Nafciarski Przegląd Mediów #28 – CEL – UTRZYMANIE!
Po 28. kolejce nie pozostaje nam nic innego jak się cieszyć. Cieszyć, że ten sezon dobiega już końca i że uda nam się najpewniej osiągnąć, niezmienny od naszego powrotu do…
Po 28. kolejce nie pozostaje nam nic innego jak się cieszyć. Cieszyć, że ten sezon dobiega już końca i że uda nam się najpewniej osiągnąć, niezmienny od naszego powrotu do…
Święta, święta i po świętach… ale dzięki wygranej w Wielką Sobotę przynajmniej były spokojne.
W niedzielę o 12.30 rozgrywane są zazwyczaj mecze dla koneserów, fanatyków lub masochistów. Przewidując, że takie może być nasze spotkanie z Radomiakiem, układający terminarz Ekstraklasy, nie pomylili się.
2:0 to niebezpieczny wynik, a dla Nafciarzy to wręcz lampka ostrzegawcza, alarm, czerwona flaga. Przekonaliśmy się o tym w piątek, grając na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.
W 24. kolejce zmierzyliśmy się z łódzkim Widzewem. I choć w pojęciu kibica Ekstraklasy poniedziałkowe mecze to bardziej kity niż hity, mecz mógł się podobać.
Podobno na kaca najlepsze jest powietrze z materaca, ale może spróbujecie prasówki, jeśli macie ciężki niedzielny poranek.
Za nami kolejny mecz rundy wiosennej, kolejny w łeb. Wisła tym razem podała tlen Koronie Kielce, w zamian doprowadzając własnych kibiców do palpitacji serca