Niewiele ponad miesiąc dzieli nas od pierwszego meczu Nafciarzy w Ekstraklasie. Po chwilowych perturbacjach związanym z zakazałem transferowym od FIFA i odejściem Dariusza Sztylki zaczynają do nas docierać pozytywne sygnały!
Żeby z powodzeniem grać w Ekstraklasie potrzebne będą wzmocnienia. Żeby jakościowe transfery przeprowadzić potrzebujemy:
1. Ogarniętego dyrektora sportowego
2. Pieniędzy
3. Uchylenia bana transferowego przez FIFA
Wygląda na to, że punkt trzeci już nas nie dotyczy, bo na liście nie widniejemy. Docierają do nas także pozytywne wieści związane z pierwszymi dwiema kwestiami.
Według naszej wiedzy dziś kontrakt z Wisłą podpisał nowy dyrektor sportowy. Nieprzypadkowy człowiek, nazwisko znane każdemu kto się naszą piłką ligową interesuje. Niestety nie możemy zdradzić personaliów, ale oficjalny komunikat wkrótce się pojawi.
Wygląda też na to, że nowy dyrektor sportowy będzie mógł liczyć na nieco większy budżet transferowy, niż dotąd był zakładany.
🚨Wolves reportedly hold an interest in Legia Warszawa defender Steve Kapuadi.🇨🇩
— us_wolves (@Us_wolves_) June 10, 2025
The French born centre back has 12 months left on his current deal with German club Union Berlin also said to be interested. The reported transfer fees is €5m.
(🗞 africafoot)#wolves #wwfc pic.twitter.com/8EyzFddNKZ
W mediach pojawiła się informacja, że Steve Kapuadi wzbudza konkretne zainteresowanie zagranicznych klubów, a Legia jest gotowa oddać pozyskanego z Wisły defensora w tym okienku transferowym. Kontrakt naszego byłego obrońcy wygasa w czerwcu 2026, dla legionistów jest to więc ostatnia okazja, żeby zarobić na nim przyzwoite pieniądze. Jako zainteresowane kluby wymieniane są angielskie Wolverhampton i niemiecki Union Berlin.
Steve Kapuadi przeniósł się z Wisły Płock do Legii Warszawa w sierpniu 2023 roku. Kwota transakcji nie została ujawniona (nieoficjalnie było to 450 tys. €), ale wiemy też, że w umowie pomiędzy klubami zapisany był niemały procent od kolejnego transferu. Jeżeli świeżo upieczony reprezentant Demokratycznej Republiki Konga zostanie teraz przez Legię sprzedany za 5 mln. €, to według naszej wiedzy do Wisły trafić może ponad 4 miliony złotych! Będziemy więc z uwagą śledzić wszelkie doniesienia w tej sprawie.
Jednocześnie przypominamy, że w tym roku letnie okno transferowe w Europie otworzyło się wcześniej z powodu Klubowych Mistrzostw Świata, które odbędą się latem w Stanach Zjednoczonych. Dla klubów angielskich i niemieckich tzw. „’wczesne okno transferowe” rozpoczęło się już 1 czerwca i zamyka się dziś (10 czerwca). Kolejny slot w którym kluby z tych federacji będą mogły pozyskiwać nowych piłkarzy to 16 czerwca -1 września.
W Ekstraklasie okno transferowe otwiera się 1 lipca i potrwa do 8 września. Wcześniej, bo już od 20 czerwca, ruchy transferowe będą mogły wykonywać kluby, które reprezentują nas w europejskich pucharach.

Polska piłka kopana, czasami rzucana. Nie mam pojęcia kto wygrał La Liga, z Premiership kojarzę tylko Salaha.
#WisłaPłock #ClipperNation


Mi nie bardzo podoba się ten kandydat. Z jednej strony wydaje się kompetentny i to ważne, ale z drugiej… znowu legionista? Poważnie? Poważnie?! Tyle było o to narzekań na ostatnie lata prezesury Kruszewskiego, na Jóżwiaka. A teraz znowu. Ja wiem, że łatwo tłumaczyć to „nie bądźmy dziecinni, jest fachowiec, to bierzemy”, ale chodzi o proporcje. Niech raz na 5 lat trafi do nas jakiś ex-legionista, ale nie zamieniajmy się w klub satelicki. Musimy mieć więcej tożsamości. Dlatego trochę żal mi było hejtu jaki spadł na Magdonia, tym bardziej, że trochę on obrywał rykoszetem za to co wyprawiał prezes (któremu trzeba oddać, że Magdonia ściągnął).
Sadczuk pewnie ma te kwestie w…, jak pewnie prawie wszystko, a na pewno on tego nie czuje. Wg mnie za mało przykładamy uwagi do kreowania własnych kadr i zachowania jakiejś ciągłości władzy, filozofii, własnego mentalu. Piłkarzy też się trochę przewinęło, ale mam wrażenie, że praktycznie nigdy nikogo nie staraliśmy się zatrzymać w innej roli w klubie. Wiem, że klub nie zatrudnia 150 osób, ale przydałoby się coś w tej kwestii poprawić.
Wypowiadasz długie frazesy i bez sensu…chuj w dupę magdoniowi i za sprzedanie Michalskiego bo inaczej byśmy się utrzymali…tak myśli cały Płock a ty kurwa albo jesteś z ratusza albo od magdonia..chuj wam w dupę za spadek lamusy
Długie frazesy, bez sensu, ale nawet jak na twoje bezczelne wypociny odpisałem krócej, to i tak zaorałem cię jak dziecko. Nawet nie próbowałeś się nie zgodzić, jakie to żałosne. Argumenty na poziomie „tak myśli cały Płock” ja pier… xD
dawno nie czytałem tu takie bzdur jak ten komentarz powyżej.
wielkie halo ze dyrektor z przeszłością w legii.pilkarze też Ci przeszkadzali np wolski czy furman?
nawoływanie do szacunku dla Magdonia.ktory byl Dyzmą, przypadkowym i niekompetentnym gościem po układzie.
to już kolejny raz czytam w ostatnim.czaise o szanowaniu magdoniA. podejrzewam ze sam Magdoń po pijaku to wypisuje albo ktoś sobie trolluje 🙂
tożsamość klubu i Magdoń. to ze ktoś u nas kiedyś grał to nie jest równoznaczne z szacunkiem czy tożsamościa
To nie jest „wielkie halo”, bo nigdy na to nie narzekałem i nie zamierzam robić afery, ale powoli zaczyna mnie to razić. Tak z grubsza licząc: Furman, Wolski, Borysiuk, Vrdoljak, Rzeźniczak, Jóżwiak… Narzekań było sporo, nie pisałem nic, zwłaszcza przez wzgląd na Kruszewskiego, ale jesteśmy blisko zamieniania się w peryferyjną filię Legii, gdzie trafiają odrzuty z niej. To jest szczyt naszych ambicji? Ten dyrektor tak mnie nie razi jak myślisz. Na plus przede wszystkim imponujące cv sugerujące, że jest ogarnięty. Ale jednak to kolejny gość w Wiśle, który w meczu Wisła-Legia na 90% będzie kibicował Legii. No nie oszukujmy się, z tym klubem jest związany, przeszedł tam prawie wszystkie szczeble i nie mam mu tego za złe. Ja wolałbym żebyśmy to MY szli trochę inną drogą, nie taką jak typowa spółka. Więcej własnej tożsamości, więcej ludzi którzy mają interes klubu w sercu. Jeśli tego nie rozumiesz, to (odpowiadając na twoim poziomie) może po prostu jesteś nowym dyrektorem, który po pijaku staje się strasznie wyczulony na komentarze pod swoim adresem. Zresztą jakbyś zaglądał tu dłużej niż od 2 miesięcy, to widziałbyś, że nie podobało mi się jak potraktowaliśmy Furmana po tym wszystkim co dla nas zrobił i nie miała tu dla mnie znaczenia Legia. Już jakie chłodne podejście miało do niego zawsze wiele osób, czy jakie on miał do nas podejście po tej farsie z rozstaniem, to nie będę wspominał.
.
Co do Magdonia… Twoje teksty o Magdoniu to są dopiero bzdury i kabaret wskazujący na ułomność umysłową. Magdoń, to współautor NAJWIĘKSZYCH SUKCESÓW w historii naszego klubu. Gdyby nie on, to byśmy po wsze czasy byli beztituli jak np Pogoń. Wg mnie zawsze pokazywał, że jest spoko gościem i w Płocku dobrze się czuje, to nie był jakiś najemnik. Duża klasa, że na koniec dyrektorowania ładnie się pożegnał oficjalnym komunikatem, bo obrzygiwano go przesadnie. Ja wiem, dla ciebie jego występy, sukcesy, całokształt, to za mało do szacunku, ale pewnie zawodnikom, którzy akurat wpadli do nas na rok, dwa i mają dobry moment, to wejdziesz w 4 litery. To nic, że za pół roku, czy rok, pokażą gdzie nas mają tak jak np Kapuadi.
” Dyzmą, przypadkowym i niekompetentnym gościem po układzie”
Boże, uwielbiam takie BREDNIE. To jest takie typowo polskie. Niekompetentny, bo? Pracowałeś z nim? Bo nie miał w CV Legii? Bo nie miał magisterki z dyrektorowania? 😀 To jest poziom myślenia w Polsce, dlatego ten kraj ryje po dnie. Idź wychwalać Lewandowskiego, bo gra w Barcelonie. Jóźwiak, to pewnie nie był Dyzmą, prawda? Pchnął nasz klub do przodu. 😀
Ja tak nie patrzę na ludzi. Jasne jest, że by dostać szansę, ktoś ci musi zaufać, z kimś musisz się znać, ale to że ktoś nie ma doświadczenia w moich oczach go nie przekreśla. Może jest lepszy od całej reszty w branży? Masłowski, to od dawna dla mnie najlepszy dyrektor sportowy w Polsce. Przychodząc do Płocka miał TAKIE SAMO doświadczenie jak Magdoń, a był strzałem w 10 i to jej sam środek.
.
Gadki jakim to skrajnie niekompetentnym Dyzmą jest Magdoń pokazują jak bezrefleksyjnie podążasz za opinią ogółu (w tym przypadku hejtem). Jak na człowieka o dwóch lewych rękach, to Magdoń w krótkim czasie nieźle trafił Davo i Kapuadiego. Oczywiście Hiszpana sprzedano raczej za szybko, ale to głównie prezes miał dużą presję by udowodnić swoje tezy o tym jak Kruszewski marnował potencjał klubu do samofinansowania. Kapuadi z powodzeniem grał w pucharach, a teraz ma podobno trafić do Premier League (być może do Wolverhampton) i mówi się, że z samego procentu od tego transferu zarobimy kilka milionów… 2 lata po odejściu Magdonia. Niezły wynik jak na dyrektora tragedię. Przypomnij mi jako osoba, która nie bredzi: ile takich transferów przeprowadził Jóźwiak, które miał niesamowite CV, zresztą głównie w Legii, i nie potrzebował „układów”?
Oprócz tego Magdoń ściągnął Vallo (którym szybko zainteresowały się kluby z zaplecza angielskiej ekstraklasy), Warchoła (który co roku w GŁ strzela mnóstwo goli), Mokrzyckiego (czołowego piłkarza ŁKS), Szymańskiego, Drapińskiego (z powodzeniem gra w Piaście), Błachewicza (chwalony za grę w GKS).
Kompletna tragedia, prawda? No człowiek bez doświadczenia, bez pojęcia, tylko z układami. Jasne, miał gorsze transfery, ale radził sobie całkiem dobrze, wręcz obiecująco. Tylko trafił na kiepski okres i katastrofę związaną ze spadkiem, w kuriozalnych okolicznościach, z sędzią Frankowskim, który (do spółki z Varem) przekręcił nas we Wrocławiu. A z oczywistych względów Magdoń jechał z prezesem na jednym wózku i ten hejt też musiał spaść na niego. Patrząc na jego dokonania, wg mnie spadł za mocno.
Może doprecyzuj co takiego wielkiego zrobił dla nas furman bo oprócz s……nia nas z ligi to nie widzę żadnych jego zasług a to on powinien być wdzięczny że zawsze klub wyciągał do niego rękę a on odwdzięczył nam się procesami
Akurat bardzo chętnie doprecyzuję. Zacznę od samego przyjścia, bo zgadzam się z opiniami, że niektórzy zapominają w jakim byliśmy wtedy położeniu. Furman, to wracał do Ekstraklasy jako gwiazda. Nie poszło mu na zachodzie tak jak zakładał, ale już sam transfer z mistrza polski (!) pokazuje jaki miał status. My byliśmy beniaminkiem po prawie dekadzie poza Ekstraklasą. Tak naprawdę to nie my wyciągaliśmy do niego rękę, co na pewno udałoby mu się zahaczyć w wielu miejscach. Mógłby próbować poza granicami, mógłby próbować w innych ekstraklasowiczach i jestem pewny, że choć przeszłość w Legii trochę by mu ciążyła, to na pewno kluby jak Pogoń, Lechia, Śląsk, Piast, Zagłębie itd nie pogardziłyby takim zawodnikiem, o spadkowiczach nawet nie wspominając. On był wtedy w świetnym wieku dla piłkarza! Dużo zyskaliśmy, że przyszedł do Płocka. W pierwszych sezonach był kluczową postacią zespołu i łatwo zapomnieć, że gdyby nie on, to może nie wykręcilibyśmy najdłuższego pobytu w Ekstraklasie. Już wystarczająco wymowne jest to, że został powołany do Reprezentacji, ale też zapracował na zagraniczny transfer. Bronił, rozgrywał, grał długie piłki, dośrodkowywał z odpowiednią siłą i parabolą, strzelał z wolnych, z dystansu. Po powrocie obniżył loty, bo widać było, że go piłka już tak nie cieszy (te opowieści, że praca jak praca). Ale nie uważam, że spuścił nas z Ekstraklasy. Nie był w topowej formie, ale wciąż miał umiejętności ekstraklasowe. Jak zawsze robił najtrudniejszą robotę, czyli pod presją kilku rywali nie panikował, tylko umiejętnie próbował rozprowadzić akcję od tyłu. Wiele osób zapomina, że był też bardziej cofnięty. To co nas spuściło, to brak ataku, brak skrzydeł. Naszym jedynym zagrożeniem jesienią był Wolski, który dwoił się i troił, by w pojedynkę strzelić bramkę.
Zresztą umniejszanie zasługom Furmana to dla mnie coś jak np wieczna krytyka Rasaka (przez niektórych), jaki on drewniany. Narzekałem, że Stano wpuszcza Lesniaka za niego, bo dla mnie był jednym z najważniejszych piłkarzy, w Górniku to potwierdził i poszedł za granicę. Tych najlepszych, z największym nazwiskiem często krytykuje się dla zasady.
.
Szkoda, że nie miał szansy zaprezentować się po spadku, bo wg mnie pełnił i po spadku jeszcze mocniej mógł pełnić rolę podobną do Pacheco. Pacheco w Ekstraklasie też aż tak się nie wyróżniał. Mając dwóch pomocników potrafiących tak dobrze utrzymać się pod presją i spokojnie rozegrać, to byśmy wygrali środek pola definitywnie. Niestety zaważyły jakieś dziwaczne animozje osób (osoby) z/wokół klubu. I to jest kompromitacja, że tak podziękowaliśmy mu za przyjście do Płocka, wykręcenie rekordowej liczby minut w Ekstraklasie w naszej koszulce i walne przyczynienie się do tego, że nie spadliśmy po 1 sezonie (jak to często bywało), tylko graliśmy tam długo i osiągnęliśmy stabilizację. Odmawianie takiemu piłkarzowi nawet wejścia na boisko, czy do szatni? My sądzić, to powinniśmy się z lekarzami od Vallo. Gość siedział sobie na d… i patrzył jak spadamy, gdy skrzydłowi byli nam najbardziej potrzebni. Co mu dolegało? Nic, w badaniach wyszło wielkie nic, tylko kiedyś mu się w głowie zakręciło. A my jak frajerzy płaciliśmy mu pensję, później odbębnił na odwal ze 2 mecze na zapleczu i poszedł. Teraz już jest zdrowy i gra, bo drugich takich frajerów ciężko znaleźć.
.
Zobaczymy jak pójdzie nam teraz, ale chciałbym, żeby dołączyli do nas piłkarze klasy Furmana. Np niech Kacper Kozłowski wróci do Polski i do nas dołączy. Bo wymagamy dużych wzmocnień, wtedy po fenomenalnych transferach ledwie się utrzymaliśmy. Widziałeś jak gramy, jak „dominowaliśmy” rywali, jak gładko ich rozbijaliśmy. Raczej nie muszę Ci tłumaczyć, bo widziałem po wpisach, że nie byłeś zachwycony. Dobrze, że Misiura jest tego świadomy, bo jego ostre wypowiedzi po awansie traktuję jako chęć wstrząśnięcia klubem, zanim będzie za późno. Nawet jeśli ściągniemy kilku dobrych zawodników, to przyjdzie pewnie bić nam się ostro do końca, a styl to obawiam się będzie antyfutbol i nieliczne kontry. Bez wzmocnień, to pewnie możemy walczyć o 2 miejsce od końca. Dlatego doceniam to co w znacznej mierze Furman, ale i inni zrobili dla tego klubu w poprzednim ekstraklasowym okresie. To ile nam dawali i jakim byliśmy ekstraklasowiczem z prawdziwego zdarzenia pokazuje mecz we Wrocławiu, gdzie wygraliśmy w 10. No, ale jak się miało środek Furman-Szymański-Rasak…
Pseudo dyrektor sportowy to było największe nieporozumienie w tym klubie również jako piłkarz spuścił nas do 3 ligi i jeszcze miał pretensje do kibiców.. widzę że o piłce nożnej masz takie pojęcie jak ja o balecie
Widzę, że ty masz pojęcie o piłce, że pamiętasz o spadku do 3 ligi, ale o jedynych trofeach w historii klubu, gdzie sam Magdoń strzelał gole, to już nie masz pojęcia. 😀 To samo, że oprócz spadków, były też awanse. Tego też mu już nie pamiętasz. „Takie pojęcie”. Wg mnie nie znasz się na balecie, nie znasz się na piłce i tak jak gość wyżej, nie ogarniasz nawet tyle, by odpowiadając na komentarz kliknąć „odpowiedź”. Ba ty nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz (bo widać kompletnie nie zrozumiałeś w jakim kontekście to ja pisałem).
Tak więc mam szczerą prośbę, jeśli takie rzeczy przerastają twoje umiejętności umysłowe i jeśli taki jest twój poziom dyskusji, to po prostu nie czytaj moich wpisów. I tak zresztą nic z nich nie rozumiesz. Taki apel do ciebie jaki do gościa wyżej.
ja uwazam, ze jednak p. Kucharski w Płocku to bardzo dobra informacja. jedynie nie moge zrozumiec, dlaczego po takich posadach jak w Legii Warszawa czy w AEK-u Ateny, spada na prowincje? prowincje, a przy tym niskobudzetowa, bo pomimo calego bogactwa Płocka, kurek z pieniedzmi dla klubu jest mocno limitowany. czyzby te polskie lokalne animozje braly gore i zaden wiekszy klub nie zdecyduje sie na taka opcje jak p. Kucharski? na pewno Kucharski ma misje podobna do p.Sztylki, pokazac swoje atuty, wypromowac sie i… wrocic na wielkie salony. Płock ma rowniez szanse na tym skorzystac.
.
nie rozumiem tej krytyki wobec p. Pawła Magdonia? wyglada to jak sto konkretow obecnego rzadu… tylko brakuje chociaz jednego argumentu w tej krytyce, do ktorego mozna sie ustosunkowac. ale moze przestanmy sie dziwic. 100 konkretow przeciez pochodzi z Płocka od kandydata na prezydenta p. Hetkowskiego. problem w tym, ze tutaj ludzie nie sa na tyle glupi, ze dali sie nabrac na jakies 100 konkretow. 100, czyli zero. dlatego p. Paweł Magdoń rownież powinien sie wybronic.
https://www.facebook.com/share/p/16Va8HRttb/
taki z Magdonia specjalista od opróżniania klubowej kasy
vallo… interesowały się nim czołowe kluby amgielskie i tak się wypromował do Anglii, ze odszedł od nas za darmo.
kaupadi to stano go znalazł nie Magdoń
Szymański Szyman faktycznie super transfer…
jak Magdoń taki super fachowiec to dlaczego nikt go nie zatrudnił? tylko pracuje gdzieś w MOSIRze?
nigdy więcej niekompetentnych szkodników i laserów w naszym
klubie
Nic nie rozumiesz… To oczywiste, że żaden poważny klub nie wyda kasy na jakiegoś Vallo, jeśli ma informacje, że nie grał pół roku i ma problemy kardiologiczne. Zaplecze angielskiej ekstraklasy, to już jest duża piłka i tam mają całą listę takich Vallo. Nie ten, to kolejny, bo Vallo jakimś wyjątkowym magikiem nie był. Ale chodzi tu o coś innego. Zainteresowanie to najlepsza, obiektywna recenzja występów. Świadczy o tym, że prezentował się u nas dobrze i nie był to taki zły transfer. Ja tu nie jestem wielkim fanem Vallo, tylko to jeden z przykładów w reakcji na twierdzenia, że Magdoń był skrajnie niekompetentny i gorszego dyrektora nie ma. Kapuadiego znalazł Stano? Ok, niech będzie, ale pamiętam jak to Magdoń był krytykowany i musiał się tłumaczyć z tego transferu. Niestety transfer wypalił, więc temat Magdonia idzie w odstawkę… Tak samo jak tutaj odniosłeś się tylko do niektórych przykładów. Nie jestem fanem Szymańskiego i ja pewnie szukałbym kogoś innego w jego miejsce, ale jednak kolejni dyrektorzy/trenerzy z niego nie rezygnują, wręcz przeciwnie. A ściągnął go dyrektor nieudacznik…
Widać, że w tych ocenach Magdonia jest więcej emocji i dopasowywania argumentów do określonej tezy. Nie twierdzę, że Magdoń jest wybitnym dyrektorem, tym bardziej, że za długo się u nas nie napracował, ale histeria na jego temat wydaje mi się przesadzona i bardziej wynikające ze spadku, tego co działo się w klubie (a co niekoniecznie było inicjatywą Magdonia), niż chłodnej oceny. Do Jóźwiaka się nie odniosłeś, ale przypomnę, że na jego temat jest kompletna cisza. Czy on zrobił choć 1 dobry transfer? Nie pamiętam, ale może tak? Bo idąc antymagdoniową logiką, to z CV i doświadczeniem Jóźwiaka powinien nam ściągnąć ekipę do walki o mistrzostwo… a jechaliśmy jedynie na Furmanach, Rasakach, Szwochach itd…
.
I na koniec ten kolejny, ciągły antymagdoniowy argument, który jest tutaj wyjątkowo poręczny. Jóźwiaka czemu nikt nie zatrudnił? Brzęczka czemu nikt nie zatrudnił? Taki był dobry, poszedł do Kadry, a później spuścił Wisłę Kraków i tyle. Kaczmarek czemu nie zrobił kariery i komentuje mecze? Też tragedia? Kruszewski? Pomysł rozłamu z Orlenem był deczko tragiczny, ale jednak zrobił dla tego klubu robotę jak mało kto. To głównie dzięki jego energii i zapałowi odnieśliśmy taki sukces. I nikt go nie zatrudnił? Nie miał doświadczenia? Rozumiem, że zaraz wjadą wyzwiska? Takie argumenty są wygodne, ale też nadużywane. Same w sobie niewiele mówią. Zresztą, gdyby nie parcie na zarabianie kasy z transferów, to możliwe, że Magdoń byłby dyrektorem w Płocku do dziś.
takie argumenty to prawie zero. kazdy wie, dlaczego spadlismy. nie przecze, ze Magdoń poplenial bledy, jak kazdy z nas, ale byl daleki od spadku do czasu zmiany sytuacji klubu. zreszta Krusiek za niego reczyl, a przeciez ten ratowal klub przez dlugie lata, wiec z czym do ludzi… byl czas, ze ORLEN oferowal sposoring dla Wisły Płock, ale polityka wygrala. dzisiaj jestesmy madrzejsi o doswiadczenia. prawdopodobnie nikt wiecej nie odrzucilby takich umizgow i konkretnej oferty dla klubu w przyszlosci… problem w tym, ze nie wiadomo czy taka okazja trafi sie po raz kolejny w przyszlosci. osobiscie nie sadze. dlatego czasami lepiej zamilczmy…
chłopie zanim coś tu wrzucisz to wez słownik PWN i 2 razy to przeczytaj.
dziwna logika ze Magdoń jest cacy bo kruszewski ręczył za niego.a jacek to nie powiem ze Dyzma- bo go lubię, ale naturszczyk więc nie jest wyrocznią w swoich sądach.
podsumujmy. Magdoń to amator na poziomie gks Wikielec a nie człowiek do klubie w esa.
winny jest spadku i nie przysłonią tego wyniki z czasów kiedy byl czynnym piłkarzem
komus sie tutaj czajnik zagotowal na punkcie p. Magdonia. dla mnie p. Magdoń nie byl i nie jest problemem. ale moze to ktos sie odezwal, kto liczyl na jakas wieksza kariere w strukturach klubu, a nie pyklo… to by wyjasnialo ta frustracje i bezprzykladne zacietrzewienie.
.
pamietajmy tylko, ze krytyka wobec p. Magdonia, to rowniez krytyka wobec p. Kruszewskiego czy p. Nowakowskiego. rozumiem, ze nie maja oni prawa sie pomylic.