Po dwóch miesiącach powraca Ekstraklasa! Wisła Płock w swoim pierwszym spotkaniu w dobrym stylu pokonała Raków Częstochowa 1:2. Zapraszamy na oceny po tym spotkaniu.

Rafał Leszczyński (OCENA: 4,29)
Przyzwoity mecz Rafała. Obronił kilka strzałów, chociaż trzeba też przyznać, że piłkarze Rakowa nie byli zbyt wymagający w swoich próbach. Nasz goalkeeper skapitulował dopiero przy rzucie karnym, gdzie i tak był blisko obronienia jedenastki.

Marcin Flis (OCENA: 5,11)
Fantastyczny debiut Marcina w naszych barwach. Strzelił ładnego gola oraz miał duży udział przy drugim golu. W okolicach 20. minuty udało mu się odebrać wysoko piłkę i mieliśmy z tego akcję. Tak naprawdę zawinił tylko w jednej sytuacji, kiedy na początku meczu przegrał pojedynek główkowy z Makuchem i napastnik Rakowa doszedł do sytuacji.

Marcin Kamiński (OCENA: 4,32)
Kamyk ponosi część winy za podyktowanie rzutu karnego dla Rakowa - mógł zdecydowanie lepiej wybić tamto dośrodkowanie. Poza tym bez większych zarzutów.

Marcus Haglind-Sangre (OCENA: 4,45)
Nasz najpewniejszy punkt w obronie w tym spotkaniu. Był też bliski pięknego gola po strzale nożycami.

Patryk Kun (OCENA: 4,20)
Ciężko pokusić się o bardzo szczegółową ocenę młodszego z braci Kun po niedzielnym meczu, ale ogólnie podoba mi się jego mobilność, trochę mi przypomina pod tym kątem Quentina Lecoeuche'a. Patryk ma naprawdę potężne CV, więc jestem ciekaw jego kolejnych występów.

Žan Rogelj (OCENA: 4,81)
Trzeba przyznać, że Žan potrafi odnaleźć szczęście w sytuacjach podbramkowych, w poprzednim sezonie zdobył kilka bramek po rykoszetach, a na inaugurację obecnych rozgrywek przytomnie wykorzystał pomyłkę bramkarza.

Dani Pacheco (OCENA: 4,18)
Niezmiennie od dwóch sezonów - kluczowa postać dla naszej gry ofensywnej oraz wyprowadzenia piłki. Dani dyktuje tempo gry, myśli szybko i zazwyczaj wybiera dobre rozwiązania. To między innymi dzięki jego dyspozycji w pierwszej połowie byliśmy w stanie utrzymywać się przy piłce tak długo.

Adam Radwański (OCENA: 4,36)
Długo wyczekiwany powrót Adama do Płocka w końcu stał się faktem. Nasz wychowanek pokazał próbkę umiejętności, kilka razy fajnie przyspieszał akcje czy uczestniczył w grze kombinacyjnej. Z ciekawością czekam na więcej.

Olaf Kobacki (OCENA: 3,10)
Nie był to wymarzony debiut. Mając jednak na uwadze to jak Olaf do tej pory na polskich boiskach, jestem spokojny, że w przeciągu najbliższych tygodni pokaże o wiele więcej.

Jorge "Jime" Jimenez (OCENA: 3,60)
Jime wypadł lepiej od Kobackiego, lecz uważam, że obu piłkarzy stać na więcej. W pierwszej połowie potrafiliśmy długo utrzymywać się przy piłce na połowie Rakowa, myślę, że właśnie wtedy moglibyśmy stworzyć sobie więcej sytuacji, gdyby nasi ofensywni piłkarze pokazali więcej kreatywności. Niemniej świetnie widzieć Jime na boisku po wielu zawirowaniach zdrowotnych. Po meczu miałem okazję dopytać się jednego z najsympatyczniejszych członków naszej drużyny o jego samopoczucie:
To twój pierwszy mecz po kontuzji, jak się teraz czujesz? -Dobrze, bardzo dobrze. Jestem zadowolony z tego, że wróciłem. To był długi czas. Jestem szczęśliwy, że mogę z powrotem być z drużyną i wygrywać. Jesteś już w 100% gotowy do gry? -Tak, co prawda potrzebuję jeszcze złapać rytm, żeby znowu być na swoim najwyższym poziomie, ale cieszę się, że czuję się już dobrze. Czyli prawdopodobieństwo, że kontuzja się odnowi jest już niewielkie? Tak, właściwie to już w ogólę nie czuję tamtej kontuzji, czuję się komfortowo. Wątpię, żeby miało stać się coś złego.

Said Hamulić (OCENA: 3,25)
Moim zdaniem nasz najsłabszy piłkarz na boisku. Kilka razy próbował dryblingu, ale kończyło się na stratach.
Rezerwowi

Jurica Prsir (OCENA: 2,65)
Nie wiem czy jest się nad czym rozwodzić, był to dość słaby debiut. Pierwsze koty za płoty, zobaczymy jak wypadnie w kolejnych spotkaniach.

Łukasz Sekulski (OCENA: 2,74)
Sekul wszedł na boisko przy stanie 0:2, gdy broniliśmy już wyniku, więc pełnił bardziej rolę pierwszego obrońcy, niż "finishera". Jestem bardzo ciekaw jak często będziemy widzieć Sekula w takim wydaniu w tym sezonie. Na przestrzeni ostatnich lat widzieliśmy w Wiśle dwie główne wersje Łukasza: wcześniej Sekul grał jako typowa "9" strzelał masę goli i był kluczowym piłkarzem ofensywy, a w ostatnim sezonie był pierwszym obrońcą, poświęcającym się dla drużyny przywódcą. Na konkurencji nr 9 ma solidną konkurencję. Do tego nie jestem pewien czy inni napastnicy będą się czuli dobrze ustawieni nisko, w roli pierwszego obrońcy. Myślę więc, że w tym sezonie bardzo często będziemy widzieć Łukasza, grającego w sposób podobny co w pierwszym ekstraklasowym sezonie. Co do samego występu szkoda tej sytuacji z doliczonego czasu gry, można było tam strzelać czy też próbować zyskać cenne sekundy, finalnie nie udało się ani jedno ani drugie.

Krysitan Pomorski (OCENA: 3,07)
Ciężko napisać coś więcej o występie Pomora.

Adam Majewski (OCENA: 4,65)
Drużyna wypadła świetnie w swoim pierwszym oficjalnym meczu pod batutą trenera Majewskiego. W pierwszej połowie byliśmy lepszą drużyną, a gdybyśmy wykluczyli rzut karny dla Rakowa to w xG też byśmy wygrali (0.86 vs 0.77). Nie pozwoliliśmy Rakowowi na wykreowanie zbyt wielu groźnych sytuacji, sami za to mogliśmy zrobić większy pożytek z piłką, gdy mieliśmy ją na połowie Rakowa, czasem mieliśmy problemy, żeby dostać się w pole karne gospodarzy i stworzyć zagrożenie. Dobrze też funkcjonował pressing, w szczególności na początku spotkania co pomogło nam dobrze wejść w mecz. Obiecujący debiut trenera.

