Relacja z Derbów Mazowsza

11 września o godzinie 15:00 rozpoczęły się Derby Mazowsza. Wisła podejmowała na Stadionie Miejskim AKS ZŁY.

Osobiście dawno nie czekałam tak bardzo na jakieś wydarzenie sportowe i muszę powiedzieć- nie zawiodłam się.

Pierwsze 5 minut spotkania to mocny pressing przyjezdnych. Nafciarkom ciężko było wyjść z własnej połowy, ale z czasem coraz śmielej gościły na połowie Złych.

W 13. minucie mieliśmy pierwszy celny strzał w meczu, i pierwszą bramkę. Oliwia Stasińska wykonywała rzut rożny. Maja Zielińska główkowała, a piłka odbiła się od zawodniczki AKS-u. Julia Asakowska podała do Klaudii Łyzińskiej, a ta pokonała z 22 metrów Justynę Jeziorską.

W 20. minucie uderzenie Natalii Majchrzak obroniła Justyna Jeziorowska i mieliśmy rzut rożny dla Wiślaczek. Po rzucie rożnym Daria Kusa była w dobrej sytuacji, aby oddać strzał, ale piłka znalazła się pod nogami Mai Zielińskiej. Ta oddała strzał z około 20 metra. Jeziorska odbiła piłkę, ale przy dobitce Marty Hućko była już bez szans. Tym samym obrończyni zdobyła swoją pierwszą bramkę w niebiesko-biało-niebieskich barwach.

W 29. minucie mieliśmy podwójną zmianę w drużynie gości. Boisko opuściły Karolina Górska- Tran i Sylwia Chełchowska, a zastąpiły je Joanna Jakubczak oraz Gabriela Kot.

W 34. minucie mieliśmy pierwszą groźną akcję AKS-u. Martyny Sobczyńska oddała bardzo mocny strzał, ale Amelia Kraszewska go obroniła.

W ostatniej akcji pierwszej połowy Aleksandra Synowiec zagrała ręką. Sędzia Damian Kelman podjął kontrowersyjną decyzję, aby karnego nie było i zakończył pierwszą część meczu. 

Na przerwę Nafciarki schodzą z zasłużonym prowadzeniem 2-0.

Pierwsze pół godziny, moim zdaniem, nie przyniosło zbyt wielu emocji, ani ciekawych okazji do zdobycia bramki przez jedną albo drugą stronę.

W 56. minucie Natalia Borowska główkowała, a piłka nieznacznie minęła się ze słupkiem.

W 59. minucie podopieczne Adriana Piankowskiego miały dobrą okazję, aby podwyższyć prowadzenie. Po tym jak piła przeszła Aleksandrę Synowiec, do futbolówki dopadła Natalia Majchrzak. Piłka niestety trafiła w słupek.

Dwie minuty później pani kapitan Wisły – Klaudia Stradomska, opuściła plac gry. Zastąpiła ją Karolina Ejman.

W 80. minucie AKS strzelił kontaktowego gola. Klaudia Łyzińska niestety źle opanowała piłkę, a do niej dopadła Martyna Sobczyńska i zdobyła bramkę.

W doliczonym czasie gry mieliśmy największe emocje. W 93. minucie, po zamieszaniu w polu karnym podopiecznych Adriana Piankowskiego, już wydawało się, że będzie gol, ale piłka nie przekroczyła linii bramkowej całym obwodem.

Po tej akcji Oliwia Stasińska , Aleksandra Synowiec i Aleksandra Bielicka ruszyły na połowę AKS-u. 

Aleksandra Bielicka wykorzystała dobre podanie Stasińskiej i mieliśmy wynik 3-1 dla Nafciarek.

Chwilę po tej bramce arbiter Damian Kelman zakończył spotkanie.

3 punkty zostały w Płocku.

Bramki z tego meczu:

Następne domowe spotkanie Nafciarki rozegrają z LSS Legia Ladies. Mecz odbędzie się 25 września o godzinie  na Stadionie Miejskim w Płocku.

Zdjęcia Michał Grzembski Foto

Kopnij dalej

Dodaj komentarz