Prawie miesiąc odpoczynku
Nafciarze rok 2024 zakończyli 8 grudnia wysokim zwycięstwem 4:0 nad Wartą Poznań. Piłkarze będą w tym czasie współpracować z trenerem od przygotowania motorycznego, Zbigniewem Dąbkiem. Do treningów wrócą 7 stycznia, co oznacza prawie miesiąc przerwy.
Obóz w Turcji
Drużyna Wisły Płock od 25 stycznia do 6 lutego będzie przebywać na obozie przygotowawczym w tureckiej Larze. Lara to znajoma turystom miejscowość nad Morzem Śródziemnym, nieopodal miasta Antalya.
Zimowe sprawdziany
Sparingi w przerwie zimowej zaczynamy od meczu 10 stycznia z Motorem Lublin. Pięć dni później, 15 stycznia zagramy z Wartą Gorzów we Włocławku, a 18 stycznia sprawdzimy się ze Zniczem Pruszków. 25 stycznia drużyna wyleci do Turcji, gdzie rozegra w sumie trzy sparingi:
– 29 stycznia ze słowackim Zemplinem Michalovce;
– 1 lutego z Velezem Mostar (Bośnia i Hercegowina);
– 4 lutego z FK Oleksandryia
Po powrocie z Turcji Nafciarzy czeka jeszcze sparing z Polonią Warszawa, który odbędzie się 8 lutego. Będzie to próba generalna przed rundą wiosenną, którą rozpoczniemy tydzień później meczem w Głogowie z Chrobrym.
Podsumowanie
- 7 stycznia – wznowienie treningów
- 8 stycznia – badania wydolnościowe
- 10 stycznia – sparing z Motorem Lublin
- 15 stycznia – mecz z Wartą Gorzów we Włocławku
- 18 stycznia – spotkanie ze Zniczem Pruszków
- 25 stycznia – początek obozu w Larze
- 29 stycznia – mecz z Zemplinem Michalovce
- 1 lutego – sparing z Velezem Mostar
- 4 lutego – ostatni mecz w Turcji z FK Oleksandryia
- 6 lutego – powrót z Turcji
- 8 lutego – ostatni sparing przygotowań z Polonią Warszawa
- 14-17 lutego – start rundy wiosennej, mecz z Chrobrym Głogów


a przed Turcja powinni ich zobozowac w Soczewce w polowych warunkach. niech sobie biegaja po lasach.
.
swoja droga moze jakis specjalista mi wyjasni, dlaczego kompletnie z mody wyszly obozy przygotowawcze w gorach? pamietam w latach 90-tych jeszcze bardzo popularne w polskiej lidze, kiedy w dodatku w miare liczylismy sie w rozgrywkach miedzynarodowych.
Bo teraz tłuste koty muszą się powygrzewać w Turcji 🙂 By ktoś ich zabrał w góry, to by zaraz był bunt.
Swoją drogą po co obóz w Turcji, jak w lutym po wznowieniu rozgrywek będą grać na kartofliskach przy -5*C.
w Skandynawii dzieci w przedszkolach wychodza nawet obowiazkowo na dwor, a w Polsce nasze 'mamcie i babcie’ nie pozwalaja wypuszczac, aby uszka przypadkiem nie zmarzly. nie wspominajac o tym, ze przegrzewaja juz samym przesadnie grubym ubraniem. nie twierdze, ze mamy nasladowac inne panstwa, narody, ale moze cos w tym zgrupowaniu tureckim jest. chlopaki sie nie zaziebia, odstresuja sie troche mentalnie od ponurej polskiej pogody, a w polowie rundy… zabraknie pluc. tfuu… co ja pisze. bez tego ostatniego.
Kiedyś nie było sprzętu do ćwiczeń, to obozy w górach miały sens, teraz można formę inaczej ogarnąć. A czy będą mieli obóz w Turcji czy w Soczewce to w ogóle mało istotne, ważniejsze, żeby to był dobrze przepracowany czas, i żeby to przyniosło efekty.
Konrad@ sugerujesz, ze mozna zbudowac lepsza kondycje z 'obecnym sprzetem’ cokolwiek to znaczy, anizeli w gorach… ciekawy jestem w jaki sposob? to znaczy jak to technicznie przebiega. moze ktos tu wyjasni na lamach serwisu, na przyklad trener od przygotowania fizycznego klubu.
No chodzi mi o to, że co za różnica czy biegasz po górach, po schodach, czy po bieżni na większym obciążeniu. Z jakiegoś powodu się już po górach nie biega i nie sądzę, żeby powodem było to, że piłkarze nie mają na to ochoty.
moze i sie nie biega, ale rezultatow w polskiej pilce rowniez brakuje…. pare rodzynkow, jak Lewandowski to za malo.
To prawda, ale to masz problem systemowy – dziady w PZPN, leżące szkolenie, taka sobie liga, problemy z mentalnością piłkarzy itd. Góry nic by tu nie zmieniły.
oby Mahomet nie przyszedl najpierw do gory, zanim nastapia jakies powazne zmiany….