Już dziś, o godziny 18:00 Nafciarze podejmą na własnym stadionie zespół Pogoni Szczecin. Spotkanie przeciwko Portowcom, to nie tylko mecz 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy. To też największa impreza urodzinowa w mieście! Dziś bowiem, nasz kapitan Łukasz Sekulski kończy 35 LAT!
Różne były już okazje do świętowania na Orlen Stadionie! W dniu finału baraży obchodziliśmy urodziny trenera Mariusza Misiury! Dziś natomiast swoje święto ma nasz kapitan! Człowiek instytucja! Łukasz Sekulski! To wystarczający powód, aby przybyć dziś na stadion! Tym bardziej że Nafciarze powalczą nie tylko o kolejne trzy punkty, ale też o drugie miejsce w tabeli!
Raport z obozu Nafciarzy!
Trener Mariusz Misiura dawno nie miał tak komfortowej sytuacji przy ustalaniu wyjściowej jedenastki. Wprawdzie, jak sam mówi, w ubiegłym tygodniu nie wszyscy piłkarze kończyli jednostki treningowe. Jednak jeśli zerkniemy na listę zawodników dostępnych, to i tak można śmiało mówić, że jest komu grać. Na liście piłkarzy, których NA PEWNO nie zobaczymy dziś wieczorem na placu gry pozostają Jime, oraz Bartek Borowski. Obaj panowie do końca tego roku zapewne nie wrócą na Ekstraklasowe boiska. Do zdrowia natomiast wrócił Dani Pacheco, którego zabrakło w poprzedniej kolejce przeciwko Radomiakowi. Hiszpan wprawdzie nadal nie jest w pełni gotowy do gry, jednak sama jego obecność na ławce rezerwowych i możliwość wejścia na, chociażby kwadrans czy dwa to już dodatkowy atut. Największym plusem jest jednak sytuacji w formacji ofensywnej. Trener Misiura dawno nie miał tak miłego bólu głowy przy wyborze partnera dla Łukasza. Deni Jurić, Giannis Niarchos, Iban Salvador, czy nawet Matchoi Dialo, Każdego z tych zawodników możemy zobaczyć u boku naszego kapitana.
Pogoń w pogoni za czołówką.
Zerknijmy na naszych dzisiejszych rywali. Zespół Pogoni Szczecin, jak wiele innych ekip w tym sezonie przechodzi pewnego rodzaju okres przebudowy. W klubie pojawił się nowy, co tu dużo mówić dość ekscentryczny i kontrowersyjny właściciel. Pojawiły się też duże pieniądze, które Szczecinianie chętnie wydają na „duże” nazwiska. Tak właśnie do stolicy zachodnio-pomorskiego zawitali latem, chociażby Sam Greenwood oraz Benjamin Mendy. Ten drugi właśnie dziś może dostać swoją szansę na debiut w Ekstraklasie. Nie zmienia to jednak faktu, że największą gwiazdą klubu z miasta paprykarza jest nie kto inny jak Kamil Grosicki. Dziewięćdziesięcioośmiokrotny reprezentant Polski ma na swoim koncie w tym sezonie już 5 goli i 4 asysty. Czyni go to najskuteczniejszym strzelcem oraz asystentem całej drużyny Portowców.
Nowy trener Pogoni, Thomas Thomasberg to pewnego rodzaju talizman. Duński szkoleniowiec nie przegrał bowiem meczu od 22 kwietnia tego roku. Warto dodać, że rozegrał od tamtej pory już 24 mecze. Fakt, dwadzieścia z nich było jeszcze na ławce FC Midtjylland, jednak nawet po przyjściu do Szczecina passy nie przerwał. Tym większe robi to wrażenie, jak spojrzymy na to, z kim przyszło mu jak do tej pory w Polsce rywalizować. Wygrane nad Legią Warszawa, czy Cracovią, a nawet remis z Mistrzem Polski muszą robić wrażenie.
Obsada sędziowska
Dzisiejsze spotkanie z Pogonią Szczecin poprowadzi sędzia Paweł Malec. Asystentami s na liniach będą Michał Gajda i Łukasz Siercha, a sędzią technicznym Szymon Rutkowski. System VAR obsłużą Damian Kos i Filip Kaliszewski.
Arbiter z Łodzi poprowadził w obecnym sezonie 7 meczów w PKO Bank Polski Ekstraklasie i Betclic I lidze, w których pokazał 21 żółtych kartek i 2 czerwone oraz podyktował dwa rzuty karny. Jedno z tych spotkań to mecz Wisły Płock z Arką Gdynia, który przegraliśmy w Gdyni 0:1.
Raport kartkowy
Zagrożeni:
– Musa Juwara, Leonardo Koutris, Danijel Loncar (Pogoń Szczecin)
Zawieszeni:
– Linus Wahlqvist (Pogoń Szczecin).
Z Nafciarskiej Kroniki…
- Dzisiejsze spotkanie będzie meczem numer 36 pomiędzy obiema ekipami!
- Jak do tej pory bilans spotkań to 13 wygranych Nafciarzy, 7 remisów, 15 porażek! Bilans bramkowy 45-54 na korzyść Portowców.
- Lepiej wygląda nasz bilans domowy przeciwko Portowcom. Tutaj mówimy już o 9 wygranych Wisły, 3 remisach i 6 porażkach. Bilans bramkowy 25 goli strzelonych, 22 stracone.
- Pierwszy mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej pomiędzy obiema drużynami to sezon 1994/95. Wtedy to najpierw na wyjeździe zremisowaliśmy bezbramkowo, natomiast w Płocku wygraliśmy 1:0 po golu Romana Grygorchuka.
- Nasze ostatnie spotkanie to już mniej przyjemne wspomnienia. W lutym 2023 roku podejmowaliśmy u siebie Pogoń w ramach 22. kolejki PKO BP ekstraklasy. Przegraliśmy tamto spotkanie 0:1, a jedynego gola dla Portowców zdobył wówczas strzałem z dystansu w samej końcówce meczu Vahan Bichakhchyan.
- Nie ma w obecnym składzie Nafciarzy piłkarza, który był w kadrze na tamto spotkanie. Krzysztof Kamiński, który strzegł wówczas naszej bramki, obecnie jest rezerwowym bramkarzem Pogoni.
- Wśród piłkarzy, którzy łączą oba kluby to właśnie popularny Kamyk i Dominik Kun są zawodnikami z aktualnych składów, którzy mają w swoich CV zarówno Płocką Wisłę jak i Pogoń Szczecin. Patrząc jednak wstecz, lista ta jest bardzo okazała. Paweł Magdoń, Maciej Terlecki, Maksymilian Rogalski, to piłkarze, którzy obok Kuna i Kamińskiego zamieniali bezpośrednio Płock na Szczecin lub odwrotnie. Jednak jeśli popatrzymy na inne nazwiska, na liście łączącej oba kluby to są tam tacy zawodnicy jak Jerzy Podbrożny, Dariusz Gęsior, Paweł Sobczak, Ryszard Remień czy Marek Ostrowski.
Przypominamy w tym miejscu jeszcze o apelu, jaki do kibiców Wisły oraz Pogoni ma Mariusz Misiura. Warto podkreślić, że nasz obecny trener jest wychowankiem właśnie Pogoni Szczecin i tam spędził sporą część swojej piłkarskiej przygody.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!

