Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego otwarcia sezonu! Wisła w pierwszym meczu kampanii 2026/27 pokonała na wyjeździe faworyzowany Raków Częstochowa! Gole dla Nafciarzy zdobyli Marcin Flis oraz Zan Rogelj. Z rzutu karnego odpowiedział jedynie Patryk Makuch.
Zasady głosowania
- Głosować może każdy,
- Każdego piłkarza oceniacie w skali od 0-6
- Wyjściowo każdy piłkarz ma ocenę 3.0
- Ocena końcowa będzie wypadkową ocen kibiców i naszej redakcji

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


Mnie od początku meczu bardzo pozytywnie zaskoczył Jime. Świetnie robił to, co jest kluczowe w piłce – cały czas się ruszał i idealnie wbiegał w puste przestrzenie. Zabrakło mu tylko jakiegoś konkretu, ale taka postawa daje duże nadzieje i pozwala przełamywać niemoc ataków pozycyjnych.
.
Za to najbardziej in minus zaskoczył występ Kobackiego. Już na początku dostał piłkę z rożnego i zamiast oddać strzał, to próbował jakiejś wrzutki. Później podobnie chyba do podania miał świetną piłkę. Do tego straty, żółta kartka. Nie dziwię się, że został szybko zdjęty.
.
Leszczyński miał świetną interwencję w drugiej połowie, strzał po rykoszecie. Imponujące, że dał radę się zebrać i odbić piłkę, która zmieniła tor i wpadłaby do bramki przy słupku. To jest ta jedne interwencja, która waży tyle samo co strzelony gol.
.
Pacheco tym razem zaliczył kilka imponujących bloków w defensywie, gdzie często interweniował w ostatniej sekundzie. Dwoił się i troił. Brawa dla niego, ale też lekki niepokój, czy w końcu nie przyjdzie sytuacja, gdzie nie da rady. Koledzy mogliby bardziej mu pomagać.
.
Poza tym dobry mecz Kuna, która pokazał jakość kilka razy bardzo dobrze się ustawiając i zatrzymując akcję, czy wymuszając faul. Sangre który tradycyjnie zostawiał serducho na boisku. Tradycyjnie Rogejl w roli szefa, który zebrał owoce swojego profesjonalizmu i zaangażowania strzelając gola po błędzie bramkarza. Zmiana taktyki stanowiąca wielką ulgę – jak widać można wystawić ofensywny skład, atakować nawet prowadząc 2-0 i wygrać. Oczywiście trzeba podchodzić do wszystkiego z chłodną głową, bo Termalica rok temu zaczęła od 3 albo 4-0 z Jagą. Na minus brak zawodników do szybkich kontr pod koniec meczu (akcja Sekula – bez komentarza), ale także do zmian. Przydałby się jeszcze taki Kun do środka, ktoś do obrony. A no i Prsir z konkretnym falstartem.
zksP@ wybacz, ale chyba inny mecz ogladales. zagralismy koszmarnie slabo.
.
zgadzam sie, ze mozna jeszcze poza Flisem, ktory jako jedyny w polu zagral przyzwoite zawody, wyroznic jeszcze Leszczynskiego za kilka interwencji. ale tez mial jeden kiks, ktory mogly przebic tego babola ze strony Żółteczko, ktory ustawil nam spotkanie.
.
nie chce ogladac tak żenująco slabej Wisły Płock. mamy atakowac, atakowac i jeszcze raz atakowac. taka kopanina to żaden progres. trzeba jak najszybciej zapomniec o tym spotkaniu. to byl antyfutbol, wrecz koszmar. poziom klasy okregowej. dobrze, ze Rakow dostosowal sie do naszego poziomu, a nawet nas przebil.