Na lepsze trawienie – najlepsza wygrana czyli zapowiedź meczu #WPŁSTA

Jeszcze nie zdążyliśmy oderwać się do stołu z serniczkiem i sałatką jarzynową, a już pora wracać na Łukasiewicza 34. Świąteczne nastroje Nafciarze postarają się podtrzymać podczas rywalizacji ze Stalą Rzeszów. Ten mecz już jutro, pierwszy gwizdek o godzinie 18.

Wiele się mówiło przed przerwą na kadrę o stylu Nafciarzy. Wiele było krytyki nie tylko rezultatów ale też katuszy jakie piłkarze Dariusza Żurawia fundują swoim fanom. Pojawiły się nawet, absurdalne moim zdaniem, apele nawołujące do kolejnej zmiany na stanowisku szkoleniowca. Ostatecznie nic takiego się nie wydarzyło, a zespół w spokoju na własnych obiektach mógł przygotowywać się do kolejnej ligowej potyczki. Warto poświęcić chwilę i przeczytać wywiad jakiego nasz trener udzielił portalowi goal.pl (LINK TUTAJ). Czy to już szukanie wymówek na wypadek niepowodzenia misji „AWANS” czy tylko „takie gadanie”? Ocenę pozostawiam Wam, osobiście dostrzegam wiele prawdy w tym co powiedział trener Żuraw.

Wisła kończy serię „łatwych” spotkań i wchodzi w decydującą fazę rozgrywek. Mecz ze Stalą, na tle kolejnych pojedynków jawi się jako ten, w którym obowiązkiem będzie komplet punktów. Już w najbliższą sobotę bowiem Nafciarze zmierzą się, na wyjeździe z GKS-em Tychy, tydzień później podejmiemy krakowską Wisłę, a dalej jeszcze czekają nas w kwietniu pojedynki z Arką Gdynia (wyjazd) oraz Miedzią Legnica (dom). W kontekście walki o powrót do elity, ten miesiąc będzie na pewno decydujący, warto więc zacząć go od mocnego akcentu.

A czy można wymarzyć sobie lepszego rywala niż drugą najgorszą defensywę ligi? Rzeszowianie stracili w tych rozgrywkach już 42 bramki. Gorzej od nich w tym aspekcie prezentują się jedynie lokalni rywale – Resovia. Miejmy nadzieję, że dobrze znany w płocku Jakub Wrąbel tym razem nie będzie miał „dnia konia” i nie zamuruje swojej bramki.

Czym zaskoczy trener Żuraw?

Może dwójką napastników? Może zagramy czwórką w defensywie? Jedno jest pewne: duży komfort w wyborze pierwszej jedenastki to coś, czego dawno w Płocku nie było. Z drugiej strony mam wrażenie, że kłopot bogactwa nie wpływa zbyt motywująco na piłkarzy. Wręcz przeciwnie, coraz trudniej duże grupie zawodników wyjaśnić czemu nie grają a tym samym trudno utrzymać pozytywne nastawienie grupy. Czy podoła temu zadaniu nasz szkoleniowiec? Nam nie pozostaje nic innego jak wierzyć w niego i jego decyzje.

Żurawie z podciętymi skrzydłami.

Stal Rzeszów nie może zaliczyć początku wiosny do udanych, chociaż w poprzednim meczu drużynie udało się wreszcie przełamać serię pięciu porażek i pokonać u siebie 2:1 Motor Lublin dzięki bramkom Adlera da Silvy i Adriana Bukowskiego.

Po 24 kolejkach Żurawie zajmują 14. miejsce w tabeli z przewagą czterech punktów nad strefą spadkową. Na dorobek 26 oczek złożyło się 7 zwycięstw, 5 remisów i 12 porażek. Bilans bramkowy to 32:42. Najlepszym strzelcem zespołu jest wspomniany wcześniej Adler (8 trafień), a asystentem – Andreja Prokić (4 asysty).

Raport kartkowy:

ZAGROŻENI:

  • Jakub Szymański (7 żółtych kartek), Dawid Kocyła (3 żółte kartki) – Wisła Płock;
  • Kamil Kościelny, Milan Šimčák, Sébastien Thill (3 żółte kartki) – Stal Rzeszów.

Obsada sędziowska:

Na sędziego głównego naszego starcia ze Stalą Rzeszów wyznaczony został sędzia Sebastian Jarzębak. Arbitra z Bytomia na liniach wspierać będą Zbigniew Szymanek oraz Rafał Brieger, z kolei funkcję sędziego technicznego pełnić będzie Filip Kaliszewski. Na wozie VAR zasiądą Tomasz Wajda oraz Łukasz Karski.

Historia pojedynków:

Ostatni raz z drużyną Stali przegraliśmy w 2010 roku w ramach rozgrywek II ligi. Jedyna porażka przed własną publicznością z Rzeszowianami to aż rok 82. Więcej o historii przeczytacie tutaj:

Tak było jesienią:

Stal Rzeszów 0-1 Wisła Płock
Łukasz Sekulski 48

Stal: 44. Jakub Wrąbel – 2. Patryk Warczak, 26. Łukasz Góra (65, 91. Paweł Oleksy), 14. Kamil Kościelny, 18. Krystian Wachowiak (77, 27. César Peña) – 46. Szymon Łyczko (66, 31. Sébastien Thill), 7. Krzysztof Danielewicz, 42. Szymon Kądziołka, 19. Manuel Ponce García (66, 28. Jesús Díaz), 11. Andreja Prokić – 10. Adler Da Silva (80, 17. Kacper Sadłocha).

Wisła: 99. Bartłomiej Gradecki – 24. David Niepsuj, 2. Marcin Biernat (70, 4. Adam Chrzanowski), 77. Jakub Szymański, 11. Milan Spremo – 9. Dawid Kocyła (63, 18. Jime), 8. Jakub Grič (33, 23. Filip Lesniak), 14. Mateusz Szwoch, 32. Fryderyk Gerbowski, 19. Émile Thiakane (63, 70. Kacper Laskowski) – 20. Łukasz Sekulski.

żółte kartki: Góra, Kościelny, Díaz – Grič, Niepsuj, Spremo, Szwoch, Laskowski, Gradecki.
czerwona kartka: Kamil Kościelny (90. minuta, Stal, za drugą żółtą).

sędziował: Tomasz Wajda (Żywiec).
widzów: 2999.

Wasza XI!

Jime na ławce, Gerboś jako jedyny młodzieżowiec i powrót do składu Marcina Biernata. Trzeba przyznać że tym razem byliście łaskawi do naszych piłkarzy. Największym zaskoczeniem, jak dla mnie, powrót Mateusza Szwocha do łask.


Kopnij dalej

Ten post ma jeden komentarz

  1. zksP

    Mecz w którym tylko 3 punkty przyniosą radość. Co do składu, to Hiszpan ostatnio jest w dobrej formie i swoimi dokładnymi podaniami kreuje dobre okazje, ale drugą taką pozytywną postacią jest dla mnie Jime. Że nie został wybrany do pierwszej 11-ki to jakieś nieporozumienie. Chciałbym zobaczyć też od 1 minuty Westermarka, bo pokazywał jakość wykorzystując okazje, które nawet nie pachniały golem. Bardzo możliwe, że ma dużą jakość i zwłaszcza po mocno średnim występie Tomczyka powinien dostać większą szansę. Pomijam szczegóły, bo Gerbowski mimo umiejętności był ostatnio w fatalnej dyspozycji, a Laskowski niczym poza walką mnie nie przekonuje – Niepsuj ma znacznie wyższe umiejętności. Ciekawy jest też przypadek Spremo. Początek sezonu miał ekstraklasowy, zdecydowanie najlepszy na boisku i przepadł kompletnie… hm…

    Ciężko też nie wspomnieć jak fatalny termin ma te spotkanie. Jeszcze wczoraj była świetna pogoda, dzień wolny, a dziś? 10 stopni mniej, duży wiatr potęgujący uczucie chłodu, no i pierwszy dzień roboczy po świętach. Najgorsza „wielkanocna” data jaka może być.

Dodaj komentarz