Okres letnich przygotowań upływa w klasyczny dla siebie sposób – pod znakiem meczów sparingowych oraz transferowych spekulacji. Coraz bardziej można jednak wyczuć oczekiwanie na pierwszy gwizdek po powrocie „Nafciarzy” do Ekstraklasy. Aby wspomniane oczekiwanie Wam umilić powracamy z cyklem „Krótka Piłka”. Naszym pierwszym gościem był Nemanja Mijusković. Zapraszamy do lektury.
Piłkarski idol z dzieciństwa?
Piłkarski idol to na pewno Nemanja Vidić. W czasach, kiedy był on jednym z najlepszych stoperów na świecie. Mogę powiedzieć, że ja również zaczynałem swoją karierę jako stoper. Podobał mi się jego charakter, gra i też fakt, że mamy to samo imię 😁
Co uważasz za swoją największą zaletę na boisku?
Nie jestem fanem mówienia o swoich lepszych i gorszych stronach, bo uważam, że to bardziej pytanie na przykład dla trenera. Ale jeśli już muszę powiedzieć, to bym powiedział, że doświadczenie. Uważam, że to jest bardzo ważne na mojej pozycji, bo przy braku innych mocnych stron doświadczenie może pomóc rozwiązywać inne ciężkie sytuacje boiskowe.
Masz już jakieś ulubione miejsce w Płocku?
Stadion na pewno – tam spędzam najwięcej czasu, lubię tam być. Niektórzy z nas przychodzą nawet dużo wcześniej, siedzimy przy kawie, rozmawiamy, oglądamy skróty meczów top 5 lig. Poza stadionem też mogę polecić jedno Kafe Bistro na deptaku – lubię tam czasami zjeść śniadanie 😅.
Nie licząc ojczyzny to w Polsce żyjesz najdłużej. To przypadek, czy coś wyjątkowo urzekło Cię w naszym kraju?
Tak jest, w tym roku zaczynam już swój 7. sezon w Polsce. Polska mi się spodobała już od pierwszego dnia – liga, stadiony, kibice – wszystko jest na bardzo dobrym poziomie. Widać, że kraj żyje piłką nożną i to mi się najbardziej podoba.
Ile postawiłbyś na zakład, że Wisła Płock w sezonie 2026/27 awansuje do europejskich pucharów?
Powiem trochę inaczej 😅 W Płocku naprawdę są warunki pod każdym względem, aby Wisła Płock w jednym z następnych sezonów powalczyła o bardzo wysoki cel. Uważam, że klub idzie w bardzo dobrym kierunku. Wszyscy w klubie pracują na 100% swoich możliwości i jeśli tak się stanie przez kilka lat, ja nie będę zaskoczony 😁
Podczas okresu przygotowawczego Wisła nie przegrała żadnego spotkania. Jest to dla Was w jakiś sposób budujące, czy nie zwracacie większej uwagi na wyniki sparingów, nawet jeśli są one pozytywne?
Na pewno jest budujące. Każde zwycięstwo buduje – po wygranym meczu zawsze się lepiej trenuje, mniej czuć zmęczenie i atmosfera jest coraz lepsza. W tych czasach wynik sparingowy też jest ważny. Uważam, że mieliśmy bardzo udany obóz i teraz wszystko to, co zrobiliśmy w tym okresie, trzeba przełożyć na ligę.
Co sądzisz o słowach Stefana Nemanji „Imię nie czyni człowieka wielkim, ale człowiek może uczynić swoję imię wielkim”?
Zgadzam się w 100%. Dlatego te słowa są zapisane i powtarzane przez historię. Dzisiaj imię człowieka może nie mówić nic, ale jego dzieła mogą powiedzieć bardzo dużo.
Chcesz coś przekazać kibicom?
Zapraszam na 1. mecz z Koroną Kielce 😁 Uważam, że ten sezon, w którym zrobiliśmy awans, pokazał, że warto przychodzić na stadion i kibicować, bo naprawdę emocje, których wszyscy doświadczyliśmy, są warte przychodzenia na każdy mecz.
18, Kibic Wisły Płock.


powalczymy o utrzymanie, chociaz liga jest wyjatkowo wyrownana i trudna. dlatego nie bedzie latwo. poza tym jesli spojrzec na rozwoj polskich pilkarzy w ostatnich latach i wyniki klubow w europejskich pucharach, to wciaz jest bardzo slabo… transfery topowych klubow rowniez dalekie od poziomu chociazby ligi tureckiej czy nawet greckiej. temu akurat mozna by zaradzic, ale nikt mi w pzpn czy w strukturach Ekstraklasy nie placi za doradztwo.
.
podobniez chcemy Igbekeme. to akurat dobra opcja.
.
ale ja wciaz licze na Stanclika.