Zmiany, zmiany, zmiany… Wisła Płock od czerwca tego roku to pewnego rodzaju „plac budowy” i laboratorium eksperymentów wszelakich. Tym razem, pora na zmiany w gabinetach przy Łukasiewicza 34. Ktoś powie, kosmetyka. Ja mówię, spełnianie obietnic danych dawno temu. Od kilkunastu miesięcy oba nazwiska były mocno grzane w temacie Wisły.
W najbliższym czasie Wisłę Płock czekają dwie zmiany organizacyjne. W klubie pojawią się dwie nowe/stare twarze. Z czego jedna z zupełni nowej i chyba niespodziewanej roli.
Zacznijmy więc od samego szczytu łańcucha pokarmowego. Klub nie może być wiecznie zarządzamy przez „pełniącego obowiązki”. Każdy związek trzeba prędzej czy później sformalizować. W Wiśle nastąpi to raczej prędzej. Funkcje prezesa obejmie dotychczasowo jedynie p.o. Maciej Wiącek, a klub dorobi się nowego wiceprezesa. Nowego z punktu widzenia gabinetów. Starego jeśli chodzi o samą Wisłę. Nowym członkiem zarządu ma bowiem zostać były piłkarz Wisły – Arkadiusz Żaglewski. Do niedawna jedyną wątpliwość w tej kwestii był fakt, czy będzie to stanowisko prezesa, czy jednak wice. Ostatecznie, według naszej wiedzy Pan Arkadiusz obejmie ten fotel lekko za plecami Macieja Wiącka.
Arkadiusz Żaglewski wychowywał się piłkarsko w płockiej Petrochemii. W najwyższej klasie rozgrywkowej zadebiutował w rundzie wiosennej sezonu 1997/98 w barwach Petrochemii Płock, zaliczając jedno spotkanie.
W kolejnych latach grał m.in. w Astrze Krotoszyn oraz przez wiele sezonów związany był z Unią Skierniewice (z przerwami na epizody w Unii Janikowo). Wiosną sezonu 2005/06 reprezentował Heko Czermno, po czym przeniósł się do Ruchu Wysokie Mazowieckie, gdzie występował przez blisko cztery i pół sezonu (2006–2010).
W rundzie wiosennej sezonu 2010/11 powrócił do rodzinnego miasta, zasilając kadrowo Wisłę Płock. W sezonie 2011/12 był zawodnikiem Jezioraka Iława. W późniejszych latach swojej kariery występował w klubach niższych lig i zespołach regionalnych, takich jak Sorento Zadębie Skierniewice, Amator Maszewo, Delta Słupno, Świt Staroźreby oraz Pogoń Słupia.
Tyle wiemy o karierze sportowej nowego członka zarządu Wisły Płock. Jeśli chodzi natomiast o kompetencje zawodowe do piastowania tego typu stanowiska… to nie wiemy nic. Według przeprowadzonych rozmów przez autora tego tekstu, jest on i tutaj cytat „jakimś kierownikiem, ds. stacji benzynowych Orlen, na Pomorzu”. Więcej usłyszeć trudno. Znaleźć cokolwiek, niemożliwe wręcz. W skrócie, człowiek zagadka. Chociaż kilka teorii na jego temat jako autor tego tekstu mam.
Nie tylko Arkadiusz Żaglewski wraca na Łukasiewicza. Drugą postacią, która po latach znowu zasiądzie w stadionowym gabinecie jest Michał Wiśniewski. Aktualnie jeszcze redaktor naczelny Portalu Płock, w najbliższym czasie zajmie w klubie stanowisko dyrektora ds. komunikacji oraz rzecznika prasowego. Tutaj wypada napisać tylko jedno zdanie komentarza. No kto by się spodziewał?!
Michał Wiśniewski od lat związany jest z płockimi mediami. Swoje zaplecze zawodowe budował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 2015 roku zdobył dyplom magistra na kierunku dziennikarskim.
Pierwsze kroki w branży medialnej stawiał w redakcji „PetroNews”, po czym na kilkanaście miesięcy przeszedł do świata sportu, odpowiadając za promocję w klubie Wisła Płock. Z początkiem 2017 roku, po dosyć niespodziewanym i wiążącym się z kilkoma ciekawymi historiami odejściu z Wisły, związał się z „Portalem Płock” — najpierw jako redaktor, a od września 2019 roku stoi na czele redakcji jako redaktor naczelny.
Obu panów witamy ponownie na Łukasiewicza 34 i życzymy sukcesów! Oby zatrudnienie w klubie nie było największym.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!

