Mariusz Misiura
Pierwsze fragmenty meczu nie wyglądały najlepiej, mieliśmy ciężary jeśli chodzi o wyjście z własnej połowy, co wykorzystał Raków. I paradoksalnie to właśnie po golu dla Rakowa gra zaczęła nam się układać, stwarzaliśmy sobie sytuacje - karny, wolny Ivana czy też przechwyt Custovicia pod koniec pierwszej połowy. Wg Flashscore'a nawet po odjęciu xG z rzutu karnego mamy ten współczynnik wyższy od Rakowa - 1.37 do 70. Poza akcją bramkową gospodarze oddali na naszą bramkę tylko dwa strzały celne. Przypominam, że mówimy tutaj o wicemistrzu, na jego własnym stadionie. Naprawdę świetnie się bawiłem podczas tego meczu, dziękujemy i prosimy o więcej!