Posiłki nadciągają. Nowy obrońca o krok od Nafciarzy!

Piątego dnia wypatrujcie mnie o świcie, o brzasku patrzcie na południe. Można by tak sparafrazować słowa Gandalfa Szarego z drugiej części tolkienowskiej trylogii. Wszystko wskazuje bowiem na to, ze jeszcze w tym tygodniu, do zespołu Wisły Płock dołączy Marin Karamarko.

Jak donoszą Bałkańskie media, Marin do Wisły przeniesie się z Zeljeznicara Sarajewo. Klubu którego szeregi nie tak dawno zasilił Bojan Nastić. Karamarko w Bośni wprawdzie ma jeszcze półroczny kontrakt, jednak do Nafciarzy trafić ma na zasadzie transferu definitywnego. Jaki udział w tym ruchu miał nasz przyjaciel z Bośni, nie wiem. Domyślam się jednak, że pomógł. To tylko dowodzi, jak bardzo Bojan był z Wisłą związany. Dobra, ale to nie o tym miał być tekst.

Marin Karamarko to dwudziestosiedmioletni, lewonożny stoper. Jego dużym atutem może być również ponad 190cm wzrostu. Wśród największych atutów Marina wymienia się właśnie grę głową, bardzo dobry mental, świetnie ułożoną lewą nogę oraz duże doświadczenie. Dodatkowo Chorwat może występować na pozycji klasycznego lewego obrońcy w czteroosobowym bloku defensywnym. Marin w swojej karierze reprezentował takie kluby jak:

NK Solin (CHR)-> HNK Hajduk Split (CHR) -> NK OSK Otok (CHR) -> NK Val (CHR) -> RNK Split (CHR) -> GOSK Gabela (BiH) -> NS Mura (SLO) -> TSV Hartberg (AUS) -> Arsenal Tula (RUS) -> FK Zeljeznicar Sarajewo (BiH)

Trzeba przyznać, że to dosyć bogate CV jak na tak młodego gracza.

Karamarko najwięcej występów zanotował w zespole Słoweńskim. Tam zaliczył nawet epizod w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, a w lidze konferencji pokonał nie byle kogo, bo sam Tottenham. W sumie w Słowenii rozegrał 56 spotkań, zdobył w nich 1 gola.

W obecnym klubie występuje od lipca 2024 roku. Przez półtora roku wystąpił w koszulce Zeljeznicaru 49 razy. Aż 44 razy wychodząc w pierwszej jedenastce. Kolejnym plusem Marina może być fakt, że w 4’200 minut spędzonych na boisku, zobaczył 7 żółtych kartek, oraz jedną czerwoną.

Według naszych doniesień, Marin na dniach ma się stawić w Płocku. Co też na pewno może być plusem, ma w Płocku od samego początku zamieszkać razem ze swoją partnerką.

Dobrodošao u obitelj, Marine!

Kopnij dalej

Ten post ma 5 komentarzy

  1. Sebek

    Zdjęcie już w naszych barwach? 😀 Liczę, że dojdzie do skutku a i zawodnik się dobrze zaprezentuje.
    Michał, jedna uwaga, bo widziałem już ten błąd wielokrotnie w artykułach na portalu. Nie piszemy „półtorej roku” czy „półtorej miesiąca”, bo rok i miesiąc to rzeczowniki w rodzaju męskim, więc liczebnik też musi być w rodzaju męskim, a „półtora” w dopełniaczu rodzaju męskiego jest tak samo jak w mianowniku rm. czyli „półtora”.

    1. Dzięki za zwrócenie uwagi.
      Z tym półtorej to trochę jak z z mówieniem „w cudzysłowiu”.
      No wiem, że to błąd, ale często z rozpędu się zapominam i go popełnianym.
      Postaram się więcej uwagi do tego przykładać!

      1. Lukasz

        Jak gościu ma pewny plac od przez tyle czasu, lewa noga, 190cm i więcej, to brac!.. ideał obrońcy. Lewonożnych ze świecą szukać.

      2. Adamao

        Jej piękne czarne oczy 💃

  2. renegat

    szczerze mowiac, to jego poprzednie kluby nie powalaja na kolana, jak na jego wiek. z drugiej strony Edmundsson przychodzil zaledwie jako wyrozniajacy sie zawodnik Chojniczanki. to co wydaje sie pozytywem, to warunki fizyczne. ja moge jedynie sie zastanawiac, dlaczego 27-letni pilkarz z tak pilkarsko rozchwytywanej obecnie na swiecie nacji chorwackiej, nie wystepowal dotychczas w silniejszej lidze. wprawdzie byl epizod w Arsenale Tula, ale nie bardzo sie tam przebil.
    .
    miejmy nadzieje, ze jest to przypadek pozniejszego pilkarskiego dojrzewania. co nie zmienia faktu, ze na ta chwile jest to pilkarz zagadka. dlatego dziwie sie tutaj troche entuzjastycznym ocenom wczesniejszych komentatorow. Marian Huja z Pogoni Szczecin trafil do Cluj na wypozyczenie z opcja wykupu za 250 tys. euro. po sprzedazy Edmundssona bodajze za 2.5 mln euro, wydaje mi sie, ze stac nas bylo na taki transfer, jak i 1 albo 2 inne.
    .
    swoja droga ciekawe czy mozna liczyc na jakas transparentosc wladz klubowych, na co wlasciwie idzie kazda zlotowka z transferow czy raczej stosujemy standardy znane w naszym kraju… czyli cala grupa lokalnych bonzow i potwierdzaczy przekonuje, ze wszystko jest swietnie, a tymczasem nie ma nikogo kto jest to w stanie realnie skontrolowac.

Dodaj komentarz