Wykorzystując przerwę reprezentacyjną i to, że praktycznie już dopinamy raczej ostatni transfer do klubu, przyjrzyjmy się sytuacji kadrowej Wisły Płock. Czy Nafciarze, którzy są obecnie na pozycji lidera w Ekstraklasie są w stanie przez cały sezon zapewnić odpowiednio mocną rywalizację na każdej pozycji? Przeanalizujmy poszczególne formacje w drużynie.
Bramkarze:
Rafał Leszczyński (33 lata, 187 cm) – przed sezonem na pozycji bramkarza nr 1 w zespole doszło do zmiany. Klub opuścił Bartłomiej Gradecki, a w jego miejsce Wisła sprowadziła Rafała Leszczyńskiego, tym samym pokazując, że jako beniaminek chcemy postawić na doświadczenie w bramce. Na razie Rafał nie zawodzi i jest solidnym punktem formacji obronnej naszego zespołu. Trochę lepszy na linii niż na przedpolu.
Stanisław Pruszkowski (21, 198 cm) – numerem dwa jest sprowadzony w styczniu tego roku z Unii Skierniewice Stanisław Pruszkowski, który doczekał się wreszcie bycia bardzo blisko debiutu w Ekstraklasie. Z jednej strony blisko, a z drugiej daleko bo jak Rafał będzie się spisywał w bramce tak jak do tej pory to długo może pozycji na boisku nie oddać. Szansą dla Stasia jest Puchar Polski. Może trener Misiura zrobić na tej pozycji rotację chcąc dać trochę odpocząć Rafałowi, a jednocześnie przyjrzeć się jak w poważnej konfrontacji wygląda konkurent Leszczyńskiego.
Mamy jeszcze dwóch bramkarzy. Podstawowego bramkarza drugiej drużyny Wisły Płock, którym jest na ten moment nasz wychowanek Oskar Klat oraz Jakuba Burka.
Podsumowanie: Sytuacja w bramce wygląda bardzo solidnie. Jeżeli na ten pozycji będziemy mieć taki spokój jak do tej pory to wydaje się, że w przerwie zimowej nie będziemy szukać tutaj żadnych wzmocnień.
Obrońcy:
Marcin Kamiński (33 lata, 192 cm) – o tym transferze było głośno w mediach, bo przecież nie na co dzień do Wisły Płock przychodzi obrońca, który jeszcze kilka chwil temu grał w Schalke, ma rozegranych siedem meczów w reprezentacji Polski oraz nie jest jeszcze piłkarskim „emerytem”. Marcin spisuje się bardzo dobrze. Widać gołym okiem, że jego doświadczenie wpływa na całą naszą formację obronną. Na siedem rozegranych meczów popełnił może 3-4 większe błędy, ale chyba tylko jeden z nich doprowadził do utraty bramki przez drużynę. Do tego bramka w meczu z Legią, która dała nam zwycięstwo. Myślę, że trener zaczyna układanie składu od „Kamyka”.
Marcus Haglind-Sañgre (30 lat, 190 cm) – nie wiemy jak przed przejściem do Wisły radził sobie w Orgryte, ponieważ wątpię abyśmy wśród kibiców mieli jakiegoś fana drugiej ligi szwedzkiej. Pewnie czymś się wyróżniał skoro nasz sztab go wypatrzył, ale zaryzykuję stwierdzenie, że to właśnie u nas przeżywa swój szczyt formy w całej karierze. (Swoją drogą ciekawie byłoby zapytać o to samego Marcusa). Bardzo solidny w obronie. Kiedy trzeba próbuje również na prawej stronie zrobić zamieszanie w szeregach obronnych rywala swoimi ofensywnymi wejściami. Chociaż widać, że trochę mniej niż w 1 Lidze. Jeden gorszy mecz z Arką. Poza tym TOP i bardzo pozytywny człowiek. Marcus życzymy Ci, abyś pograł u nas na tym poziomie jeszcze minimum pięć sezonów.
Andrias Edmundsson (24 lata, 193 cm) – Edi gra u nas sezon życia. Jest w niesamowitej formie. Doskoki i odskoki wszystko w rytmie, niesamowitym tempie i mądrej agresji. Jakby ktoś powiedział, że jeszcze niedawno biegał po boiskach 2 Ligi to aż trudno w to uwierzyć. Do tego dochodzą mecze w reprezentacji Wysp Owczych, gdzie pokazuje się z bardzo dobrej strony będąc wyróżniającą się postacią swojej drużyny. Dwa dni temu Chorwacja wygrała z nimi tylko 0:1, a obok bramkarza to właśnie Edi był na ustach wielu, którzy podziwiali mądrą grę formacji obronnej Wysp Owczych. To jest pierwszy piłkarz o którego obawiam się w kontekście przerwy zimowej i naszych transferów wychodzących. Niestety tak to już wygląda w piłce nożnej. Jest tylko kilka klubów na świecie, gdzie piłkarze w nich grający mogą powiedzieć, że za bardzo nie ma gdzie odchodzić bo są już na szczycie. No chyba, że mówimy o szczycie finansowym to wtedy wiadomo… do Arabii. 🙂 Edi tak trzymaj. Może jednak moje słowa się nie sprawdzą i będziemy mogli cieszyć się dłużej tym, że jesteś w szeregach Nafciarzy.
Aleksandre Kalandadze (24 lata, 188 cm) – 124 rozegrane minuty na 630 możliwych. Coś już nam to może powiedzieć o zawodniku, ale jednak chciałoby się zobaczyć Sandro jak wypadłby na lewym środkowym w formacji obronnej, bo raczej na tą pozycję był sprowadzany. Do tej pory jednak zanim wzmocniliśmy lewe wahadło to tam troszkę pograł wchodząc pięć razy z ławki. Na razie nasze niesamowite TRIO nie daje mu więcej pograć. Może Puchar Polski będzie tym pierwszym dużym sprawdzianem.
Nemanja Mijusković (33 lata, 185 cm) – Nema był naszym podstawowym zawodnikiem, który przyczynił się do awansu Wisły do Ekstraklasy. Na razie wchodzi na końcówki spotkań, ale widać jego doświadczenie kiedy pojawia się na boisku. Zawodnik, który potrafi zagrać na każdej pozycji w formacji obronnej, a również na pozycji nr 6.
Filip Zając (20 lat, 190 cm) – Na razie Filip nie zadebiutował w Ekstraklasie, ale jego obecność dwa razy w kadrze meczowej świadczy o tym, że trener Misiura widzi w nim potencjał.
Podsumowanie: Formacja obronna Wisły Płock jest w całej Polsce wychwalana. Wydaje się więc, że jeżeli nikt nie odejdzie to również nikt nie przyjdzie.
Wahadła:
Kevin Custovic (25 lat, 187 cm) – Kiedy oglądałem powtórki w TV pierwszych meczów w Ekstraklasie Wisły Płock w tym sezonie to przez pierwsze 3-4 mecze komentatorzy nie mogli się nachwalić gry Kevina i mieli rację. Solidny w defensywie i dobry w ofensywie. Dużo pojedynków 1 vs 1 wygrywa. Trochę gorszy występ w meczu z Arką, ale tak samo zresztą jak cała drużyna. Kevin oby tak dalej.
Bojan Nastic (31 lat, 182 cm) – w 1 Lidze grał najczęściej jako lewy środkowy obrońca. Obecnie jest jednym z dwóch podstawowych zawodników na lewym wahadle. Kiedy wchodzi na boisko z ławki wygląda naprawdę bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że w ostatnim meczu wyszedł w pierwszym składzie. Czy utrzyma to miejsce? Zobaczymy.
Quentin Lecouche (31, 172 cm) – Francuz został rzucony na głęboką wodę w meczu z Legią i zdał egzamin, a w komentarzach pomeczowych można było czytać nawet, że „schował do kieszeni” Wszołka. Bardzo dobre i bite mocno dośrodkowania. Widać również duże doświadczenie. Chciałoby się żeby koledzy z drużyny bardziej zaufali w umiejętności kolegi i częściej przeprowadzali akcje lewą flanką bo naprawdę mamy czym postraszyć rywali.
Fabian Hiszpański (31, 172 cm) – Fabian na razie przegrywa rywalizację na wahadłach. Wchodzi na końcówki, ale prezentuje się dobrze. Jest ten charakterystyczny dla Fabiana luz. Widać też doświadczenie.
Dawid Barnowski (23, 182 cm) – Dawid w zeszłym sezonie grał sporo i wydawało się, że będzie również dostawał minuty i w tym sezonie. Wygląda jednak na to, że zmiana ligi na szczebel wyżej oraz wzmocnienie rywalizacji na wahadłach sprawia, że będzie miał trudno o minuty. Chyba trzeba pomyśleć o wypożyczeniu.
Zan Rogelj* (25, 175 cm) – dajemy gwiazdkę bo jeszcze nie ma oficjalnego komunikatu o podpisaniu kontraktu z zawodnikiem, ale podobno jest do tego blisko. Słoweniec dostał zielone światło ze swojego klubu, ponieważ wg dziennikarskich informacji nie jest wystarczającą rywalizacją na swojej pozycji w zespole Charleroi SC. Jednak nawet i w tym sezonie rozegrał już cztery spotkania, z czego dwa w lidze i dwa w eliminacjach do Ligi Konferencji. Trzykrotny reprezentant kadry narodowej Słowenii. Trochę podejrzałem go na YouTube i bardzo chciałbym, aby ten transfer doszedł do skutku. Szybki, dynamiczny, dobry przegląd pola, dobre podanie.
*Transfer Zana wydaje się być przesądzony, jednak na chwilę publikazji nie pojawiła się zadna oficjalna informacja.
Podsumowanie: sześciu wahadłowych na dwie pozycje i max czterech grających w jednym meczu pokazuje, że ta pozycja została solidnie wzmocniona. Jest też jakość.
Pomocnicy:
Dominik Kun (32, 171 cm) – Człowiek niemalże od wszystkiego. Taki robocik. Gra w środku pola, a kiedy trzeba na wahadle. Asekuruje, asystuje, dużo biega, walczy. Mieć takiego zawodnika w składzie to coś pięknego. Potwierdza swoją bardzo dobrą dyspozycję z poprzedniego sezonu. Chciałoby się mieć takich Kunów dwóch zamiast jednego 😉
Dani Pacheco (34, 168 cm) – Wg niektórych jeden z lepszych „techników” w Ekstraklasie. No, ale skoro rozegrałeś kilkanaście meczów w Liverpoolu to coś tam potrafisz. Czasami zgubi koncentrację i zdarzy się gorsze podanie, ale ogólnie Dani w składzie to rozegranie piłki na bardzo wysokim poziomie. Myślę, że jak Dani zakończy karierę to długo możemy nie znaleźć zastępcy na tym poziomie. Obym się mylił.
Wiktor Nowak (20, 187 cm) – sprowadzenie Wiktora do naszego zespołu to istny majstersztyk. Szkoda tylko, że wypożyczenie jest bez opcji wykupu. To co robi Wiktor jest niesamowite. Wszedł do zespołu z drzwiami. Już na pierwszym treningu piłkarze Wisły zasugerowali trenerowi, że jest to zawodnik gotowy od razu do gry w pierwszym składzie i nie pomylili się. Wydaje się, że u Wiktora nie ma czegoś takiego jak układ nerwowy. Gra bardzo pewnie, jest szybki, przebojowy, walczy za dwóch, asystuje, a jedna z jego asyst drugiego stopnia pokazała jego kunszt. Strzelił również już gola w meczu z Rakowem dającego nam zwycięstwo. Chciałoby się powiedzieć tak: Wiktor jak wrócisz do Górnika to zagraj tam kilka słabszych meczów, abyśmy mogli rozpocząć rozmowy z Górnikiem odnośnie Twojego powrotu. 😉 Zawodnik reprezentacji U21. Dwa dni temu rozegrał bardzo dobre spotkanie z Macedonią Północną. Niektórzy sugerują, że to już czas na pierwsze powołania do kadry seniorów reprezentacji Polski.
Jorge Jimenez (26, 170 cm) – kiedy Nafciarz Sezonu 2024/25, któremu osobiście miałem przyjemność wręczyć tą nagrodę jest dopiero czwartym zawodnikiem tej formacji pod względem liczby rozegranych minut, to świadczy tylko o tym jak silny mamy środek pola. Jednak mam wrażenie, że Jime pik swojej formy ma przed sobą. Zawodnik o dużej łatwości przygotowania sobie pozycji do oddania groźnego strzału w światło bramki.
Iban Salvador (29, 173 cm) – dla niektórych najbardziej irytujący zawodnik w Ekstraklasie. Jednak Iban irytuje swoich przeciwników nie tylko swoim zachowaniem, ale przede wszystkim wysokimi umiejętnościami technicznymi i robi się z tego mieszanka wybuchowa. Kiedy jest na boisku zazwyczaj gra u boku napastnika. Ciągle powoływany do reprezentacji Gwinei Równikowej. Ostatnio strzelił w kadrze bramkę.
Matchoi Djalo (22, 180 cm) – Portugalczyk przyszedł do nas z tureckiego Basaksehiru w formie wypożyczenia. Na razie na trzy mecze w każdym dostał minuty, a w jednym wyszedł nawet w podstawowym składzie. Mnie na razie nie przekonuje, ale trener w jednym z wywiadów wspomniał o dużych umiejętnościach zawodnika i jest pod wrażeniem tego co prezentuje na treningach. Wydaje się więc kwestią czasu, kiedy przełoży to na mecze o stawkę.
Krystian Pomorski (29, 179 cm) – żołnierz trenera Misiury. Gra mniej niż w zeszłym sezonie, ale wygląda na to, że cieszy się każdą minutą i dobrze wywiązuje się z powierzanych mu zadań na boisku.
Tomas Tavares (24, 182 cm) – halo kolego! Nie powinieneś Tomasa umieścić w zestawieniu wahadłowych? No właśnie okazuje się, że Tomas będzie chyba tym naszym poszukiwanym zawodnikiem na pozycji numer sześć. Z jednej strony nigdy w karierze seniorskiej nie zagrał na tej pozycji, a z drugiej strony wygląda na to, że zgodził się przyjść właśnie na tą pozycję i uwierzył w to jaki ma pomysł na niego trener Misiura. Zawodnik swego czasu okrzyknięty wielkim talentem samej Benfiki Lizbona. Potem niestety przyszły poważne kontuzje. Jednak wygląda na to, że najgorsze już za nim. Jeżeli będzie dobrze ze zdrowiem to czuję, że może być bardzo mocny w środku pola. Pytanie tylko jak szybko nauczy się swojej nowej pozycji?
Podsumowanie: ośmiu zawodników na trzy pozycje i max sześciu grających w meczu. Duża rywalizacja i jakość. Na ten moment to koniec wzmocnień w tej formacji.
Napastnicy:
Łukasz Sekulski (34, 187 cm) – serce drużyny, wzór do naśladowania. Jego zaangażowanie na boisku i poza nim stwarza niesamowitą atmosferę w drużynie. Nasz pierwszy „obrońca”, kiedy idziemy do pressingu. I robi to naprawdę mądrze i dobrze. Z drugiej strony najlepszy strzelec drużyny. Nie wiem czy jest to ostatni sezon w karierze Łukasza, kiedy jest podstawowym napastnikiem, a w następnym będzie tylko wchodzącym z ławki w 65 minucie, ale jednego możemy być pewni, że bez względu na to w jakim wymiarze czasu będzie na boisku to zawsze da z siebie maxa. Takich kapitanów potrzebujemy!
Giannis Niarchos (23 lata, 188 cm) – Giannis niestety na razie rozegrał niewiele minut ze względu na kontuzję, ale w tych minutach które spędził na boisku pokazał dużą jakość piłkarską, technikę, szybkość i bardzo dobre poruszanie się bez piłki. Mam wrażenie, że jak już nie będą się powtarzały problemy u Greka ze zdrowiem, to ma papiery, aby być jednym z lepszych napastników Ekstraklasy. Jednak musi to udowodnić, bo wiemy jak to jest z tą pozycją. Liczą się liczby.
Piotr Krawczyk (30, 187 cm) – Piotrek w zeszłym sezonie nie grał wiele, ale jak już wchodził na boisko to dawał liczby. Jednak jeżeli Giannis będzie zdrowy to wydaje się, że w hierarchii napastników jest nr 3.
Bartosz Borowski (18, 187 cm) – nasz wychowanek i zawodnik reprezentacji Polski do lat 19. W 1 Lidze naprawdę dawał radę, ale będzie ciężko chyba, aby rozegrał więcej niż 200 minut w tym sezonie przy takiej konkurencji. Jednak dla Bartosza każda minuta na boisku w Ekstraklasie to skarb na wagę złota. Wierzymy, że zaprocentuje to w niebawem. Trener Misiura w niego wierzy. Chciałoby się, aby w przyszłości wszedł w buty Łukasza Sekulskiego.
Oskar Tomczyk (19, 181 cm) – właściwie nie wiedziałem w jakiej formacji umieścić Oskara bo nie zagrał ani minuty i nie wiemy jaki trener ma na niego pomysł. Na razie przegrywa rywalizację na każdej pozycji.
Podsumowanie: wśród komentarzy kibiców przejawiają się dość często głosy, że potrzebujemy napastnika. Jednak mamy ich aż pięciu na listach płac i wydaje się, że już żaden nie przyjdzie jeżeli któryś nie odejdzie.
Także drodzy NAFCIARZE, wygląda na to że kadra jest kompletna, a rywalizacja na poszczególnych pozycjach bardzo duża. Pozostaje nam nic innego jak cieszyć się grą bandy Misiury. Następna przerwa na kadrę już w październiku i wtedy po rozegraniu czterech najbliższych meczów w lidze przez naszych piłkarzy pokusimy się znów o analizę tych czterech spotkań. Kto potwierdzi dominację na swojej pozycji? Kto wywalczy pierwszy skład, a kto go straci? Ile minut zagrają poszczególni gracze w tych meczach? To wszystko opiszemy w skrupulatnej statystyce. Do usłyszenia. 💙🤍💙💪
FIN!


w mojej ocenie brak powaznego wzmocnienia linii ataku jest duzym zaniedbaniem. zwlaszcza chodzi mi tutaj o kogos pokroju Zjawińskiego lub Stanclika, bo byli ewidentnie w naszym zasiegu budzetowym. do tego dochodza 2 wypozyczenia bez opcji wykupu, co rodzi pytania o celowosc takich ruchow transferowych.
.
jak dla mnie to mozna pomoc spakowac walizki dyrektorowi Kucharskiemu i odeslac go z powrotem do Warszafki czy innych Aten. spodziewalem sie kogos bardziej wyrafinowanego po nowym dyrektorze, a tymczasem wielki zawod. nie jestem zadowolony z naszego okienka.
W obliczu kontuzji Sekula, napastnik jednak by się chyba przydał
Panowie chcieli… no to mamy…
DENI JURIC
chcialem Zjawinskiego albo Stanclika, a nie jakiegos Jurica albo Niarchosa. za takie numery to jeszcze taczki przyszykuje dla p. Kucharskiego. jestesmy liderem w lidze, wiec wladze i trener sa chronieni. ale kazdy juz widzial w meczu z Arka, ze nasza pozycja jest grubo na wyrost. dyrektor Kucharski. kpina z ludzi.
chcialem Zjawinskiego albo Stanclika, a nie jakiegos Jurica albo Niarchosa. za takie numery to jeszcze taczki przyszykuje dla p. Kucharskiego. jestesmy liderem w lidze, wiec wladze i trener sa chronieni. ale kazdy juz widzial w meczu z Arka, ze nasza pozycja jest grubo na wyrost. dyrektor Kucharski. kpina z ludzi.
– jakiś randamowy piwniczak chciał Stanclika i nie dostał to teraz będzie taczki podstawial. ogarnij się dziecko! Taczki to może ci matka podstawić pod kupę, żebyś w majtki przestał ładować. Czytać się tego nie da, od 2 mcy cały czas tylko Stanclik i Zjawiński. Domorosły dyrektor sportowy zza klawiatury i cyca mamy. Żal.
Dlaczego tu nikt normalny się nie udziela, żeby można było sobie podyskutować o zespole, transferach itd.
o widze, ze zabolalo p. romana.koltonia@ hyhy.
.
jak nie chcesz to mnie nie czytaj i problem masz z glowy. troche dystansu do zycia rowniez nie zaszkodzi. jako dobry Samarytanin wybaczam ci ten szczeniacki i pretensjonalny atak. wierze rowniez, ze nie masz nic wspolnego z p. Kucharskim.
.
nie kazdy musi byc zwolennikiem transferu kogos z dwojki Zjawinski/Stanclik. ale ja bylem. w zamian mamy jakas dwojke no name/ow.