Edi i Jime na celownikach.

Końcówka okienka transferowego w Wiśle Płock to nie tylko praca nad transferami przychodzącymi. Władze klubu muszą się liczyć również z możliwością odejścia niektórych piłkarzy. Problem w tym, że najbardziej konkretne zainteresowanie jest graczami dla Wisły kluczowymi.

Mowa tutaj o Andriasie Edmundssonie oraz Jorge Jimenezie. O obu panów pytają coraz częściej i coraz konkretniej inne kluby. Wprawdzie żadna oficjalna oferta jeszcze do Wisły nie wpłynęła, jednak wydaje się to być kwestią czasu.

W przypadku Jime mowa o zainteresowaniu płynącym z Turcji. Hiszpan jest w tym sezonie najlepszym strzelcem Nafciarzy. W dziewiętnastu spotkaniach zdobył siedem goli, dołożył do tego trzy asysty. Łącznie w barwach Wisły wystąpił trzydzieści jeden razy, zdobywając siedem goli oraz notując sześć asyst.

Jeśli chodzi o reprezentanta Wysp Owczych, to niestety nie udało nam się ustalić, skąd napływają zapytania. Wiemy jedynie, że wstępnie są one na tyle kuszące, że jeśli pojawi się konkretna oferta, klub nie będzie mógł przejść obok niej obojętnie. Andrias w tym sezonie wystąpił w szesnastu spotkaniach Wisły, zdobył jednego gola oraz zanotował jedną asystę. Warto wspomnieć, że Edi jest regularnie powoływany do reprezentacji Wysp Owczych, gdzie notuje równie udane występy co w klubie.

Nie pozostaje nam nic innego jak mieć nadzieję, że władze Wisły nie ulegną żadnym naciskom i nie sprzedadzą naszych kluczowych piłkarzy za drobne. Mamy jednak świadomość, że są takie oferty, na których odrzucenie Nafciarzy zwyczajnie nie stać.

Kopnij dalej

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Rafał

    Jak sprzedają to przestaję chodzić na tych dziadów bo człowiek chodzi tylko po to żeby oglądać poszczególne dobre zagrania.. Michalskiego sprzedali i spadli kasy przeszło sporo koło nosa a zyskali czapkę gruszek i teraz będzie podobnie bo kibice mają już dość!!!

  2. Adam

    Dobry wieczór, Panowie kto zasiada w Radzie Nazdorczej naszego klubu ?

  3. zksP

    Edmundsson byłoby trochę szkoda, na ten moment (biorąc pod uwagę problemy zdrowotne Nasticia) najlepszy nasz defensor, ale też nie ma co przesadzać. Nie jest to obrońca nieomylny i nie do zastąpienia. Przy dobrej kasie można się zastanowić.
    /
    Gorzej z Jime, bo cierpimy na brak kreatywności i konkretów z przodu. Piszę to mimo opinii, że potencjał Jime był trochę hamowany zbytnim cofnięciem go do tyłu (jako playmaker mnie nie przekonuje i kiepsko mu idzie kierowanie grą). Ja kilka razy pisałem, że przy obecnej sytuacji kadrowej, to widziałbym go wręcz zaraz za plecami Sekulskiego, gdzie bezpośrednio zagrażałby rywalom techniką i strzałem.
    Bez niego ciężko będzie walczyć o cokolwiek więcej niż wynik Górnika Łęczna w poprzednim sezonie. My ofensywnie mamy większą posuchę niż rok temu. Chyba zdają sobie sprawę w klubie, że sytuacja kadrowa jest tu dramatyczna i Jime nie może odejść. Chyba że oficjalnie ogłosimy, że chcemy jedynie dograć ten sezon, co podważy sens wypłacania wysokich pensji innym graczom.
    A może by tak sprzedać Jime do Turcji i wysłać im Salvadora? Jeden Hiszpan i drugi. Skoro kiedyś media zagraniczne potrafiły mylić np Damiana Szymańskiego i Sebastiana Szymańskiego?

Dodaj komentarz