Pisząc relację z meczu, cieszyłem się, że to nie mi przyjdzie oceniać naszych piłkarzy po tym spotkaniu. Niestety, los bywa przewrotny i to właśnie na mnie spadło opisanie poczynań naszych piłkarzy na boisku w Lublinie.
Oceny podane przy nazwiskach piłkarzy są średnią ocen w głosowaniu kibiców. Autor z wieloma z nich może się nie zgadzać. Co zresztą czyni w tekście.
Rafał Leszczyński – Ocena Kibiców 4.55 (MVP)

Gdybym miał kogokolwiek po tym spotkaniu wyróżnić, to byłby to właśnie nasz bramkarz. Rafał utrzymał nas w tym meczu swoimi interwencjami. Inna sprawa, że miał ich aż 3 udane. Na plus na pewno obroniony rzut karny. Z drugiej strony gdyby nie obronił tego podania od Bartosza Wolskiego, to dopiero byłby klops. Niemniej jednak był najjaśniejszą postacią w naszym zespole.
Andrias Edmundsson – Ocena Kibiców 4.11

Autor bramki dającej nam jeden cenny punkt w Lublinie. Warto dodać, że było to, debiutanckie, trafienie sympatycznego Farera w najwyższej klasie rozgrywkowej. Niestety, na minus sprokurowany rzut karny. Ktoś zaraz powie, że przecież karny się nie należał. Czy decyzja była słuszna, czy nie, nie będę tutaj oceniał. Prawda jest taka, że Edi dał podstawy do jej podjęcia. Na minus celność podań Andriasa, o ile na własnej połowie gra w poprzek boiska była perfekcyjna, tak już w przypadku podań na połowę rywali, było to jedynie 8 celnych na 22 próby. Dodatkowo zanotował aż 15 strat. Mecz do zapomnienia, ale to zdanie można wpisać przy każdym piłkarzu z pola.
Marcin Kamiński – Ocena Kibiców 3,31

Nasz stoper do tej pory był skałą. W Lublinie niestety chyba dopadła go erozja. ZERO udanych pojedynków, ZERO odbiorów, ZERO zablokowanych strzałów. Na plus celność podań. Marcin zanotował 75% celności podań na połowie przeciwnika, i ponad 90% ogólnej celności podań. Niestety jak cały nasz blok defensywny był przez piłkarzy Motoru wrzucany na karuzelę raz za razem. Jedno może pocieszać, ten mecz już za nami. Dobrze ze taka wpadka całego zespołu zakończyła się remisem.
Marcus Haglind-Sangre- Ocena Kibiców 3,73

W mojej opinii jedyny w bloku defensywnym, który jeździł na przysłowiowej dupie w tym meczu. Dosłownie. Szwed zaliczył kilka ważnych wślizgów, kilka z nich nawet było udane. Inna sprawa, że jak cała nasza linia defensywna w przerwie musiał zapewne łyknąć Aviomarin. Co ważne, to on asystował przy golu Ediego. Widać było, że nie było to przypadkowe rozegranie piłki, co zresztą przyznał sam trener na konferencji pomeczowej. Ze wszystkich stoperów to on zaliczył najmniej strat. Zaledwie pięć. Według mnie mocno niedoceniony za swoją postawę w tym meczu. Jeden z tych cichych bochaterów, bez których tego punktu w Lublinie by nie było.
Zan Rogelj – Ocena Kibiców 2,95

Były mecze dobre, były bardzo dobre, było kilka świetnych. No to musiał się też trafic taki jak ten sobotni. Dwadzieścia osiem kontaktów z piłką w ponad 70 minut na boisku. Czternaście strat. Celność podań nie przekraczajaca 70%. Jeden nieudany drybling. Na deser JEDEN udany pojedynek w defensywie. Powiedzieć, że nei było to najlepszy mecz słoweńca, to jak nic nie powiedzieć.
Dominik Kun – Ocena Kibiców 3,39

Nasz środek pola przez 45 minut meczu nie istniał. Dominik jakoś wybitnie się z tego niebytu nie wyrywał w pierwszej połowie. W drugiej było już lepiej, jednak do optymalnej dyspozycji brakowało wiele.
Tomas Tavares – Ocena Kibiców 1,83

Konwencja Genewska nie pozwala mi na napisanie tutaj czegokolwiek.
Dani Pacheco – Ocena Kibiców 2,58

Jak wyżej. Mógłbym grilować Hiszpana, tylko po co?
Quentin Leceouche – Ocena Kibiców 3,26

Francuz był naszym jedynym wahadłowym w tym meczu. Aczkolwiek patrząc na postawę Zana, konkurencji nie miał wybitnej. Większość naszych ataków szła jego stroną, co widać, chociażby po statystykach. Na plus gra w obronie, Quentin zaliczył 3 odbiory oraz przegrał tylko jeden pojedynek w defensywie. Dziwi mnie tak niska ocena występu Francuza. Tłumaczyć to można jedynie ogólnym odbiorem gry całego zespołu.
Łukasz Sekulski – Ocena Kibiców 2,46

Kapitan miał urodziny, więc w ramach prezentu urodzinowego ode mnie nie napiszę tutaj nic więcej.
Deni Jurić – Ocena Kibiców 2,20

Sympatyczny Australijczyk w pierwszej połowie pokazał tylko numer na koszulce. Zmieniony w przerwie. Przez 45 minut zaliczył 10 kontaktów z piłką i 4 straty. Można by go za to linczować, tylko po co?
REZERWOWI
Nemanja Mijusković- Ocena Kibiców 3,58

Czarnogórzec dał w drugiej połowie to, czego nie umiał dać w pierwszej Tavares. Wprowadził spokój w środku pola, dając opcje do grania w ofensywie reszcie kolegów. Zdecydowanie jemu zawdzięczamy remis. To on w ostatniej bramkowej akcji Motoru był faulowany, co pozwoliło na anulowanie bramki Scalleta.
Wiktor Nowak – Ocena Kibiców 2,68

Zagrał. Niestety nie były to jego najlepsze zawody w koszulce Wisły. Najbardziej martwi fakt, że na połowie rywali nie miał żadnego celnego podania. Oddał dwa strzały, oba niecelne. Jak w przypadku wielu kolegów, mecz do zapomnienia. Na plus, nie zagrał gorzej od Daniego Pacheco, którego zmienił w przerwie. Problem w tym, że poprzeczka niemal leżała na murawie.
Iban Salvador – Ocena Kibiców 3,33

Gdyby porównać go do Deniego, którego zmienił w przerwie, to można powiedzieć jedno Iban zagrał. Deni tylko wziął udział. Gwinejczyk był najbardziej aktywnym piłkarzem Wisły w ofensywie. Mało kto mógł też zauważyć, ale Iban mocno pracował w defensywie. Wychodziło mu to całkiem nieźle. Możemy dyskutować, czy jest najbardziej irytującym piłkarzem Ekstraklasy, czy nie. Dopóki jest piłkarzem Wisły, to będziemy go bronić. Chociaż sytuacja w której, dostał żółtą kartkę, sprawiła, że nawet ja złapałem się za głowę.
Giannis Niarchos – Ocena Kibiców 3,11

Grek wraca do grania po kontuzji. Niech to będzie ostatni mecz, kiedy muszę używać tego zdania jako usprawiedliwienia dla jego gry.
Kevin Custović – Ocena Kibiców 3,15 – grał zbyt krótko żeby cokolwiek napisać.
Mariusz Misura – Ocena Kibiców 3,41

O pierwszej połowie w wykonaniu drużyny sam nie wiem, co napisać. Wszyscy widzieliśmy, co się działo. Można jednak mówić o pozytywnej reakcji trenera na wydarzenia boiskowe. Zmiany dokonane w przerwie sprawiły, że mogliśmy na koniec cieszyć się z jednego punktu. Jeśli błędy sztabu będą kończyć się jakąkolwiek zdobyczą punktową, to o przyszłość tego sezonu możemy być spokojni.
Drogi czytelniku, jeśli nie zgadzasz się z moimi prywatnymi opiniami na temat poszczególnych piłkarzy, chętnie podejmę się dyskusji i polemiki. Upraszam jednak o rozmowę o faktach, a nie komentarze typu: DLA NIE ZA NISKO czy inne.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!

