Gdzie oni grają? [LATO2023]

Wczorajsze, oficjalne ogłoszenie rozwiązania umowy z Adamem Chrzanowskim sprawiło, że zacząłem przeglądać, jak skończyli piłkarze Wisły Płock, którzy ostatnimi czasy z Wisłą się rozstawali. Na początek zerknijmy na tych, którzy opuścili szeregi Nafciarzy po spadku z Ekstraklasy. Z czasem prześledzimy losy innych exNafciarzy.

Na początek weźmy pod lupę piłkarzy, którzy opuścili Płock po spadku zespołu z najwyższej klasy rozgrywkowej:

  1. Steve Kapuadi (Legia Warszawa)

Francuz zamienił Płock na Warszawę na zasadzie transferu gotówkowego. Przez półtora roku rozegrał w Legii 57 spotkań, w tym 12 w Lidze Konferencji. Zdobył w nich w sumie trzy gole i zanotował jedną asystę. Dobrymi występami zapracował sobie na zainteresowanie ze strony silniejszych lig. Aktualnie można usłyszeć o zainteresowaniu klubów włoskich oraz zespołów MLS.

2. Michał Mokrzycki (ŁKS Łódź)

Bohater chyba najgłośniejszej sagi transferowej ostatnich lat w Płocku. Chyba wszyscy pamiętamy rzewne wpisy Michała w mediach społecznościowych i wzdychanie do klubu z Łodzi. Ostatecznie Mokrzycki na zasadzie transferu gotówkowego przeniósł się do ŁKS-u, do którego był wcześniej z Wisły wypożyczony. Ekstraklasy Mokry z ŁKS-em nie podbił. Właściwie można by rzecz, ze się od niej odbił razem z kolegami. Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym Michał rozegrał 29 spotkań, notując w nich 2 asysty. Zdecydowanie lepiej prezentuje się w tym sezonie. W dotychczasowych 19 kolejkach wystąpił w 18 z nich, notując 5 trafień i dokładając 4 asysty.

3. Jakub Rzeźniczak (koniec kariery)

Ex kapitan Nafciarzy jeszcze przed spadkiem Wisły desygnował nowy kontrakt w Płock. Po degradacji nowa umowa nie weszła jednak w życie, a Jakub opuścił nasze piękne miasto. Swoje kolejne piłkarskie kroki postanowił stawiać w ówczesnej, drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg. Jego nadmorska przygoda nie trwała jednak długo. Po rundzie jesiennej w atmosferze konfliktu z klubem Rzeźniczak z Kotwicy został pożegnany. Od tamtej pory nie znalazł już nigdzie angażu i ostatecznie zakończył swoją piłkarską przygodę. Aktualnie możemy oglądać go w programie „Mistrzowskie pojedynki. Eternal Glory”. Wcześniej nasz były piłkarz zanotował dwie walki na galach freak fight. Swój debiut zanotował w czerwcu 2024 roku w ramach federacji Clout MMA, drugą walkę stoczył w ramach organizacji FAME MMA.

4. Rafał Wolski (Radomiak Radom)

Wolski po spadku Wisły do Fortuna 1. Ligi był jednym z tych piłkarzy, z którymi klub na mocy przepisów obowiązujących w Polsce, rozwiązał jednostronnie kontrakt. Rafał długo bezrobotny nie pozostawał. Szybko na jego usługi skusił się Radomiak Radom, w którym Wolski gra do dziś. W pierwszym sezonie Rafał zanotował w Radomiu 32 występy, strzelając w nich 2 gole i dokładając siedem asyst. W bieżącym sezonie w szesnastu jesiennych spotkaniach spędził na boisku nieco ponad 900 minut, podczas których zanotował cztery ostatnie podania.

5. Dominik Furman (bez klubu/koniec kariery)

Po spadku mieliśmy głośną sagę transferowa Michała Mokrzyckiego. Mieliśmy również bardzo burzliwe rozstanie. Mowa właśnie o rozwiązaniu kontraktu z Dominikiem Furmanem. Wisła postanowiła rozwiązać kontrakt pomocnika na podobnych warunkach co ten Rafała Wolskiego. Niestety, nasz były piłkarz nie godził się z taką formą rozstania, a cała sprawa miała swój finał w sądzie. Cała przepychanka trwała niemal rok. Dopiero 29 kwietnia 2024 Polubowny Sąd Piłkarski przy PZPN w całości oddaliła powództwo zawodnika. Tak oto po roku Dominik przestał być zawodnikiem Wisły. Od tamtej pory do grania już nie wrócił. W przestrzeni medialnej co jakiś czas pojawia się plotka jakoby Furman miał wrócić do gry w piłkę w drużynie Tłuchowii Tłuchowo. Jak do tej pory jednak nic takiego nie miało miejsca, a sam Dominik skupia się na karierze pozasportowej.

6. Piotr Tomasik (Wiślanie Skawina)

Latem 2023 roku opuścił Wisłę wraz z wygaśnięciem kontraktu. Szybko znalazł nowego pracodawcę i sezon 2023/24 spędził w Podbeskidziu Bielsko-Biała. W koszulce Górali wystąpił w minionych rozgrywkach 29 razy. Wraz z końcem sezonu zamienił Bielsko-Białą na Skawinę. Aktualnie gra w tamtejszym zespole Wiślan. Jego obecna drużyna występuje w Betclic 3. lidze grupie IV. Bohater słynnych na całą Polskę filmów promocyjnych inspirowanych serią gier GTA, zanotował w tym sezonie zaledwie sześć występów.

7. Tomasz Walczak (Raków Częstochowa)

Tomasz Walczak to kolejny piłkarz, który opuścił szeregi Nafciarzy wraz z wygaśnięciem kontraktu. W jego przypadku możemy jednak mówić o całkiem dobrej zmianie, no teoretycznie dobrej. Ostatecznie zamienił on bowiem Wisłę Płock na ówczesnego Mistrza Polski, zespół Rakowa Częstochowa. Niestety pod Jasną Gorą sezonu 2023/24 nie będzie on wspominał najlepiej. Najpierw nie przebił się do pierwszego zespołu, ostatecznie jesienią notując 13 występów w rezerwach Rakowa na poziomie Betclic 3 Ligi Grupy III. Wiosnę spędził natomiast na wypożyczeniu do Pogoni Siedlce. W Siedlcach pod okiem trenera Marka Brzozowskiego zanotował 12 spotkań, w których zdobył 3 gole dokładając swoją cegiełkę do awansu zespołu Pogoni do Betclic 1. ligi. W obecnym sezonie zanotował natomiast 3 występy w pierwszej drużynie Rakowa w rozgrywkach Ekstraklasy. Na boisku spędził łącznie równo 100 minut.

8. Damian Warchoł (Górnik Łęczna)

Zostając w kręgu piłkarzy, którym latem 2023 skończył się kontrakt z Nafciarzami, nie sposób pominąć Damiana Warchoła. Wari po zakończeniu przygody z Wisłą Płock długo pozostawał bez klubu. Dopiero w styczniu 2024 roku pomocną dłoń do napastnika wyciągnął były trener Nafciarzy Pavol Stano. Damian trafił do prowadzonego przez Słowaka Górnika Łęczna. Długo szukał formy w nowej drużynie. Dopiero w końcówce poprzedniego sezonu zanotował swoje pierwsze trafienie dla nowego pracodawcy. W obecnym sezonie Damian jednak zdecydowanie odpłaca za okazane mu zaufanie. W osiemnastu występach zanotował on 10 trafień, co czyni go trzecim najlepszym strzelcem ligi ex aequo z Łukaszem Zjawińskim i Kacprem Karaskiem.

9. Marko Kolar (HNK Gorica)

Pora na naszych stranieri. Na pierwszy ogień weźmy chorwackiego napastnika doskonale znanego w Ekstraklasie. Mowa oczywiście o Marko Kolarze. Co ciekawe Marko zamienił latem 2023 roku Wisłę Płock na słoweński NK Maribor na zasadzie transferu „gotówkowego”. Kolar jednak Słowenii nie podbił (19 występów, 1 gol, 3 asysty) i po roku wrócił do ojczyzny gdzie związał się z zespołem HNK Gorica. W obecnym sezonie zaliczył już 19 spotkań, w których zdobył 3 bramki i zanotował 3 asysty. Niestety jego aktualny zespół zajmuje obecnie ostatnią lokatę w tabeli chorwackiej SuperSport HNL.

10. Martin Sulek (Spartak Trnava)

Po spadku Wisła rozstała się również ze słowackim prawym obrońcą, Martinem Sulkiem. Słowak na zasadzie transferu definitywnego wrócił do ojczyzny, wykupiony z Wisły przez Spartak Trnawa. Co ciekawe było to dla niego bardzo miękkie lądowanie. Spadkowicza z Ekstraklasy zamienił na europejskie puchary. W swoim debiutanckim sezonie w Trnawie zanotował siedem występów na arenie międzynarodowej, w tym w wygranym meczu przeciwko Lechowi Poznań. W sumie od lipca 2023 roku wystąpił w 49 meczach Spartaka, notując jednego gola i dwa ostatnie podania.

11. Milan Kvocera (MSK Puchov)

Pora na tercet ulubieńców płockich kibiców. Na pierwszy ogień weźmy Milana Kvocerę. Słowak po rozstaniu z Wisłą w czerwcu 2023 roku znalazł zatrudnienie w ojczyźnie. Razem z Miroslavem Gono zostali przygarnięci przez zespół FC ViOn Zlate Moravce-Vrable. Nie zdołał jednak przebić się do składu i szybko przeniósł się do drużyny MSK Puchov. Na drugim szczeblu rozgrywkowym w Słowacji zanotował jak do tej pory 13 występów, w których zdobył jednego gola i zaliczył 3 asysty.

12. Miroslav Gono (FC ViOn Zlate Moravce-Vrable)

Gono do Wisły był jedynie wypożyczony ze słowackiej Ziliny. Po zakończonym sezonie wrócił do swojego macierzystego klubu. Szybko jednak zamienił go na drużynę FC ViOn Zlate Moravce-Vrable. Trzeba przyznać, że był to dla niego ruch bardzo dobry. Od lipca 2023 roku zaliczył równo 50 występów w nowych barwach.

13. Martin Hasek (bez klubu)

Czech Polski nie zwojował. W Płocku zapewne najbardziej zapamiętamy go ze słynnej sceny z butem. Po krótkiej przygodzie nad Wisłą Hasek przeniósł się do słonecznej Grecji. Znalazł angaż na drugim szczeblu rozgrywkowym w zespole Makedonikos Neapolis. W ojczyźnie filozofii rozegrał jak do tej pory w sumie 35 spotkań, w których zdobył dwa gole i zanotował jedną asystę.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz