Oceny po #WISWPŁ

Wielkie Derby Twittera jak zawsze budzą potężne emocje. Nie inaczej było tym razem. Dodatkowo emocje podbijała stawka spotkania. Przegrany bardzo mocno komplikował sobie sytuację w tabeli. Koniec końców to Nafciarze wyszli z tego pojedynku zwycięsko. Cierpieliśmy przez pełne 90 minut, a to jednak my zdobyliśmy trzy bramki. Wisła odpowiedziała jednym trafieniem. Angel Rodado na gola zamienił rzut karny. Oto jak naszym zdaniem wypadli poszczególni gracze!

Bartłomiej Gradecki, bramkarz, Wisła Płock

Bartłomiej Gradecki (6)

Koncert! Wprawdzie nie udało się Bartkowi zachować czystego konta, ale nikt chyba nie będzie wieszał psów po stracie bramki z rzutu karnego. W meczu z Wisłą Kraków, rywale oddali 24 strzały, 14 zza pola karnego, 10 z obrębu „szesnastki”. Sześć z nich zmierzało w światło bramki. Koniec końców to między innymi dzięki Bartkowi cenne 3 punkty wróciły do Płocka.

Bojan Nastić, obrońca, Wisła Płock

Bojan Nastić (5)

Po meczu ze Zniczem długo myślałem, co stało się z Bojanem. Sprokurowany rzut karny w poniedziałek sprawił, że Bośniak był w tym spotkaniu cieniem samego siebie. Minęły 4 dni i śladu po słabszym meczu nie było. W defensywie jak cała nasza formacja niemal bezbłędny. W ofensywie próbował, aktywnie włączał się w nieliczne akcje zaczepne. Warto też docenić długie piłki, jakimi raczy nas Bojan. Często to one w Krakowie napędzały nasze akcje ofensywne.

Andrias Edmundsson, obrońca, Wisła Płock

Andrias Edmundsson (6)

Mówisz Edi — myślisz SKAŁA! Farer wrócił po dłuższej przerwie do wyjściowej jedenastki i z marszu pokazał jak wiele znaczy jego obecność. W defensywie był niemal bezbłędny. Pięć wybić, pięć przechwytów, do tego kilka przerwanych dryblingów rywali. W Krakowie ponoć szukali numeru do Ediego, bo po meczu nie wyjął z kieszeni Rodado i kilku jego kolegów.

Marcus Haglind-Sangre, obrońca, Wisła Płock

Marcus Haglind-Sangre (5)

Gdybym wziął ocenę Bojana Nastica i ją tutaj skopiował, to ta prawie idealnie oddałaby postawę Szweda. Między panami były jednak drobne różnice zarówno na plus jak i minus. Marcus w ofensywie daje zdecydowanie najwięcej ze wszystkich naszych obrońców. W Krakowie zaliczył dwa kluczowe podania, jednak nie udało się zamienić ich na gole. W defensywie to jego stroną poszła akcja, po której Jime faulował w polu karnym.

Gleb Kuchko

Gleb Kuchko (6) MVP SUPERSTAR!

Dwa gole zdobyte w Krakowie to jedno, ale przemiana, jaką przeszedł ten chłopak, jest wręcz imponująca. Jeśli spojrzymy też na drogę, jaką przeszedł w ostatnim czasie, tym bardziej należą mu się brawa. Glekib to idealny wręcz przykład dla młodych, że chcieć znaczy móc: – 07.22 transfer, – 03.23 uprawnienie do gry, – 04.24 debiut w pierwszym zespole, – 05.25 pierwsze gole dla „jedynki”. Oby tak dalej!

Dominik Kun, pomocnik, Wisła Płock

Dominik Kun (5)

Jak zawsze solidnie. Czy to na wahadle, czy w środku pola Dominik pokazuje, że poniżej pewnego poziomu zwyczajnie nie wypada zejść. Po spotkaniu takie jak to piątkowe, ocena na piątkę wydaje się być idealna.

Nemanja Mijusković, obrońca, Wisła Płock

Nemanja Mijuskovic (6)

Pan Piłkarz! W defensywie niemal bezbłędny skutecznie zamurował środek pola. Dodatkowym atutem jest zawsze jego gra w powietrzu. To dzięki jego postawie rywale może oddawali dużo strzałów, jednak większość z nich była sytuacyjna i nieprzygotowana. Kolejny plus to postawa przy SFG, czternaście rzutów rożnych dla Wisły Kraków nie przyniosło żadnego większego zagrożenia.

Dani Pacheco, środkowy pomocnik, Wisła Płock

Dani Pacheco (5)

Dani w tym spotkaniu cierpiał jak cała Wisła. Zamiast skupić się na kreacji, musiał ciężko pracować w defensywie i pracować głównie na własnej połowie boiska. Jeżeli ktoś myślał, że będzie to dla Hiszpana problem, to grubo się mylił. Bez Daniego w Płocku przegraliśmy 1:3, z byłym piłkarzem Liverpoolu w składzie wzięliśmy srogi rewanż pod Wawelem.

Jorge Jimenez, Jime, pomocnik, Wisła Płock

Jorge „JIME” Jimenez (5)

Wygranych się nie sądzi, szczególnie w takim spotkaniu. Jime pokazał tylko, że napastnik we własnym polu karnym to zawsze tykająca bomba. To on oddał też jedyny obroniony przez Letkiewicza strzał.

Iban Salvador, pomocnik, napastnik, Wisła Płock

Ivan Salvador (6)

Iban to piłkarz, którego jak masz w swojej drużynie, to kochasz. Jednak jak jest w zespole rywali, to go szczerze nienawidzisz. W Krakowie to on dał sygnał do ataku po stracie bramki. To on asystował przy golu wyrównującym. Jeśli chodzi o postawę na boisku, to jak wielokrotnie już podkreślałem, Iban przeszedł olbrzymią przemianę. Panuje nad nerwami, nie łapie głupich kartek, a z drugiej strony sprawia, że to rywalom puszczają nerwy.

Łukasz Sekulski, napastnik, kapitan, Wisła Płock

Łukasz Sekulski (6)

Dwa strzały zablokowane, jeden odbiór, dwa dryblingi przerwane – kiepskie statystyki? Jeśli mówimy o ofensywie to na pewno. Tylko ze to są statystyki Łukasza w defensywie! Patrząc na heat-mapę naszego kapitana można odnieść wrażenie, że patrzymy na środkowego czy nawet defensywnego pomocnika. Jeśli dołożymy do tego JEDEN STRZAŁ, zamieniony na jednego z ładniejszych goli to nie można występu kapitana oceniać inaczej niż na szóstkę.


Rezerwowi:

Denis Bosnjak, pomocnik, Wisła Płock

Denis Bosnjak (5)

Wszedł, żeby trzymać środek pola w ryzach i z tego zadania wywiązał się idealnie. Zanotował zaledwie dwie straty, to chyba najlepszy dowód na to, jak pewnym punktem na boisku był.

Krystian Pomorski, pomocnik, Wisła Płock

Krystian Pomorski (5+)

Pojawił się na boisku w miejsce zmęczonego Daniego Pacheco. Miał pracować w defensywie i z tego zadania wywiązał się wręcz perfekcyjnie. Na plus zachowanie w doliczonym czasie gry. To Krystian dostrzegł Glebika i obsłużył g idealną piłką przy akcji na 3:1. Żołnierz idealny!

Amin Al-Hamawi, napastnik, Wisła Płock

Amin Al-Hamawi (5)

Pojawił się na boisku, żeby wnieść jakieś opcje do ofensywy. Irańczyk po pierwsze piłki nie tracił, po drugie zanotował 100% celnych podań. Miał nawet swój udział przy trzecim golu Nafciarzy.

Fabian Hiszpański i Jakub Szymański grali zbyt krótko by jakkolwiek oceniać ich występ.

Kopnij dalej

Ten post ma 6 komentarzy

  1. renegat

    trener Misiura odgryzl sie troche krytykom po tym blamazu ze Zniczem. ja to rozumiem, ale jednoczesnie o to wlasnie mam pretensje. wygralismy z Wisla Krakow na wyjezdzie, zmiażdżylismy Termalike, wygralismy kilka innych waznych spotkan, a jestesmy…. zaledwie na 3 miejscu. wystarczy spojrzec w tabele. celem byl bezposredni awans, aby uniknac nieprzewidywalnosci barazy. spotkania z Wisla Krakow nie ogladalem, ale na podstawie skrotow smiec twierdzic, ze sporo mielismy szczescia. krakowiacy stracili bramki po glupich bledach, ale stworzyli kilka znakomitych okazji. oczywiscie nie chce tutaj umniejszac wyczynu naszej ekipy, czy Gleba Kuczko. brawo! ale to nie zmienia faktu, ze jestesmy wciaz na 3 miejscu. dobrze, ze chociaz trener Misiura z matematyki jeszcze nienajgorszy, bo wypowiada sie, ze gdyby mial iść na żużla to wybralby jazde z 3 toru przed barażami. tyle, ze to wciaz baraze… szkoda tych straconych punktow, zwlaszcza tego kryzysu z jesieni.
    .
    druga sprawa, to napasc na żone na tle rasowym. po co to zaraz rozdmuchiwac publicznie na cala Polske, ze miasto Płock jest rasistowskie. to zupelnie nieprawda, ludzie zyja tutaj sobie swobodnie i spokojnie. na pewno jakies incydenty sie zdarzaja, ale to tylko wyjatki potwierdzajace regule. taka sprawe powinien trener zgloscic do klubu. to male miasto, trener jest popularny, szybko mozna bylo ustalic fakty i zalatwic sprawe po płocku. to tylko glupi pomysl jakiejs gowniarzerii, ktorej sie nudzilo. jestem pewien, ze wkrotce zapewne pojawiliby sie z rodzicami i przeprosili za swoje zachowanie i odpowiednio ukarani.
    .
    czy Polacy sa rasistami? jesli niektorzy faktycznie sa, to raczej efekt monoetniczosci po II wojnie swiatowej i swoistej wiejskiej dosrodkowosci. okres prl-owski i 3rp niewiele zmienil w tej materii. za to obecnie nastepuje moze wielki szok dla niektorych ludzi. ale nie zapominajmy, ze Polska nigdy nie byla mocarstwem kolonialnym i nie mozemy placic za bledy innych krajow europejskich. wrecz przeciwnie, to my bylismy ofiarami kolonializmu rosyjskiego, niemieckiego i austriackiego. dlaczego slowo zabory jest u nas uwazane za nizsza forme kolonializmu? Polacy sa takimi samymi ofiarami kolonializmu jak ludzie z Afryki.
    .
    czy Płocczanie sa rasistami? to zupelnie nieprawda, ludzie zyja tutaj sobie swobodnie i spokojnie. na pewno jakies incydenty sie zdarzaja, ale to tylko wyjatki potwierdzajace regule. mamy nawet prezydenta, ktory promuje rozne nowinki. byl rowniez podobny przypadek z Jose Kante, ze jego żona czula sie tutaj przesladowana i rzekomo dlatego chcial odejsc do Legii. ale nie zapominajmy, ze w Legii mial zarabiac wiecej, a rowniez zona sie czula lepiej w Warszawie, bo wiadomo wieksze miasto, wiecej kultury, wiecej Hiszpanow czy ludzi z Afryki. po sezonie p. Sztylka rowniez prawdopodobnie odejdzie z klubu, jesli Slask spadnie z ligi, to… Wrocław jest rowniez wiekszym miastem, bardziej kulturalnym, etc. oby to nie byla tego rodzaju historia.
    .
    inna sprawa to, ze hejt, zastraszanie, znecanie sie, jest czescia naszej kultury od lat. w tym i zeszlym roku juz kilkoro uczniow z tego powodu popelnilo samobojstwa. to samo dzieje sie nie tylko w Polsce, ale w innych krajach europejskich. a mozna nawet zdecydowanie napisac, ze nasila sie to wraz z rozwojem komputerow, komorek, internetu, social mediow i innych srodkow masowej komunikacji.
    .
    ale nie robmy z tego sprawy panstwowej. wystarczy zglosic to w klubie. odpowiednie osoby tym sie zajma. tak sie zalatwia sprawy w Płocku.

  2. Rom Ózga

    mam bardzo podobne wnioski do „renegat”
    1 MECZ. Mieliśmy dużo farta, bardzo dużo! Boję się że w barażach jak trafimy na Krakowską to już tyle szczęścia nie będziemy mieć. 2 gole zawalił bramkarz z Krakowa. Gdyby takie strzały wpuścił Gostomski czy Gradecki, internet w Płocku by zawrzał. Wylewałby się pomyje w komentarzach na FB na zawodników i cały klub. Wisła Kraków bodajże 14 rożnych, ponad 20 strzałów itd. To nie są normalne statystki i w 9 na 10 innych spotkań by coś im na pewno wpadło.
    A u nas co strzał to gol. Cieszy zwycięstwo, cieszy też to że mentalnie się podbudowali i wiedzą że w tej lidze z każdym można wygrać, ale martwi słaba gra Pacheco.
    2 TRENER. Nie rozumiem tego całego zamieszania z wątkiem rasistowskim. Trener Misiura zawsze mówi że jesteśmy jednością, kocha wszystkich i każdego, jesteśmy jak rodzina itd itd, a nie wie tego że brudy się pierze w domu?? Co chciał taką wypowiedzą osiągnąć? Nie mógł tego zgłosić w klubie, załatwić tej sprawy bez rozdmuchiwania w mediach? Bo tak naprawdę to co osiągnął i na co liczył? Tu jest Polska, takie rzeczy się dzieją (na szczęście dużo mniej niż w latach 90′, ale jednak obcy czy czarny zawsze wzbudza sensacje- tym bardziej wśród pijanych czy patusów). Był chyba świadomy tego w jakim kraju chce z kolorową partnerką mieszkać? Narobił do własnego gniazda i tyle. Nic się nie zmieni po jego wypowiedzi. Bo i kto ma to zmienić? Nowakowski czy policja ma wyłapać tych dzieciaków?
    Słabo to wyszło pod każdym względem. Nie podoba mi się to. Już w czwartek jeden z kibiców z nafciarski.pl o tym pisał. Ciekawe skąd o tym wiedział? Sam raczej też żony nie wyzywał. Tylko pewnie trener mu się spłakał jak to w Płocku jest źle, jakie to dzikie miasto. Jak się okaże z czasem że to jakieś psychologiczne zagranie Misiury żeby odejść z Wisły to wtedy te zapewnienia trenera o jedności i miłości będzie można włożyć między bajki.

  3. Paweł

    Obaj komentujący przede mną mogli (i powinni) się ograniczyć do oceny meczu. Ale że postanowili skomentować ataki na podłożu rasowym… Cytat z renegata:”inna sprawa to, ze hejt, zastraszanie, znecanie sie, jest czescia naszej kultury od lat. w tym i zeszlym roku juz kilkoro uczniow z tego powodu popelnilo samobojstwa. to samo dzieje sie nie tylko w Polsce, ale w innych krajach europejskich. a mozna nawet zdecydowanie napisac, ze nasila sie to wraz z rozwojem komputerow, komorek, internetu, social mediow i innych srodkow masowej komunikacji.” Nic dodać, nic ująć – częścią naszej kultury jest wg. autora gnębienie „innych”. I takie sprawy załatwia się w klubie🤦 Takie osoby izoluje się od społeczeństwa, bo nie dojrzały do dzisiejszych czasów. Tak się to załatwia w Płocku? Serio? Czyli rasistowskie wybryki załatwimy „rozmową wychowawczą”, ale na zewnątrz to niech wszyscy myślą, że u nas tolerancja dla wszystkich…To jest patologia której należy się wstydzić, ale nie można jej chować, bo wtedy rozlezie się jeszcze bardziej.
    Co ma do rzeczy nawoływanie do jedności z tym co powiedział? Czego Wy tu nie rozumiecie?

    1. Wolfer

      Paweł, w punkt.

  4. Konrad

    Popieram Pawła i Wolfera

  5. renegat

    Paweł@ ciesze sie, ze mnie zacytowales, ale nie bardzo juz ciesze sie z tego, ze nie przeczytales ze zrozumieniem.
    .
    Paweł@ napisal: 'Takie osoby izoluje się od społeczeństwa, bo nie dojrzały do dzisiejszych czasów’. spoleczenstwo to zbior roznych grup czesto bardzo odrebnych od siebie, wiec ciezko odizolowac kogos od spoleczenstwa. nawet w wiezieniu jestes czescia spolecznosci. zalozmy, ze jednak w sposob pozytywny zgadzamy sie w sprawie walki z rasizmem, ale roznimy sie w kwestii metod. ja tylko jestem zdania, ze rozmowa wychowawcza daje o wiele wiecej (o ile przynosci skutek) na przyszlosc, anizeli penalizacja zachowan i zamordyzm prawny. w ten sposob osoby karane jeszcze bardziej pograzaja sie w nienawisci, dodatkowo ich rodziny, moze i grupy znajomych. a tymczasem mozna to zdusic w zarodku, korygujac bledne zachowanie przez wplyw jakiegos istotnego otoczenia, potrafiacego wykazac sie szacunkiem i trafiajacego do mlodych umyslow. tak sie sklada, ze coraz wiecej ludzi z Polski i z Płocka podrozuje po swiecie i zbiera rozne doswiadczenia, czasami lepsze nieraz gorsze. jedni kochaja Polakow, inni nienawidza. zdarza sie, ze doswiadczamy jakiejs dyskryminacji na roznym tle, ale nie oznacza to, ze mamy zaraz stygmatyzowac wszystkich ludzi z tej grupy, bo to czesto blad. trener Misiura, podejmujac temat publicznie, wskazal na problem w Płocku, co zabrzmialo jakby to nie byl incydentalny przypadek, ale pernamenta sprawa. to rzuca zle swiatlo na nasze miasto i klub w mojej opinii.
    .
    jestem zdania, ze tego typu sprawy jestesmy w stanie rozwiazywac lokalnie, sila zaangazowanych grup. ale szybkie stygmatyzowanie, penalizowanie i robienie z 'gnojkow’ przestepcow na reszte zycia nie jest dobra metoda. przypomnijmy sobie nasza mlodosc. kto nie popelnil wiekszych czy mniejszych bledow? teraz wyobrazmy sobie, ze za wszystko was prokurator scigal i stawial zarzuty. jaka to droga?
    .
    ja nie uwazam, ze jestesmy miastem rasistow. zwlaszcza, ze od lat pojawiaja sie tu obcokrajowcy i rzadko slysze, aby ktorys narzekal na nasza goscinnosc. ale moze jest inaczej…

Dodaj komentarz