Okno transferowe się zaczęło, więc pora na rzeczy tak oczywiste jak czwartek który jest zawsze po środzie. Jedną z nich jak transfer Adama Radwańskiego do Wisły Płock. Czy tym razem się to uda? Czy czeka nas jakiś przełom? A może jednak ta niekończąca się opowieść będzie nadal trwać.
Adam Radwański urodził się 10 kwietnia 1998 roku w Płocku. Pierwsze kroki w swojej karierze stawiał w Wiśle Płock, skąd od 2016 roku był wypożyczany na poziom trzecioligowy najpierw do Błękitnych Raciąż, następnie do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, a później do Widzewa Łódź. Po dobrych występach na niższym szczeblu rozgrywkowym w 2018 roku trafił do pierwszoligowego wówczas Rakowa Częstochowa. Tam jednak nie zagościł na długo i po serii wypożyczeń z Wisły Płock na transfer definitywny zawodnika zdecydował się Widzew Łódź grający wtedy w II lidze. W sezonie 2019/2020 wspólnie z łódzką drużyną awansował do Fortuna I Ligi. Po rozgrywkach, w których zgromadził 6 goli i dwie asysty zainteresowały się nim jeszcze inne kluby z zaplecza PKO BP Ekstraklasy. Ostatecznie trafił do Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, w której w sezonie 2020/2021 wydatnie przyczynił się do awansu do najwyższej klasy rozgrywek, bowiem szczególnie w drugiej części sezonu był ważnym zawodnikiem pierwszego składu, co udokumentował trzema bramkami i sześcioma ostatnimi podaniami. Bruk-Bet Termalica nie zdołała jednak utrzymać się w PKO BP Ekstraklasie, a pomocnik pozostał w klubie pomimo spadku zespołu do I ligi.
W czerwcu 2024 roku Adam zamienił Nieciecze na Lubin. Z tamtejszym Zagłębiem związał się dwuletnim kontraktem, który wygasa z końcem czerwca 2026 roku. Jak do tej pory wystąpił dla Lubinian w 58 meczach. Zanotował w nich 5 trafień oraz dołożył 9 asyst.
W tym sezonie Radwański w 31 meczach Ekstraklasy strzelił 4 gole i zaliczył 6 asysty. Potrzebował na to 1631 minut na boisku.
I to tyle jeśli chodzi o liczby i fakty. Pora teraz na typowe plotki, ploteczki i oczywiście opinie. W mojej dzisiejszej rozmowie z wiceprezesem Maciejem Wiąckiem zapytałem wprost, co słychać u Adama Radwańskiego. Odpowiedź też była bardzo wprost. Nie jest tajemnicą, że Wisła chciałaby Adam pozyskać. Tak samo jak nie jest tajemnicą, że Adama wymagania finansowej przekraczają możliwości Nafciarzy.
Teraz trochę będzie plotek. Adam ma ponoć oczekiwać kontraktu rzędu 120tyś złotych miesięcznie. Dużo? Mało? Nie wiem, w dzisiejszych realiach polskiej piłki nie są to żadne astronomiczne kwoty. Inną sprawą jest, że Adam w wieku 28 lat ma świadomość, że to pewnie jego ostatni tak lukratywny kontrakt, i chce tym samym zabezpieczyć się finansowo. Jest to całkiem logiczne, i chyba nikt z nas za to piłkarza nie będzie piętnował. Inna sprawą jest oczekiwana długość umowy. Jakiś czas temu usłyszałem, że Adam oczekuje minimum dwuletniej umowy z opcją przedłużenia o kolejny rok po wypełnieniu limitu minut. Czyli w skrócie, trzy lata kontraktu. Ale akurat te doniesienia traktuję mocno z przymrużeniem oka.
Pora teraz na krótką, i chyba nie kontrowersyjną tym razem opinię autora. Jeżeli Wisła Płock zdecydowała się na rozstanie z Dominikiem Kunem, mówiąc, że potrzebuje wejść na wyższy poziom. To Adam Radwański wydaje się być idealnym spełnieniem tego założenia. Piłkarz niesamowicie waleczny, oddający serducho na boisku, umiejący zanotować jakieś liczby, akurat w tej materii to jednak szału nie robi. Ale z drugiej strony, w minionym sezonie miał udział przy 1/5 goli swojej drużyny. A warto zaznaczyć, że nie grał wszystkiego od deski do deski. Reasumując, Sticz by się idealnie wpisywał w politykę Wisły jeśli chodzi o powroty. Jeden warunek, nie za te pieniądze.

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


nie wiem akurat dlaczego az tak bardzo jest klub zafiksowany p. Adamem Radwańskim? rozumiem, ze ta historia o wychowanku ma być tkliwa, ale znajac polskie realia mam duze watpliwosc. taki silny zwiazek z lokalna spolecznoscia wytworzyl na pewno p. Dominik Furman (chociaz nie wychowanek), a kazdy widzial jak go potraktowano.
.
jak dla mnie wciaz sa rowniez inne opcje z ofensywnym pomocnikiem. Fryderyk Gerbowski zna Płock, a wciaz jest mlody, na pewno chcialby wrocic do Ekstraklasy, a do tego nikt nie watpi w jego ponadprzecietne umiejetnosci. Olivier Sukiennicki to ciekawa opcja, ktoz wie kiedy ten chlopak wystrzeli, ale mysle, ze pod okiem p. Lukasza Tomczyka, bo bodajze Odra Opole ma prawo jego wykupu. chociaz wciaz jestem zdania, ze powinien do nas trafic Damian Kądzior, ktory wprawdzie juz zaawansowany wiekiem, ale w mojej opinii wciaz stac go na co najmniej 2 sezony na bardzo wysokim poziomie. zreszta to on najbardziej przypomina Bartosza Nowaka, a kazdy marzy o takim profilu.
.
i jeszcze przytocze wypowiedzi trenera Misiury: 'do klubu powinien dołączyć lewonożny środkowy obrońca, prawy wahadłowy oraz ofensywny pomocnik’ […] 'Jeśli chodzi o napastników, jestem zadowolony z obecnej grupy. Mamy solidnych zawodników, a liderem tej formacji jest nasz kapitan Łukasz Sekulski’.
.
z tego wynika, ze Myroslav Mazur, wysoki, bramkostrzelny, lewonozny obronca przeszedl nam kola nosa na rzecz… Miedzi Legnica. ale juz pisalem wczesniej, ze to tylko jedna z opcji. do tego jak zwykle fiksacja na punkcie wahadlowych… pozostawie to bez szerszego komentarza. bywalo, ze na wahadle grywal Dominik Kun, a teraz chcemy go zamienic na… Patryka Kuna, ktory faktycznie moze pobierac takie apanaze jakie chce Radwański. jesli natomiast trener uwaza, ze jestesmy kompletni w tej formacji, bo prowadzi nas 35-letni Lukasz Sekulski, ktory ostatnio coraz czesciej laduje w gabinetach lekarskich… ale sa przeciez jeszcze Hamulic, Juric i Niarchos. ktoz wie, runda wiosenna pokazala, ze moga odpalic, chociaz mnie osobiscie nie powalaja na kolana ich umiejetnosci.