Liga gra dla nas, my zagrajmy dla siebie, czyli zapowiedź meczu #CHRWPŁ

100 800 minut, 1 680 godzin, 10 tygodni, 70 dni Tyle dokładnie musieliśmy czekać na kolejny ligowy pojedynek Nafciarzy. Jednak temu już basta! Dziś piłkarze Wisły Płock wracają na ligowe boiska, a trzeba przyznać, że liga wita ich w nieprawdopodobny sposób. Wszyscy dotychczasowi rywale zagrali „dla nas”. Pierwszy pojedynek po zimowej przerwie podopieczni Mariusz Misiury rozegrają w Głogowie, gdzie zmierzą się z tamtejszym Chrobrym. Początek spotkania o godzinie 17:00.

Powiedzieć, że ligowi rywale zagrali dla nas, to jak nic nie powiedzieć. Trzy pierwsze zespoły w ligowej tabeli zanotowały na starcie piłkarskiej wiosny remisy. Nafciarze stoją przed szansą nie tylko na odrobienie kilku oczek straty do czołówki, ale można też odskoczyć grupie goniącej strefę barażową.

Tabela ligowa po sobotnich spotkaniach Betclic 1. Ligi.

Nafciarze na start

Za Nafciarzami bardzo pracowita przerwa. Podopieczni Mariusza Misiury rozegrali tej zimy aż dziewięć meczów kontrolnych. Niestety wyniki, jakie Nafciarze w nich uzyskiwali, delikatnie mówiąc, nie powalają. Bilans sparingowy Wisły to 5 porażek, 3 wygrane i jeden remis.

Rzut oka na wzmocnienia, jakich dokonał pion sportowy z Dyrektorem Sztylką na czele. Zespół Nafciarzy wzmocnili: obrońca Nemanja Mijuskovic, dwóch wahadłowych Kevin Custovic i Dawid Barnowski, oraz bramkarz Stanisław Pruszkowski. Wszystko wskazuje na to, że na tym nie koniec. Na finiszu ma być bowiem transfer owianego tajemnicą napastnika.

Drużynę Wisły opuścili: Kacper Laskowski (koniec kontraktu), Dawid Kocyła (Arka Gdynia), David Niepsuj (Stal Stalowa Wola), Adam Chrzanowski (Odra Opole), Oskar Tomczyk (wyp. Bologna Primavera), Ksawery Kukułka (Stal Rzeszów).

Więcej mogliśmy usłyszeć na konferencji przed wznowieniem rozgrywek:


Głogowianie zimą również nie próżnowali. Do drużyny doskonale znanego kibicom Wisły Łukasza Becelli zimą dołączyli:

  • bramkarz Paweł Lenarcik – poprzednio Arka Gdynia
  • skrzydłowy Jakub Antczak – wypożyczony z Lecha Poznań, poprzednio GKS Katowice
  • obrońca Mateusz Bartolewski – poprzednio Śląsk Wrocław
  • pomocnik Jakub Grić – bez klubu, ostatnio piłkarz Wisły Płock

Głogowianie zimą rozegrali sześć meczów kontrolnych. Pięć z nich wygrali i jeden zremisowali. Liderem strzelców w zimowym okresie przygotowawczym był w Głogowie Mateusz Lewandowski do spółki z Szymonem Bertlewiczem. Wypożyczony z Wisły Płock napastnik jest również liderem drużynowej klasyfikacji strzeleckiej. Na drugim miejscu w tym zestawieniu plasuje się wypożyczony ze Śląska Wrocław, Patryk Szwedzik.

Głogowianie zajmują aktualnie szesnastą lokatę, jednak od opuszczenia strefy spadkowej dzielą ich jedynie dwa punkty. Trzeba przyznać, że ligowi rywale zagrali nie tylko dla Wisły Płock, ale też dla zespołu z Gorzowa. Trener Łukasz Becella obejmując jesienią Chrobrego, stanął przed zadaniem utrzymania drużyny z Dolnego Śląska w szeregach pierwszoligowców. Przed przerwą poprowadził on zespół w trzech spotkaniach. Jednoz nich wygrał (1:0 z Pogonią Siedlce) jedno zremisował (1:1 z Odrą Opole) i jedno przegrał (2:3 z Bruk-Bet Termalica Nieciecza). Zimę zapewne poświęcił na jak najlepsze poznanie oraz skonsolidowanie swojej drużyny. Głogowianie pod jego wodzą na pewno nie będą łatwym przeciwnikiem.

Tutaj możecie posłuchać co przed startem rundy miał do powiedzenia trener Głogowian:


Nafciarska Kronika

  • Dotychczasowa historia rywalizacji Nafciarzy z Chrobrym to siedem spotkań. Pięciokrotnie górą była Wisła, dwa razy komplet punktów zdobywali Głogowianie. Nigdy w tych pojedynkach nie padł remis.
  • Cztery ostatnie spotkania między tymi drużynami to wygrane Nafciarzy.
  • Pierwszy mecz obu drużyn to rok 2014. Nafciarze wygrali tamto spotkanie 3:1. Ciekawostka: W zespole Wisły jest jeden piłkarz, który zagrał w tamtym meczu, jest to Fabian Hiszpański.
  • Najskuteczniejszym strzelcem w tej rywalizacji jest bezapelacyjnie Łukasz Sekulski. Nasz kapitan strzelił Chrobremu 4 gole. Ciekawostka: Łukasz szczególnie upodobał sobie strzelania Głogowianom na stadionie przy Łukasiewicza. Dwa mecz i w każdym z nich zanotował dublet.
  • Aktualnie w zespole z Głogowa występuje aż czterech graczy z przeszłością w Wiśle. Są to: Mateusz Lewandowski, Adrian Szczytowski, Mikołaj Lebedyński oraz Jakub Grić.
  • Trenerem Chrobrego jest obecnie Łukasz Becella, który jeszcze rok temu pełnił w Wiśle Płock funkcję asystenta Dariusza Żurawia.

Tak było jesienią:

Wisła Płock 2-1 Chrobry Głogów
Łukasz Sekulski 29 (k), 49 – Przemysław Szarek 77

Wisła: 33. Maciej Gostomski – 16. Fabian Hiszpański (72, 24. David Niepsuj), 44. Marcus Haglind-Sangré, 77. Jakub Szymański, 5. Bojan Nastić, 3. Ksawery Kukułka – 18. Jime (89, 11. Maciej Famulak), 8. Dani Pacheco (81, 6. Krystian Pomorski), 14. Dominik Kun – 9. Dawid Kocyła, 20. Łukasz Sekulski (81, 7. Mateusz Lewandowski).

Chrobry: 1. Krzysztof Wróblewski – 80. Kacper Tabiś, 96. Przemysław Szarek, 5. Mavroudís Bougaḯdis (86, 44. Albert Zarówny), 16. Robert Mandrysz (60, 77. Dawid Hanc), 13. Jakub Kuzdra (60, 23. Szymon Lewkot) – 14. Bartosz Biel (71, 10. Adrian Szczutowski), 19. Patryk Mucha (71, 9. Mateusz Ozimek), 7. Sebastian Bonecki, 30. Szymon Bartlewicz – 20. Patryk Szwedzik.

żółte kartki: Kocyła – Bonecki, Kuzdra.

sędziował: Łukasz Karski (Słupsk).
widzów: 4563.


Tak po tamtym spotkaniu ocenialiśmy Nafciarzy:

Kopnij dalej

Ten post ma 4 komentarzy

  1. zksP

    Długo nic nie pisałem, a szkoda bo wiele było tutaj ciekawych artykułów, ale jak już tak wyszło, to przemycę trochę do moich odczuć na temat meczu także moje uwagi na temat sytuacji klubu.
    /
    Ja w tę rundę wchodzę bez większych oczekiwań i rozbujanych nadziei. Zwyczajnie będę trzymał kciuki abyśmy wygrali wszystko co jest do wygrania, a rywale zaliczyli totalny regres. Brak dużych oczekiwań wynika przede wszystkim z tego, że projekt „Wisła do Ekstraklasy” w moich oczach złapał poważną zadyszkę, w zimę nie było żadnego silnego impulsu na plus. Ja wręcz delikatnie jestem zniechęcony mając poczucie, że trochę rozmieniamy się na drobne. Bo niby poszła kasa, jest Kun, Pacheco, a efekty umiarkowane. Raczej mało kto teraz napisze, że na poważnie celujemy w 2 miejsce. Raczej przeważają głosy, że może baraże itd.. Wg mnie te rozmienianie, to wynik braku odpowiednich zawodników z przodu, którzy przekują niezłych zawodników i nie najgorszą grę piłką Pacheco, Jime, Kuna w konkrety: bramki i punkty. Ale po kolei…
    .
    Trener raczej dalej będzie kontynuował taktykę 3-5-2 polegającą na posiadaniu piłki i spokojnym szukaniu przestrzeni do zakończenia akcji. Idzie nam to średni, polska piłka (i ta liga) nadają się do tego średnio. To jest skrajnie ambitne, ale nie wiem, czy nie ponad nasze siły. Ostatnio wspominał, że pracował nad nowymi wariantami (itd), ogólnie przepracowali cały okres razem – lekka iskierka nadziei się tu tli… Ale obawiam się, że dalej będziemy brnąć w to co idzie nam słabo, więc trudno abym tryskał optymizmem na starcie wiosennego grania.
    .
    Druga kwestia, to kadra. Brakuje nam zawodników w ofensywie, którzy dadzą wspomniany konkret. Może nieźle grać piłką, przeważać optycznie, a wyniki osiągać takie, by drżeć o baraże. To co wiele osób podnosiło – kulały wahadła, kluczowe dla końcowego efektu w 3-5-2. W zimę niestety nie doszło tutaj do przełomu. Na plus, to zmiany na wahadłach. Niestety transfery nie powalają (nawet biorąc pod uwagę sytuację klubu), bo trudno szukać wielkiego wzmocnienia np w zawodniku odstrzelonym w Legnicy (czy jest taki lepszy od np Niepsuja, to też wątpię – taka rotacja dla rotacji). Najgorsze, że z przodu nie widać poważnych wzmocnień. Żaden obiecujący młodzieżowiec nie dołączył, nic. Walczak wypożyczenie do Legnicy (a można było dać mu szansę u nas). Odszedł Kocyła (taki „tragiczny”, a Arka go wzięła), więc wręcz przód dla mnie zmienił się na minus. Jest Sekul, kopacz Krawczyk i niestety wciąż jest Salvador…
    /
    /
    W meczu z Głogowem spodziewam się remisu. Wygrana to będzie dla mnie wynik na plus. O powodach pisałem wyżej, ale zobaczymy co pokażą zawodnicy po okresie przygotowawczym. Mogą zaskoczyć mocno na plus, ale i minus (pracują z trenerem już od pół roku, więc liczę jednak na to pierwsze). Chrobrego nie oceniałbym przez pryzmat poprzedniej rundy. Oni pokazywali, jak w meczu z Wisłą Kraków w kwietniu, że potrafią być groźni, solidnie bronić i stanowić monolit. Pierwszy mecz na pewno mobilizacja będzie mocna. Zawodników też nie mają jakoś wyraźnie słabszych od nas. Są przecież znani nam Lewadnowski, Grić, Lebedyński. Równie dobrze mogliby grać u nas. Strzelam, że Chrobry w tabeli meczów wiosennych to może być taka 9-12 siła w lidze. Może być trudno ograć ich na wyjeździe naszą tiki-taką. Tak więc nie zgadzam się z tym co np ostatnio pisał Renegat, że tylko zwycięstwo i jedziemy do jakichś outsiderów.
    ..
    Jeszcze słowo o Griciu. Nawet nie śledziłem ostatnich transferów. Dopiero Renegat mnie uświadomił. Lekko załamujące, że nie byliśmy w stanie zatrzymać gracza, który u nas był jednym z najważniejszych piłkarzy w zespole (czyli się sprawdził), kibice go lubili, pokazywał ambicję na boisku, a później był pół roku bezrobotny i teraz bierze go taki Chrobry z budżetem 5mln. Czyli kasa nie była problemem. Po prostu my woleliśmy topić ją w Salvadora i Gostomskiego. Podobny temat jak z Biernatem – nie czerpiemy korzyści z pozytywnych weryfikacji w boju. Nawet teraz można było spróbować Gricia ściągnąć (nie wiem, czy były próby?). Przydałby się przynajmniej na rotację. W 1 składzie też podniósłby poziom, bo np dałoby się przesunąć Pacheco/Jime na ofensywnego pomocnika, czy Kuna na wahadło… Naprawdę nie rozumiem. Wolę sprawdzonego Gricia i sprawdzonego Jime, ale w napadzie, niż Krawczyka niczym kota w worku. A co z tego wyszło, to na razie widzimy.

  2. zksP

    Jeszcze słowo odnośnie tytułu. Macie rację, liga gra dla nas – wyniki układają się dobrze. Trudno też o wielkie zaskoczenia, bo np Termalice trudno będzie w tak silnej lidze znów wygrywać mecz za meczem. Ich sytuacja jest też trochę trudniejsza z psychologicznego punktu, co pokazała rok temu Arka – ciężko utrzymać wysoki poziom koncentracji i zapału, gdy w zimie już człowiek powoli sprawdza z kim będzie grał w Ekstraklasie od lata. Ale Arka pewnie się rozkręci – ma baardzo mocny skład. Niespodzianką jest remis miedzi, choć Stal może znów wrócić do formy. Najbardziej obawiałbym się Arki i Ruchu na wiosnę (widać było pod koniec rundy, że doszli do siebie po spadku i są mocni). Na pewno konkurencja jest bardzo mocna i szanse na 2 miejsce byłby małe nawet gdyby był to początek sezonu.
    Tylko, że my mamy swoje problemy i musimy się skupić przede wszystkim na sobie. Do Niecieczy tracimy AŻ 13 punktów, do Arki 8. Przegonić ich o tyle punktów, to naprawdę dużo. To są potężne różnice. A największe pytanie, to właśnie jak MY będziemy punktować. Tu mam spore obawy, ale jeśli będziemy kosić jak Termalica, to wyniki rywali zejdą na drugi plan. Tak naprawdę tylko to co my gramy i co my zdobywamy zadecyduje o naszej pozycji na koniec. Bo z rywali na pewno zawsze ktoś trafi z formą, a ktoś nie.

  3. renegat

    zksP@ ciesze sie z Twoich odczuc w ostatnim akapicie pierwszego komentarza. jednak ja wyrazam wiare w ten projekt i w ta druzyne. chociaz moja cierpliwosc konczy sie na tej rundzie. tym razem postaram sie podejsc znacznie krytyczniej do sprawy. tylko w nogach zawodnikow i w glowie trenera lezy klucz do ich spokojnych… sumien. dlatego w dalszej czesci komentarza kopiuje moj poprzedni – naprzod Nafciarze…
    .
    zobaczymy jak ciezko pracowano w tej Turcji… na dzien dobry mamy stosunkowo slabego rywala (oczywiscie bez zadnego lekcewazenia), ktory jednak zima sie wzmocnil. doszedl do nich nawet moj ulubieniec Gric. maja rowniez trenera, ktory zna Wisłe Płock z zeszlego sezonu, chociaz wiekszosc pilkarzy w plockiej jedenastce jest juz inna.
    .
    jak dla mnie nie ma wymowek. trzeba zaczac z mocnego pulapu i wygrac zdecydowanie 3-0. 2 bramki Salvadora i jedna Sekulskiego. miejsce na koniec sezonu ponizej 2 bedzie kompromitacja. i tak juz dalismy wyprzedzic sie na duza odleglosc przecietnej Termalice.

    1. zksP

      Na pewno ten mecz da pierwszą odpowiedź na pytanie czego możemy się spodziewać na wiosnę. Bo ten zespół jednak miał wiele twarzy. Dlatego nie można wykluczyć nawet 3-0 dla nas, co byłoby naprawdę mocnym sygnałem. Cóż, mój entuzjazm mocno ostygł od czasu kryzysu w jaki ten zespół wpadł na jesieni, zwłaszcza widząc, że z liderów uszło powietrze (o Pacheco trener otwarcie mówił, że złapał jakiegoś doła także poza boiskiem), a trener najczęściej skupiał się na przekonywaniu wszystkich, że nie jest źle, nawet ok, a w sumie to bardzo dobrze… Tylko od tego trudno, alby coś się poprawiało.
      Tak sobie z ciekawości teraz zerknąłem, to za ostatnie 10 spotkań jesteśmy… na 8 miejscu (10ty Znicz wyprzedzamy bilansem bramkowym). Wyprzedza nas Polonia. Wisła Kraków (Arka 1 miejsce btw, 2 Ruch). W takiej tabeli mamy aż 10 punktów straty do lidera, za to tylko… 3 punkty przewagi nad 14tą Stalą S-W. Czary Misiury tego nie zmienią tego faktu. Z drugiej strony to tylko historia. Oby teraz tylko w górę. Dobrze przypomniał Portal Płock – rok temu Motor przegrał w Płocku, a miesiąc później ugrał awans! Wszystko możliwe. Na plus, że awans to nie jest sci-fiction.
      .
      A z Griciem, to ciekawę, czy dziś wyjdzie w 1 składzie? Jakby się tak zastanowić, to niesamowita historia. Gość odchodzi od nas, jest bez klubu pół roku, a pierwszy mecz po powrocie wypada na Wisłę Płock. 🙂 Na przyszłość lepiej abyśmy ściągali takiego sprawdzonego Girica nawet z bezrobocia, niż mielili kolejne tysiące Kukułek, Brzozowskich, Salvadorów itp. Tylko pewnie trener powie, że potrzeba mu gracza o innej charakterystyce itd. Wg mnie tutaj przekminia temat. Dla mnie najważniejsze czy piłkarz jest dobry i ma mental, czy nie. Co z tego, że Krawczyk pasuje do koncepcji? Kun był skrzydłowym, później defensywnym pomocnikiem. Pewnie na wahadle, boku obrony czy za napastnikiem też dałby radę.

Dodaj komentarz