Ekstraklasa, sukcesy, dobry wynik sportowy to jedynie część codzienności Wisły Płock. Dla jednych wysoka frekwencja na stadionie przy Łukasiewicza jest powodem do radości, wręcz dumy. Dla innych okazuje się, że stanowić może problem dnia codziennego.
Dnia 26 sierpnia Radzie Miasta Płocka złożona została interpelacja autorstwa radnej Anny Derlukiewicz w sprawie problemów mieszkańców Osiedla „Łukasiewicza” w związku z odbywającymi się meczami na stadionie Wisły Płock.
Możemy w niej przeczytać, że „sukces sportowy wiąże się również odpowiedzialność organizacyjna – szczególnie w kontekście codziennego życia mieszkańców bezpośrednio sąsiadujących ze stadionem.” Pani Radna przytacza przykład meczu z Legią Warszawa, gdzie po spotkaniu, około godziny 23:00 „policja na sygnałach odprowadzała kibiców, co wywołało niepokój wśród mieszkańców, zwłaszcza osób starszych, które nie były świadome, że tego dnia odbywa się mecz.” Jako skutek tego zdarzenie podaje ona „lęk i poczucie zagrożenia” oraz ogólne zamieszanie. Oczywiście wśród starszych mieszkańców Osiedla Łukasiewicza.
Jako rozwiązanie tego problemu Pani Radna sugeruje między innymi: „poważne rozważenie wybudowania na terenie spółki Wisła Płock parkingu wielopoziomowego, ewentualnie utworzenia parkingu buforowego poza Osiedlem „Łukasiewicza” lub nawet poza centrum miasta – z możliwością dowozu kibiców specjalnymi autobusami miejskimi (np. wahadłowymi), które kursowałyby przed i po meczach.„
Poniżej całość interpelacji dla wytrwalszych:

Muszę przyznać, że jako kibic Wisły słyszałem różne pomysły, jednak ten zadziwia mnie wyjątkowo.
Wyżej wymieniona interpelacja doczekała się już odpowiedzi ze strony Radnego Artura Zielińskiego, zastępcy Prezydenta miasta Płocka ds. Rozwoju i Inwestycji. Pełna treść tej odpowiedzi poniżej.


Ocenę całej sytuacji pozostawiam wam. Ja jednak mam wrażenie, że Pani Radna trochę szuka dziury w całym.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


moze po prostu wyslac na badnia psychiatryczne. najlepiej caly ratusz. ciekawe czy chociaz jedna osoba by przeszla pomyslnie…