Żaglem po Wiśle, przez kadrę Nafciarzy

Ranking piłkarzy Wisły Płock pod względem % rozegranych minut (na wszystkie możliwe) na boiskach Ekstraklasy w sezonie 2025/26, krótkie podsumowanie występów najlepszej dwunastki oraz kilka zdań na koniec. 

  1. Marcin Kamiński – 98%

Zwycięzca tego rankingu. Marcin był symbolem stabilizacji defensywy Wisły Płock. Rozegrał komplet 34 spotkań ligowych, nie opuścił ani minuty przez zawieszenia, a przy tym obejrzał zaledwie jedną żółtą kartkę. Do doświadczenia i spokoju dołożył także konkrety pod bramką rywali, ponieważ trzy gole jak na środkowego obrońcę to wynik więcej niż solidny.

  1. Marcus Haglind-Sangré – 97%

Drugie miejsce należy do Marcusa, który należał do najpewniejszych punktów defensywy Wisły Płock. Szwed opuścił zaledwie jedno spotkanie ligowe, tworząc z Marcinem Kamińskim duet, który dawał drużynie stabilność i spokój w tyłach. Choć nie zdobył bramki, dołożył dwie asysty i imponował odpowiedzialną grą bez niepotrzebnej brawury.

  1. Rafał Leszczyński – 97%

Podium uzupełnia Rafał, który również był jednym z najbardziej pewnych punktów Wisły Płock. Doświadczony bramkarz rozegrał 33 spotkania ligowe, zachował siedem czystych kont i wielokrotnie ratował drużynę ważnymi interwencjami. Statystyka 34 straconych goli wygląda naprawdę dobrze, a wiele punktów Nafciarze zawdzięczają właśnie jego refleksowi i doświadczeniu.

  1. Žan Rogelj – 93%

Żan był jednym z najbardziej aktywnych zawodników Wisły Płock na prawej stronie boiska. Rozegrał 26 spotkań, zdobył trzy bramki i dołożył dwie asysty, regularnie wnosząc tempo i ofensywną odwagę. Jego gra często opierała się na dużej intensywności i bezpośredniości, co czyniło go trudnym do zatrzymania dla rywali.

  1. Wiktor Nowak – 85%

Wiktor wykonał kolejny krok w stronę piłkarskiej dojrzałości. Młody ofensywny pomocnik rozegrał 32 spotkania, zdobył cztery bramki i dołożył asystę, coraz częściej biorąc odpowiedzialność za grę ofensywną Wisły Płock. Był zawodnikiem dynamicznym, odważnym i niebojącym się gry jeden na jednego.

  1. Dominik Kun – 81%

Dominik należał do najbardziej stabilnych zawodników Wisły Płock. Rozegrał 33 spotkania ligowe, notując pięć asyst i dając drużynie ogrom pracy w środku pola. Choć nie zdobył bramki, był ważnym ogniwem w budowaniu akcji i utrzymywaniu odpowiedniego balansu między defensywą a ofensywą.

  1. Dani Pacheco – 72%

Dani był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników Wisły Płock w środku pola. Rozegrał 31 spotkań, zdobył dwie bramki i dołożył cztery asysty, regularnie wspierając drużynę zarówno w fazie budowania ataku, jak i zabezpieczania przestrzeni przed obroną.

  1. Quentin Lecoeuche – 66%

Quentin pełnił rolę solidnego ogniwa na lewej stronie boiska, grając jako wahadłowy, ale także dość często jako lewy obrońca z trójki stoperów. Rozegrał 28 spotkań, notując jedną asystę i przede wszystkim zapewniając drużynie powtarzalność oraz pracę w fazie defensywnej i przejściowej. Nie był zawodnikiem od liczb, lecz od równowagi gry. 

  1. Łukasz Sekulski – 65%

Łukasz był jednym z kluczowych ofensywnych zawodników Wisły Płock. Rozegrał 27 spotkań, zdobył 8 bramek i dołożył asystę, regularnie dając drużynie punkty zaczepienia w ataku. Jego gra opierała się na doświadczeniu, dobrym ustawieniu i umiejętności odnajdywania się w polu karnym.

  1. Kyriakos Savvidis – 54%

Kyriakos miał w Wiśle Płock sezon krótki, ale z konkretem w tle. 8 występów na 12 możliwych sugeruje ważną rolę, jednak nawet w ograniczonym czasie potrafił zostawić po sobie ślad, a kiedy go zabrakło przez kontuzję to była to strata mocno odczuwalna w środku pola Nafciarzy. Autor jednej bramki, ale za to jakiej!

  1. Deni Jurić – 48%

Deni był ofensywnym zawodnikiem, który mimo ograniczonej liczby występów wniósł do Wisły Płock 5 bramek. W 19 meczach regularnie dawał drużynie opcję w polu karnym, bazując na warunkach fizycznych i umiejętności gry tyłem do bramki.

  1. Nemanja Mijušković – 46%

Nemanja był jednym z bardziej fizycznych i bezpośrednich obrońców Wisły Płock. Rozegrał 27 spotkań ligowych, nie zdobył bramki ani asysty, ale wnosił do defensywy twardość w pojedynkach i doświadczenie w grze kontaktowej.

  1. Dion Gallapeni – 43%
  2. Said Hamulic – 33%
  3. Kevin Čustović – 32%
  4. Giannis Niarchos – 26%
  5. Tomás Tavares – 26%
  6. Iban Salvador – 23%
  7. Matchoi Djaló – 23%
  8. Jorge Jiménez – 17%
  9. Dominik Sarapata – 16%
  10. Nikodem Rogowski – 13%
  11. Krystian Pomorski – 8%
  12. Marin Karamarko – 8%
  13. Fabian Hiszpański – 3%
  14. Jakub Burek – 3%
  15. Bartosz Borowski – 1%
  16. Matvey Bokhno – 0,1%

Sezon 2025/26 w wykonaniu Wisły Płock to przede wszystkim drużyna oparta na stabilnych fundamentach i wyraźnym podziale ról. Z tyłu trzon tworzyli pewni, niemal nieomylni stoperzy, którzy grali regularnie i bez większych wahań formy, dając zespołowi spokój i powtarzalność. W bramce również nie brakowało doświadczenia i interwencji, które wielokrotnie ratowały mecz.

W środku pola i na bokach boiska Wisła miała miks dyscypliny, intensywności i pracy bez piłki, gdzie wielu zawodników robiło rzeczy niewidoczne w statystykach, ale kluczowe dla balansu drużyny. W tym sezonie było jednak w drużynie mało graczy od tempa i ryzyka, którzy potrafili podnieść intensywność meczu jednym dryblingiem lub podaniem, nawet jeśli wiązało się to z większą liczbą kartek czy błędów. 

W ofensywie brakowało różnorodności od klasycznych napastników bazujących na doświadczeniu i ustawieniu w polu karnym, po bardziej dynamiczne opcje z ławki. Jednak ostatecznie można powiedzieć, że brak jednej gwiazdy sezonu zastąpiła kolektywna odpowiedzialność za zdobywanie bramek, a przede wszystkim za fazę defensywną. 

To był sezon, w którym Wisła Płock nie opierała się na fajerwerkach, tylko na konsekwencji, a takie zespoły jeśli tylko utrzymają rdzeń i zdrowy balans potrafią być najbardziej niewygodne w lidze i takim zespołem w większości sezonu Wisła Płock była dla swoich rywali. 

Wydaje się, że przed nami jednak dość duża przebudowa drużyny, ponieważ wielu zawodników z powyższego rankingu nie zobaczymy już w naszym zespole w sezonie 2026/27. Jednocześnie mamy nadzieję, że Ci którzy ich zastąpią wniosą nasz zespół na jeszcze wyższy poziom. Do zobaczenia Nafciarze w nowym sezonie! 💙🤍💙💪

Kopnij dalej

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Jerzy

    Dziekujemy za ciekawy sezon.

  2. renegat

    zgadzam sie, ze solidna defensywa byla kluczowa i spora liczba doswiadczonych liderow, a takze walecznych zawodnikow byla decydujaca. jednak tez warto docenic wciaz wielka role Pacheco. to on jest wciaz centralna postacia druzyny, jej mozgiem i kiedy jego forma jest slabsza to widac, ze druzyna tracic wiele na swojej wartosci. oczywiscie przeciwnicy rowniez zorientowali sie juz w naszej taktyce.
    .
    potrzeba 2,3 wiecej takich graczy jak Pacecho w skladzie. ale problem w tym, ze o takich trudno, przynajmniej wsrod naszych rodzimych graczy.

Dodaj komentarz