MAJA, WSZYSTKIEGO NAJLESZEGO!

Dziś urodziny obchodzi nasz wychowanek i były zawodnik – Adam Majewski. 

Do juniorów Wisły dołączył w 1982 roku, a w seniorskiej drużynie znalazł się w wieku 16 lat. Do 1995 roku wybiegał na boiska w barwach Nafciarzy 90 razy, strzelając 10 goli.  Tak, był w drużynie historycznego awansu. 

Fot. FotoPyk

Wyróżniający się umiejętnościami Maja został pozyskany przez Lecha Poznań po spadku Petry na zaplecze Ekstraklasy (wówczas 1. ligi). Zawodnikiem Lecha był do 1999 roku, z roczna przerwą, kiedy to został wypożyczony do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. 

W sezonie 99/00 grał znów na Mazowszu, tym razem w Legii. I to właśnie z tą drużyną zdobył dwa lata później mistrzostwo Polski i Puchar Ligi.

Na rok wyjechał do Grecji, gdzie grał w Panionios GSS. W polskiej lidze grał jeszcze w Zawiszy Bydgoszcz, skąd na dobre powrócił do Wisły Płock w sezonie 2006/2007.

I tu, w klubie, w którym stawiał swoje pierwsze piłkarskie kroki – zakończył karierę w 2010 r.

Adam Majewski był również reprezentantem Polski w drużynach U-18, U-21 i U-23. W seniorskiej kadrze zaliczył jeden występ w meczu towarzyskim przeciwko Macedonii.

Fot. 400mm.pl

Jak wielu byłych zawodników nie chciał zupełnie kończyć z piłką, naturalna więc była zamiana boiska na ławkę trenerską. 

Początkowo pracował jako asystent trenera pierwszej drużyny. Samodzielną pracę trenerską rozpoczął w rezerwach Wisły Płock w 2018 roku.

Od lewej: Piotr Soczewka, Adam Majewski, Marcin Kaczmarek, fot. sport.pl

W czerwcu 2020 roku został trenerem pierwszoligowego Stomilu Olsztyn. Pierwsze koty za płoty. 

Koniec sezonu 20/21 przyniósł jednak Majewskiemu propozycję objęcia ekstraklasowej Stali Mielec, zastępując trenera Włodzimierza Gąsiora. I śmiało można powiedzieć, że był to strzał w 10-tkę. Pod wodzą trenera Majewskiego nie dość, że Stal utrzymała się w lidze, to jeszcze ambitnie pnie się w górę tabeli. Rundę jesienną obecnego sezonu zakończyła na 7. miejscu. Brawo, trenerze!

Fot. Marta Badowska/ PressFocus

Zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń i dalszych sukcesów w pracy zawodowej życzy cała nafciarska brać.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz