Powrót do przeszłości, walka o teraźniejszość. Wisła jedzie do Lublina po przełamanie.

W piątkowy wieczór Wisłę Płock czeka kolejne ligowe wyzwanie. Nafciarze udadzą się do Lublina, gdzie zmierzą się z rozpędzonym Motorem. Spotkanie będzie miało dodatkowy smaczek – po raz pierwszy przeciwko swojej byłej drużynie stanie Mariusz Misiura. Czy płocczanie popsują mu powrót do wspomnień?

Nie ma co ukrywać – piątkowy wyjazd do Lublina zapowiada się interesująco. Motor i Wisła sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, a różnica punktowa między zespołami jest niewielka. Gospodarze zajmują obecnie 11. miejsce z dorobkiem 16 punktów, natomiast Nafciarze mają 15 punktów i jeden zaległy mecz do rozegrania. Stawka jest więc całkiem konkretna. To nie tylko walka o trzy punkty, ale również szansa na zbudowanie sobie lepszej pozycji przed kolejnymi kolejkami.

Misiura po drugiej stronie barykady

Najwięcej emocji przed tym spotkaniem budzi oczywiście postać Mariusza Misiury. Szkoleniowiec, który jeszcze niedawno prowadził Wisłę Płock, tym razem stanie naprzeciwko swojego byłego zespołu w roli trenera Motoru. W futbolu takie historie zawsze dodają spotkaniom dodatkowego kolorytu. Misiura doskonale zna płockie środowisko, wielu zawodników i specyfikę klubu. Nie będzie musiał poznawać przeciwnika od podstaw. Z drugiej strony Adam Majewski i jego sztab również mają sporo informacji na temat sposobu pracy byłego szkoleniowca Nafciarzy.

Czy znajomość przeciwnika okaże się przewagą? A może koncentracja i dyspozycja dnia?

Motor złapał właściwy rytm

Początek sezonu nie był dla lublinian szczególnie udany, ale ostatnie tygodnie przyniosły wyraźną poprawę. Motor pozostaje niepokonany od pięciu ligowych spotkań. W tym czasie odniósł trzy zwycięstwa i dwukrotnie dzielił się punktami z rywalami. W poprzedniej kolejce podopieczni Mariusza Misiury pokonali na wyjeździe Cracovię 2:1. Wcześniej potrafili również zdobywać bramki w meczach z Radomiakiem, Śląskiem i Zagłębiem. To zespół, który nabrał pewności siebie i coraz lepiej odnajduje się w ligowej rzeczywistości.

Wisła będzie musiała uważać przede wszystkim na ofensywne możliwości gospodarzy. Motor nie jest obecnie drużyną, która czeka wyłącznie na błąd przeciwnika. Potrafi przejąć inicjatywę, kreować sytuacje i regularnie zagrażać bramce rywali.

Nafciarze szukają stabilizacji

Wisła przyjeżdża do Lublina po remisie 2:2 z Piastem Gliwice. Spotkanie pokazało, że płocczanie potrafią walczyć do samego końca, ponieważ przegrywali już 0:2 w tym spotkaniu. Jednak powodem do niepokoju są ostatnie występy wyjazdowe. Porażki z Wieczystą Kraków (0:3) i Jagiellonią Białystok (0:1) nie napawają optymizmem. Szczególnie że Wisła wciąż ma problemy ze skutecznością. Dorobek 12 ligowych bramek w 12 meczach nie jest imponujący i pokazuje, że ofensywa potrzebuje większej regularności.

Nafciarze muszą znaleźć sposób na poprawę gry w ataku, ale nie mogą przy tym zapominać o defensywie. W Lublinie trudno będzie liczyć na spokojne spotkanie, jeśli gospodarze otrzymają zbyt dużo przestrzeni. Warto również zwrócić uwagę na sytuację kadrową. W piątkowym spotkaniu zabraknie Pacheco i Jime, a pod znakiem zapytania jest sytuacja zdrowotna Tavaresa, Kuna i Radwańskiego, natomiast Jurica Pršir jest zagrożony pauzą za kolejne napomnienie żółtą kartką w spotkaniu przeciwko Piastowi.

Czas na przełamanie?

Historia bezpośrednich spotkań jest po stronie Nafciarzy. 22 mecze i bilans 11-7-4, ale to Motor będzie faworytem w tym spotkaniu. Ostatnie ligowe starcie obu zespołów zakończyło się bardzo boleśnie dla płocczan. W maju tego roku Motor wygrał w Płocku aż 4:0. To wynik, o którym kibice Wisły z pewnością nie chcieliby pamiętać. Piątkowy mecz będzie dobrą okazją, aby pokazać, że tamto spotkanie było jedynie nieprzyjemnym epizodem.

Motor ma aktualnie lepszą serię, atut własnego boiska i trenera, który doskonale zna Wisłę. Nafciarze mają natomiast motywację do poprawienia wyjazdowego bilansu i świadomość, że ewentualne zwycięstwo pozwoli im wyprzedzić piątkowego przeciwnika. Nie będzie to łatwy wieczór dla płocczan. Ale właśnie w takich spotkaniach buduje się charakter drużyny.

Mecz Motor Lublin – Wisła Płock odbędzie się w piątek, 6 listopada, o godzinie 18:00 na Motor Lublin Arenie. Czas, żeby Nafciarze przywieźli z wyjazdu coś więcej niż tylko dobre wrażenie. Do boju Wisełko. 💙🤍💙💪

Kopnij dalej

Dodaj komentarz