Wrócić na swoją drogę, czyli zapowiedź meczu #WPŁSTW

Przed tygodniem Nafciarze lekko zboczyli z kursu Ekstraklasa. Jednak już dziś o 14:30 staną przed szansą powrotu na wcześniej obrany szlak. Rywalem Wisły będzie walcząca o ligowy byt Stal Stalowa Wola. Rywal pozornie łatwy, jednak jak pokazała poprzednia kolejka, desperacko walczący o życie.

W zdecydowanie różnych nastrojach obie ekipy przystąpią do dzisiejszego meczu. Nafciarze po porażce w Tychach mają coś do udowodnienia sobie i kibicom. Zespół ze Stalowej Woli natomiast przyjeżdża do Płocka na fali dobrych rezultatów.

Na początek zapraszam do odsłuchania rozmowy z trenerem Mariuszem Misiurą przed dzisiejszym meczem:

Rywale po transformacji

Zespół ze Stalowej Woli to jeden z outsiderów ligowej stawki. Podopieczni Marcina Płuski zajmują obecnie siedemnastą lokatę i mają zaledwie jeden punkt przewagi nad ostatnią Pogonią Siedlce. Do bezpiecznej 15 lokaty Stalówka traci natomiast punktów pięć.

Zimą zespół Stali przeszedł istną transformację. Do drużyny jeszcze wtedy Ireneusza Pietrzykowskiego, dołączyło aż dziesięciu nowych piłkarzy. Co ciekawe, większość z nich to zawodnicy z najwyższych poziomów rozgrywkowych. Aż pięciu przeniosło się do Stalowej Woli prosto z Ekstraklasy. Bilans bramkowy naszych dzisiejszych rywali to 18:43 i jest drugim po Odrze Opole, najgorszym bilansem w całej stawce.

Jeśli chodzi o piłkarzy Stali indywidualnie to najlepszym strzelcem drużyny, jest wypożyczony z Wisły Płock Sebastian Strózik. Na jego koncie jest co szósta bramka zespołu.

Na pozór wydawać się może, że Stal to rywal lekki łatwy i przyjemny. Nic bardziej mylnego, Zespół trenera Jarosza w tym roku, tak samo jak Wisła Płock, przegrał tylko raz. Z tą różnicą, że pozostałe pięć spotkań zremisował. Przed tygodniem o tym, jak niewygodnym rywalem potrafi być Stalówka, przekonał się wicelider z Niecieczy. Bruk-Bet zremisował w Stalowej Woli 3:3.

Z Nafciarskiej Kroniki:

  • Nafciarze z drużyną Sali mierzyli się jak do tej pory 27 razy. Bilans spotkań to 8 wygranych, 7 remisów i 12 porażek. Bilans bramkowy wynosi 30:30.
  • W historii najnowszej jednak bilans ten jest zdecydowanie lepszy dla Wisły. W XXI wieku mierzyliśmy się dziewięciokrotnie, odnosząc jedną porażkę, dwukrotnie remisując i siedmiokrotnie wychodząc z tych pojedynków zwycięsko.
  • Ostatnie spotkanie przy Łukasiewicza 34 to rok 2013. W 28. kolejce 2- ligi grupy Wschodniej prowadzeni wówczas przez Marcina Kaczmarka Nafciarze, po golach Tomasza Grudnia i Łukasza Sekulskiego pokonali Stal 2:0.
  • W tamtym spotkaniu, oprócz wspomnianego Łukasza Sekulskiego w barwach Nafciarzy zagrał jeszcze Fabian Hiszpański. Obaj panowie na murawie pojawili się z ławki.
  • Jeśli mielibyśmy szukać w pamięci ostatniej porażki przeciwko Stali Stalowa Wola to musimy cofnąć się aż do roku 2008 kiedy to Nafciarze na wyjeździe przegrali 0:2.
  • Gdybyśmy chcieli znaleźć ostatnią porażkę Wisły przeciwko Stali na własnym stadionie, to musimy sięgnąć pamięcią do roku 1998 roku. Wtedy to Nafciarze ulegli gościom ze Stalowej Woli 2:1.
  • Tak było jesienią:

Stal Stalowa Wola 1-3 Wisła Płock
João Tavares 88 – Przemysław Misiak 17, Iban Salvador 45, Krystian Pomorski 90

Stal: 33. Mikołaj Smyłek – 26. Patryk Zaucha, 87. Jakub Kowalski, 27. Dominik Jończy (64, 22. Jakub Banach), 4. Łukasz Furtak, 24. Damian Urban (63, 2. Bartłomiej Kukułowicz) – 29. Marcel Ruszel (82, 11. Sebastian Strózik), 8. Łukasz Soszyński, 21. Michał Mydlarz (46, 7. Jakub Górski) – 97. João Tavares, 77. Kacper Chełmecki (46, 20. Bartosz Pioterczak).

Wisła: 33. Maciej Gostomski – 37. Oskar Tomczyk, 17. Przemysław Misiak, 19. Andrias Edmundsson, 44. Marcus Haglind-Sangré, 16. Fabian Hiszpański (76, 77. Jakub Szymański) – 18. Jime (82, 6. Krystian Pomorski), 8. Dani Pacheco, 14. Dominik Kun – 66. Iban Salvador (59, 22. Piotr Krawczyk), 20. Łukasz Sekulski (59, 9. Dawid Kocyła).

żółte kartki: Haglind-Sangré, Pacheco.
czerwona kartka: Andrias Edmundsson (75. minuta, Wisła, za faul taktyczny).

sędziował: Piotr Rzucidło (Warszawa).
widzów: 2453

Tak relacjonowaliśmy dla was tamto spotkanie:

Kopnij dalej

Ten post ma jeden komentarz

  1. zksP

    Nie jest to rywal wybitny, ale solidny po przebudowie i straszący statystyką, że do spotkania z Niecieczą w 5 meczach stracił jedynie 3 gole (więc murować potrafią). No, ale z Niecieczą stracił kolejne 3. Jak to w piłce, każdy wynik możliwy, wszystko zależeć będzie tylko od tego, jak zaprezentujemy się na boisku.
    Strata punktów to będzie mała katastrofa, bo Legnicy nie przeskoczymy, a Wisła Kraków (gdzie czeka nas wyjazd) pewnie zbliży się na bezpośredni dystans. W założeniach mamy dziś zdobyć 3 punkty, bo w kolejnych tygodniach spróbować pokazać coś w dużo trudniejszych meczach. Bo choć 3 wygrane na wiosnę cieszą, to trudno nie oczekiwać ogrania Siedlec, czy Opola, jeśli wydajemy tyle kasy na 1 zespół i mam walczyć o ekstraklasę.
    .
    Mam na myśli, że nie można zadowalać się obecną sytuacją, skoro terminarz trochę nam sprzyjał. Ostatnie 6 spotkań w sezonie, to poza meczem z Pruszkowem u siebie: Polonia, Wisła Kraków, Arka, Łęczna, Legnica. Sama czołówka. Czyli na tę chwilę mamy 4 miejsce, ale sporo trudnych rewanżów nas ominęło. Pytanie jaka będzie nasza sytuacja po nich.

Dodaj komentarz