Sprawa Ignasia, czyli karuzela rusza ospale.

Wprawdzie jesienne ligowe granie trwa w najlepsze, jednak media już przygotowują się na zimowe okno transferowe. W szeregach Nafciarzy pierwszym, którego plotki wrzuciły na tę powoli ruszającą karuzelę jest Ignacy Abdelhamid. Pytanie tylko, czy nie przedwcześnie?

Wszystko zaczęło się od wpisu Przemysława Chlebickiego z TVP Sport, który oznajmił, że Ignaś dostał od klubu zielone światło na odejście zimą. Pojawiła się nawet informacja, jakoby Wisła była skłonna oddać swojego piłkarza za darmo, żądając jedynie procentu od kolejnego transferu. Według naszych ustaleń sprawa jednak nie jest taka, jak się ją przedstawia.

Od Barcelony do Sulejówka

Wrzesień 2023: Ignac Abdelhamid wychodzi w podstawowym składzie Royal Antwerp FC przeciwko samej FC Barcelonie w ramach rozgrywek Młodzieżowej Ligi Mistrzów.

Listopad 2024: Ten sam Ignac z ławki pojawia się na boisku w Sulejówku w barwach Wisły II Płock w ramach rozgrywek Betclic III Ligi Grupy 1.

Jedni powiedzą zjazd młodego piłkarza, drudzy trudne wejście w dorosłą piłkę. Prawda leży jednak gdzieś pomiędzy. Latem gdy „Ignaś” do Wisły przychodził, tak o nim pisaliśmy:

W Płocku będzie miał szansę po raz pierwszy zderzyć się z futbolem seniorskim. W Fortuna 1. Lidze? No raczej (jeszcze) nie. Z informacji, jakie na jego temat udało nam się zebrać, wyłania się obraz piłkarza dobrego technicznie, z dobrym przyśpieszeniem. Materiał do oszlifowania.


Młody pomocnik, jeżeli się sprawdzi, zapewne dostanie z czasem szansę treningów z pierwszym zespołem, ale na ten moment jest to chłopak przewidziany do gry w II drużynie.

Wiecej możecie przeczytać tutaj:

I właśnie tak wyglądała dla niego runda jesienna. Gra w drugim zespole, treningi z pierwszą drużyną. Wszystko to w ramach mozolnego dla każdego piłkarza procesu wchodzenia w dorosłą piłkę.

Cierpliwość cnotą Bogów

Niestety w piłce nożnej o cierpliwość trudniej niż o cokolwiek innego. I tutaj tejże cnoty może zabraknąć. Jak udało nam się ustalić, nie chodzi jednak o cierpliwość w klubie, a raczej w otoczeniu samego piłkarza.

Jeśli chodzi o sytuację Ignaca w Wiśle to:

Chcemy, aby Ignac kontynuował swoją karierę w Wiśle.

Dokładnie takie słowa usłyszałem pytając w klubie o plotki odnośnie Abdelhamida.

To niesamowicie utalentowany piłkarz, już teraz ma bardzo duże umiejętności techniki użytkowej.

To tylko jeden z komentarzy, jakie można usłyszeć w naszym pionie sportowym po pytaniu o Ignasia.

Niestety jak to często bywa z piłkarzami, a właściwie ich agentami. Wiele rzeczy chcieliby już, tu i teraz. Tak samo według naszych informacji jest i w tym przypadku.

Jesteśmy w stałym kontakcie z otoczeniem piłkarza.

Zapewnia Dyrektor Sportowy Nafciarzy. W rozmowie z Dariuszem Sztylką usłyszeliśmy również, że nie ma mowy o rezygnacji z piłkarza ze strony Wisły.


Osobiście mam nadzieję, że wiosną Ignac będzie kontynuował swoją karierę w Wiśle i pomoże zarówno w utrzymaniu zespołu rezerw jak i zanotuje swój debiut w pierwszej drużynie.

Kopnij dalej

Ten post ma 3 komentarzy

  1. zksP

    CV ma niezłe, liczyłem że szybko przebije się do 1 zespołu. Od początku dziwiło mnie, że to transfer na przyszłość i był ściągany niejako do rezerw, bo jak ktoś przeprowadza się z Belgii do Polski, to raczej nie po to, by grać gdzieś w 4 lidze. Trudno nazwać to progresem, ale tłumaczyłem sobie, że skoro tak się dogadali/obu stronom to pasuje…
    .
    Brakuje też mi trochę więcej szans dla takich osób ze strony Misiury, ale może rzeczywiście nie zasługują? Może trener ma rację, może odstawaliby na boisku. Jednak z 1-2x na rundę ktoś z cienia mógłby dostać taka prawdziwą szansę, wejść na 30min z ławki (np przy ustalonym wyniku). Tak z raz sprawdzić alternatywy w prawdziwym boju. Korci mnie to tym mocniej, im dłużej oglądam na boisku Salvadora, czy Krawczyka. Czy jakby w 2 połowie w Gdyni zaryzykować i wpuścić Ignacego z Glebem/Tomczykiem do ataku, to naprawdę wiele byśmy stracili? Inaczej po pewnym czasie tacy po prostu odchodzą… Borowski dostał jakieś szanse, ale chyba trochę PRowo, bo już sytuacja Ignacego, Gleba, Tomczyka (w ataku), młodzieży z wahadeł, czy odstrzelonego Pawlaka, nie buduje obrazu Misiury jako wielkiego zwolennika młodzieżowców…
    .
    Z drugiej jednak strony, jak ktoś naprawdę zasługuje na miejsce w składzie, to nie powinno być problemu by sobie je wywalczył. Tak często sobie myślę w kontekście zawodników, którzy nie mogą się przebić, zwłaszcza tych ofensywnych. Widziałem spory fragment ostatniego meczu rezerw w poprzednim sezonie (na głównej płycie) – najbardziej zaskoczył mnie tam niski poziom. To naprawdę jest blisko piłki podwórkowej, jak ktoś ma technikę i depnięcie, to spokojnie można było tam przebiec pół boiska z piłką przy nodze. I tak sobie myślałem, że jeśli jest jakiś ofensywny gracz, który w takich warunkach nie wykręca dobrych liczb asyst i goli, to można mieć wątpliwości, czy będzie stanowił wzmocnienie pierwszego zespołu. Wielu piłkarzy potrafi mieć wielkie wizje swoich karier, a pretensje do trenerów. Fakty są jednak takie, że np taki Halland, gdzie by nie grał i w jakim wymiarze czasowym, to strzelał jak szalony i jego boiskowa postawa stanowiła przepustkę na coraz wyższy szczebel. Jakby trafił do Wisły Płock i został skierowany do rezerw, gdzie grałby z ławki, to i tak pewnie strzelałby po kilka goli na mecz. Z dedykacją dla tych, których trener nie lubi, albo o miejsce w zespole musi walczyć… menager. Zresztą, Halland? Wystarczy wymienić Ireneusza Jelenia, czy Piechnę.

  2. Robson

    Kiedy Wisła kogoś kupiła ostatnimi czasy??? Nie wiem to wszystko to pilkarze z tak zwanej wolnej łapanki. Kogo Wisła sprzedała po spadku? Nikogo oddała wszystkich za darmo byle im nie płacić pensji teraz jesli jakoś ma to wyglądać na wiosnę znowu trzeba z dwóch trzech odstrzelic ktorzy nie spełniają oczekiwań i w ich miejsce zapolowac na innych nowych pilkarzy. Niemam nic do pilkarza typu krawczyk bardziej mam do trenera i dyrektora sportowego jaki sens miało sciagniecie go do Wisły to ta wartość dodana panie trener? A oddanie gerbowskiego pawlaka mokrzyckiego szwocha. A salvador to też wartość dodana tego zespolu? Srodek pola ok ale obrona i atak napastnik z szybką głową to koniecznie do poprawy jesli chodzi o napastnikow to potrzebny jakiś portugalczyk brazylijczyk może hiszpan coraz starszy sekulski drewniany krawczyk ewidentnie nie dajacy rady tomczyk to nie poziom silnej drużyny 1ligowej

    1. zksP

      Wolnych transferów bym się nie czepiał, ale ściągnięcie Krawczyka też wg mnie nie miało większego sensu. Trener przykłada dużo uwagę do charakterystyki zawodników (zbyt dużą?), stąd pewnie Krawczyk – kopia Sekula i Salvador jako techniczna 10. Tylko co po tych charakterystykach, skoro więcej goli strzela od nich Sangre, czy Pomorski? Wracając do Krawczyka – ani młody nieodkryty talent, ani napastnik typu czapki z głów… Takie mieszanie dla mieszania.
      A co do „Hiszpanów”, to najciemniej pod latarnią i ja bym zaczął od spróbowania Jime obok Sekula.

Dodaj komentarz