W hicie 16. kolejki PKO BP Ekstraklasy obie drużyny podzieliły się punktami. O drużynie Nafciarzy po remisie na boisku lidera można przeczytać wiele pozytywnych opini. A jak Wy oceniliście postawę naszych piłkarzy?

Rafał Leszczyński 4.54
Można powiedzieć, że w pierwszej połowie był bezrobotny, jednak w kluczowych momentach zachowywał wzorowal koncentrację. Przy golu raczje bez szans. Można się zastanawiać , czy przy dośrodkowaniu na głowę Lisetha nie mógł jednak uprzedzić napastnika rywali. Z drugiej strony w tej akcji Górnika wszystko zagrało idealnie. W doliczonym czasie świetnie obronił strzał Kmeta. Warto też podkreślić bardzo dobrą grę nogami, celność długich podań na poziomie 60% to lepiej niż dobrze.

Andrias Edmundsson 4.74
Farer od początku sezonu pracuje solidnie na dobry transfer zagraniczny. Nie przypadkiem mówi się o ofertach z Champioship sięgających już kilku mln Funtów. W Zabrzu do spółki z Wiktorem Nowakiem schował Ousmana Sow tak głęboko w kieszeni, że Senegalczyk na dobre zdołał raz uderzyć na naszą bramkę. Wprawdzie niewiele zabrakło wtedy do szczęścia, ale koniec końców górą był Edi. Uśmiechnięty stoper zaliczył 60 kontaktów z piłką, jedna trzecia z nich na połowie rywali. Czasami żałuję, że Andrias wygląda tak dobrze w każdym meczu. To podnosi ryzyko, że nie zobaczymy go już wiosną w Ekstraklasie.

Marcus Haglind-Sangre 4.44
Kolejny solidny występ Szweda. Do takich meczów jak ten w Zabrzu przyzwyczają nas nasi stoperzy od początku tego sezonu.

Marcin Kamiński 4.06
Podobnie jak Marcus, Marcin nie schodzi. W Zabrzu okazał się z bardzo dobrej strony zarówno w defensywie, jak i poprzez posłanie kilku dobrych piłek na połowę rywali. Do tego warto dodać ponad 90% celność podań w całym spotkaniu, a umówmy się, Kamyk nie zawsze gra do najbliższego.

Žan Rogelj 4.24
Žan jak zwykle był aktywny w ofensywie. W defensywie też nie odstawał od kolegów z drużyny. Niestety zanotował najwięcej strat pośród wszystkich Nafciarzy (14). Miał jednak swój udział w akcji bramkowej, więc można mu to wybaczyć. Cieszy fakt, że nie schodzi on poniżej pewnego poziomu.

Quentin Lecoeuche 3.92
Francuski wahadłowy w meczu przy Roosevelta miał dużo więcej pracy w obronie, niż szans na ofensywne popisy. Ze swoich zadań wywiązywał się niemal wzorowo. Czekam jednak na spotkanie, w którym zobaczymy jego wesołe harce pod bramką rywala.

Dominik Kun 4.36
Mówisz Dominik Kun, myślisz człowiek od czarnej roboty. W Zabrzu solidnie, jednak bez fajerwerków. W pierwszej połowie miał trochę strat własnych, jednak zawsze nadrabiał to walecznością i zaangażowaniem.

Dani Pacheco 4.58
Chyba Dani czytał co napisałem o nim po meczu z Motorem i postanowił zadać temu kłam! W meczu przeciwko byłym kolegom zobaczyliśmy jedną z lepszych wersji Hiszpana w tym sezonie. Akcja bramkowa której nie powstydziłby się rasowy skrzydłowy. Do tego kilka świetnych długich piłkę w środku pola i ciągła praca w rozegraniu. Mi osobiście na długo zostanie jednak w pamięci moment, kiedy Dani pod własnym pole karnym jednym ruchem zwiódł rozpędzonego rywala i ruszył z akcją. Aż chciało się krzyknąć za zawodnikiem Górnika "Dokąd pędzisz Karino?". takiego Daniego Pacheco chcemy oglądać co tydzień!!

Wiktor Nowak 3.82
Widać było po Nowaczku, że on w przerwie na kadrę nie oglądał reprezentacji z poziomu kanapy. Fizycznie brakowało mu trochę świeżości. Zapewne to miało spory wpływ na jakie boiskowe poczynania. Wiktor zanotował sporo strat własnych, aż pięć (najwięcej w drużynie). W defensywie jednak dzielnie pomagał Ediemu w neutralizowaniu Ousmana Sow.

Giannis Niarchos 3.20
Widać, że Giannis powoli wkomponowuje się w drużynę. Początek meczu w Zabrzu miał udany. Kilka razy pokazał się z dobrej strony. Niestety z czasem przygasł. W drugiej połowie zastąpiony przez Ibana. Mam nadzieję, że na wiosnę zobaczymy pełnię możliwości Greka.

Łukasz Sekulski 4.76 (MVP)
Łukasz jak na kapitana przystało walczył jak lew na całym boisku. Do tego pokazał skuteczność jakiej pozazdrościć może mu wielu napastników Ekstraklasy. Dwie sytuacje, jedne gol. Co ciekawe w tej zdecydowanie trudniejszej trafił do siatki. Do tego zanotował w sumie aż 8 odbiorów. Szacun!
Rezerwowi

Ivan Salvador 2.66
Zachowanie Gwinejczyka w tym meczu pozostawiało trochę do życzenia. Piłkarsko natomiast nie zaprezentował się źle. To on dał Djaló szansę na pierwszego gola dla Wisły. Portugalczyk jednak nie dźwignął tematu i wyszło jak wyszło. W 30 minut zaliczył 2 kluczowe podania, czyli najwięcej ze wszystkich Nafciarzy. No i aż 5 pojedynków w defensywie.

Matchoi Djaló 2.64
Wszedł na końcówkę. Miał jedną sytuację, ale nie zdołał jej zakończyć w skuteczny sposób.

Nemanja Mijusković 3.34
Mając na uwadze, że wchodził za grającego na pozycji napastnika Sekula, wpuszczany był raczej z myślą o utrzymaniu wyniku. Górnik w końcówce naciskał, ale misję udało się wypełnić.

Kevin Custović (-)
Grał za krótko aby go ocenić.

Aleksandre Kalandadze (-)
Grał za krótko aby go ocenić.

Mariusz Misiura 4.84
Po raz kolejny jedziemy na ciężki teren i radzimy sobie na nim przyzwoicie. Świetnie wyglądaliśmy na tle lidera, szczególnie w defensywie. Szkoda, że nie udało się dowieźć prowadzenia do końca, ale trzeba docenić to co jest, bo taki mecz naprawdę daje powody do uśmiechu. Jeszcze odnośnie defensywy - garść statystyk: aby strzelić gola przeciwko Wiśle przeciwnik średnio potrzebuje na to 17,7 strzału, co jest najlepszym wynikiem w lidze (nikt nawet nie jest specjalnie blisko, druga w tej klasyfikacji jest Korona Kielce, która traci gola co 13,1 strzału). Statystyka dla całej ligi poniżej. Kolejnym dowodem na wysoką skuteczność gry defensywnej w tym sezonie jest fakt, że ostatnim zespołem, który po 15 spotkaniach w żadnym z nich nie stracił więcej niż jednego gola była Legia Warszawa w sezonie 2007/08, żadna z drużyn grająca przez następne 18 lat w naszej lidze nie osiągnęła podobnego rezultatu (aż do naszej:)).

Poziom meczu
Myślę, że obraz gry z perspektywy kibica Wisły był zadowalający - skutecznie się broniliśmy, czasami odgryzaliśmy się kontrami. Natomiast jeśli postronny kibic włączył spotkanie i oczekiwał brawurowej wymiany ciosów od jednego do drugiego pola karnego to raczej nie spełnił swoich oczekiwań.


