Było Atletico Madryt, Liverpool czy Real Betis Sevilla. Wszyto po to, żeby któregoś dnia zagrać w niebiesko-biało-niebieskich barwach! Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że środek pola Wisły wzmocni Dani Pacheco! Jako pierwszy tę informację podał Piotr Koźmiński z WP Sportowe Fakty.
Hiszpan, liczy sobie 33 – lata i występuje głównie na pozycji defensywnego pomocnika. Od marca 2022 roku reprezentował barwy Górnika Zabrze, jednak Zabrzanie latem postanowili nie zaproponować mu nowego kontraktu i z dniem pierwszego lipca stał się on wolnym zawodnikiem. Dani w Górniku rozegrał 69 spotkań, zdobył w nich 4 gole i zanotował 9 asyst.
Trzeba przyznać, że CV Hiszpana wygląda imponująco:

Dany witamy na pokładzie i życzymy samych sukcesów!

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


To jest akurat idealny przykład transferu jakich nie lubię i w moim rankingu oceniłbym go jako 0/10. Nie chce żeby to brzmiało jak jakiś hejt i przekreślanie Pacheco. Jeśli tu trafi, może zostanie nafciarzem sezonu. Nie wiem dokładnie jaki ma charakter, jakie nastawienie do nas i do swojej kariery itd. Jednak oceniając to na takich samych zasadach jak oceniam pozostałe transfery, to mnie takie ruchy odrzucają. Znane nazwisko (więc pewnie i nie tanie), ale już spadająca gwiazda, jeśli tu przyjdzie, to znaczy, że nawet większego zainteresowania na rynku nie wzbudzał wśród ekstraklasowiczów, co też jest wymowne. Nic go nie łączy z Płockiem (żeby nie napisać, że pewnie ma nas w…), 33-lata, czyli za chwilę kończy karierę i duże ryzyko, że po prostu wpadnie tu poodcinać kupony przez najbliższe 1-2 sezony. Czy będzie miał jakąś wielką motywację walczyć o awans? Wątpliwe.
.
Dla mnie dziwny transfer tym bardziej, że na siłę pozbywaliśmy się Furmana i Szwocha, dla mnie lepszych piłkarzy od Pacheco. Obaj są młodsi (Szwoch aż 2 lata), zaaklimatyzowali się tutaj – lepiej mieć takich graczy w składzie niż kogoś, kto z założenia wpada na rok, dwa. Właściwie zrobi awans, czy nie, to i tak się spakuje i zapomni o takim miejscu jak Płock. Znowu – ciężko oceniać to rzetelnie, bo chyba już nigdy nie doczekamy się konkretnego wyjaśnienia czemu zrezygnowano z Furmana i Szwocha? Czy Pacheco jest tańszy? Zresztą, nawet jesli…
.
W przeszłości byli już piłkarze, co do których również nie podchodziłem zbyt entuzjastycznie, choć się sprawdzili i robili dobrą robotę: Burkhardt, Rogalski, Kriwiec. No, ale wtedy (po 2 spadkach do 3 ligi) klub był w zupełnie innym miejscu i jakikolwiek piłkarz z ekstraklasową przeszłością miał efekt wow. Rozumiem, że potrzebujemy doświadczenia i zawodników co do których można być pewnym, sam o tym pisałem. Ja bym jednak wolał albo kogoś takiego jak Łuczak, jak Adamczyk którego ściągnęła Arka (świetnie grał u nas), jak Milewski, Gol, Michalik, który rok temu przechodził do Miedzi po świetnym sezonie w Stali Rzeszów, Fassbender (Leao zaplecza 🙂 ) jakiego wynalazła sobie Termalica, czy nawet Bida ostatnio zatrudniony przez Miedź (który w dołującym Podbeskidziu wykręcił naprawdę świetne statystyki). W skrócie: niech to będą ciekawi byli ekstraklasowicze, wyróżniający się zawodnicy w naszej lidze, czy ligę niżej, albo nawet zza granicy. Niech swojej grze w poprzednich latach z miejsca pretendują do miana liderów (żeby daleko nie szukać: Gostomski), ale zagranicznych najemników u progu emerytury, których przeżuła i wypluła Ekstraklsa, to bym wolał abyśmy jednak uniknęli.
.
Jeśli Pacheco tu trafi, to powodzenia, niech złapią wspólny język z Jime (chyba taka największa potencjalna nadzieja) i oby Dani utrzymał formę z Ekstraklasy (gdzie przesadnie nigdy mnie akurat nie zachwycał, choć potrafi grać dobrze), ale powtórzę: nie rozumiem wyrzucała Mateusza i Dominika, aby ściągać Pacheco. Zamienił stryjek… Po cichu liczę, że się tu wstrzymają i poczekają na ciekawe okazje na rynku o których mówił trener. Całe szczęście, że środek pomocy to nie jest aż tak trudna pozycja jak się ma doświadczenie i technikę, więc Pacheco do spółki z Kunem powinni tam dać wystarczający poziom.
A ja przed chwila oglądałem wywiad z Rasakiem i mówi że nie grał z lepszym piłkarzem niz Pacheco… pożyjemy zobaczymy… w środku nie mamy w tej chili tuzów i wirtuozów.
Tak, na pewno potrafić grać. Pamiętam, że potrafił być jednym ze stanowiących główne zagrożenie ze strony Górnika, ale to było kiedyś i zagrożenie jakie stwarzał stwarzał na skrzydle. Ma potencjał, aby być jedną z gwiazd zaplecza, jego bogate cv o którym pisał Michał też musiało z czegoś wynikać (btw blisko 200 spotkań na poziomie zaplecza La Liga, nieźle). Trudno taki ewentualny transfer uznać za osłabienie i główny powód do zmartwień, ale wolałbym oglądać inne, bardziej ambitne (bo tutaj trochę też pójść na łatwiznę), razi też brak logiki w kontekście Dominika i Mateusza. No i tacy zawodnicy to spore ryzyko, bo Stilić też był kiedyś najlepszym piłkarzem ekstraklasy, ale ciężko uznać, że sprawdził się w naszych barwach.
.
Fajnie też, że jakaś nowa wiadomość transferowa, bo ostatnio wiało nudą. Ciekawe gdzie go myśli ustawiać Misiura, czy jednak bliżej naszej bramki, czy jako rozgrywającego? Na pewno z tyłu mam większe braki i niezbędna jest mocna konkurencja dla Pomorskiego. Jednak Pacheco wydaje się bardziej wartościowy z przodu, gdzie jednak jest Jime i Famulak, podobno świetny drybler. Na konferencji Misiura wspominał, że potrzebuje rozgrywającego z luzem i dryblingiem i to zdaje się było oprócz Famulaka, choć nie pamiętam dokładnie.
to na pewno bardzo dobry transfer. doswiadczony Hiszpan ze swietna technika uzytkowa. do tego defensywny pomocnik, czyli to czego potrzebowalismy. pytanie tylko do kadry kierowniczej, ile wyniosa koszty jego kontraktu, zwlaszcza w porownaniu ze sprawdzonym Gricem??? dla mnie to obowiazkowe pytanie. liczy sie pelna transparentnosc w tym przypadku.
.
druga kwestia, to transfer sprzed kilku dni. okazalo sie, ze Sebastian Strozik trafil do Stali Stalowa Wola w ramach rocznego wypozyczenia (sic!) do Stali Stalowa Wola, czyli de facto za darmo. przymomne tylko, ze jego kontrakt konczy sie w czerwcu 2025 roku. poprosze w tym miejscu o komentarz p. dyrektora Sztylki. az chce sie powiedziec/napisac, dzieki maestro za kolejny genialny ruch.