofensywie ma trochę do poprawy. Razi spora nieskuteczność długich piłek, i straty po nieudanych dryblingach.

Žan Rogelj 4.19
Słoweniec z marszu zdobywa serca kibiców Wisły. Przebojowy w ofensywie, pewny w destrukcji. Czego można chcieć więcej od faceta który w klubie jest miesiąc? W Gdańsku powinien mieć asystę, niestety koledzy z nikomu nieznanych przyczyn nie zamykali jego akcji. Przypomnę tylko, że na starcie sezonu nie wyobrażaliśmy sobie, że ktoś zastąpi Custovica. Aktualnie Žan wszedł w buty Szweda i dorzuca jeszcze coś ekstra!

Dominik Kun 3.32
Dosyć anonimowy występ Kunika. Jak zwykle solidnie ale bez błysku. Miał na nodze piłkę na wagę 3 punktów, niestety po podaniu od Jurica posłał piłkę nad bramką Lechii.

Dani Pacheco 2.99
Tak jak napisałem na portalu X. Dani przez 89 minut 55 sekund potrafi zwyczajnie "być". Nagle jednak przychodzi te magiczne 5 sekund kiedy robi coś z niczego. W Gdańsku mógł mieć gola, ma jedynie pół asysty przy golu Kamińskiego. Tyle dobrego, niestety Dani ostatnio jest trochę cieniem samego siebie. Widać też, że w ofensywie nie bardzo ma z kim grać.

Matchoi Djaló 2.31
Mocno ukrywa przed nami swoje umiejętności boiskowe i potencjał. Jak tak dalej pójdzie, to koledzy wrócą do zdrowia, a Portugalczyk nie zagra nawet przyzwoitego kwadransu. W Gdańsku był na boisku ciałem, duchem jednak mam wrażenie, że nadal nieobecny.

Ivan Salvador 3.03
Myślami już chyba na zgrupowaniu reprezentacji... Niby był, niby walczył, niby grał w ofensywie... Zabrakło mi jednak czegokolwiek z czego na plus bym go po tym spotkaniu zapamiętał. Na minus czwarta żółta kartka w sezonie i przymusowa pauza w kolejnym ligowym meczu. Wobec licznych absencji w ofensywie, wyjątkowo nierozważne to było.

Deni Jurić 2.33
75 minut, 13 kontaktów z piłką, a mógł mieć gola i asystę. Australijczyk powoli dochodzi do siebie po kontuzji co bardzo widać w jego boiskowych zachowaniach. Martwić może tylko jedno, Deni nie wygrał w piątkowym meczu ŻADNEGO pojedynku. Oby po przerwie reprezentacyjnej było już tylko lepiej.
Rezerwowi

Quentin Lecoeuche 3.25
Zdecydowanie poziom wyżej niż Bojan jeśli chodzi o ofensywę. 100% celnych podań, kilka udanych dryblingów i tylko JEDNA strata w niemal 30 minut. Występ na plus.

Krystian Pomorski 3.10
Hmmmmm, no protokół meczowy mówi, że Krystian w Gdańsku zagrał. Skoro tak mówi protokół, to ja w to wierzę. Tylko gdyby mnie ktoś zapytał, co zrobił Pomorek przez te pół godziny na boisku, to ja nie pamiętam ani jednego zagrania jego autorstwa. Co jest też małym plusem, bo oznacza to, że Krystian niczego nie zawalił.

Kevin Custović 3.50
Wahadłowy na szpicy. Powoli zaczynam się przyzwyczajać do tego widoku. Kevin nawet nie na swojej pozycji nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Może napastnikiem nie jest, ale widać że się stara i dużo pracuje na boisku.

Łukasz Sekulski 3.24
Kapitan wszedł, narobił trochę pozytywnego zamieszania, dał impuls drużynie i pokazał charakter. Wystarczyły do tego 3 (słownie TRZY kontakty z piłką). Widać jednak było, że ma zakaz wychodzenia w kontakt z rywalem bo swoją pracą starał się jak mógł wyciągać obrońców. Nie szukał pojedynków, grał bezpiecznie dla siebie i zespołu.

Nemanja Mijusković
Grał za krótko by ocenić (-)

Mariusz Misiura 3.42
Trener Nafciarzy ma nie lada ból głowy przy zestawianiu naszej formacji ofensywnej. Co mecz wypada mu z tej układanki kolejny piłkarz. Przed spotkaniem z Lechią nie mógł skorzystać z: Giannisa Niarchosa, Jime, Wiktora Nowaka, Bartosza Borowskiego. Do tego należy dołożyć będących nie do końca w pełni sił Deniego Jurica oraz Łukasza Sekulskiego. W skrócie sytuacja nie do pozazdroszczenia. Jednak Mariusz Misiura nie narzeka, nie szuka wymówek. Posyła do boju co tylko może, próbując przygotować zespół najlepiej jak się tylko da. W Gdańsku wystarczyło to na remis. Kolejny raz nasz szkoleniowiec udowodnił, że w przerwie meczu jest w stanie wykrzesać z zespołu coś ekstra.

Poziom meczu
O pierwszej połowie chciałbym najszybciej jak się tylko da zapomnieć. Wprawdzie udało nam się stworzyć jedna czy dwie składne akcje. Nie oszukujmy się, to jednak zbyt mało aby zaspokoić apetyty kibiców. Dla postronnego obserwatora cały piątkowy mecz nie był najciekawszym spektaklem. Tym bardziej należy docenić ten punkt przywieziony do Płocka.



jesli ktos jednak sie bardziej przyjrzal aspektom taktycznym tego spotkania, to ocena jego poziomu powinna byc na znacznie wyzszym poziomie. ale to tylko moja skromna opinia.