Twierdza Płock i kolejne 3 punkty!

16 października o godzinie 13 Wisła Płock rozpoczęła swoje piąte domowe spotkanie w sezonie 2022/23. Nafciarki podejmowały na Stadionie Miejskim Kolejarza Łódź.

Już w 9. minucie padła pierwsza bramka. Po świetnym dograniu Natalii Borowskiej, wynik otworzyła Aleksandra Synowiec. 

W 14. minucie było już 2-0 dla Wisły. Po zamieszaniu w polu karnym Kolejarza Aleksandra Synowiec zdobyła swoją drugą bramkę.

W 16. minucie meczu Wiślaczki strzeliły trzecią bramkę. Maja Zielińska dograła Synowiec na głowę, a ta podwyższyła prowadzenie.

Foto Michał Grzembski

Będąc szczerą to myślałam, że Kolejarz postawi trudniejsze warunki. Nafciarki zdominowały przyjezdne i w pierwszej części spotkania łodzianki nie gościły zbyt często na połowie Nafciarek. Za to gospodynie tworzyły sobie kolejne i kolejne okazje. 

W 24. minucie mogło być 4-0 dla Wisły. Daria Kusa oddała strzał, dosłownie już widziałam piłkę w bramce, kiedy jedna z zawodniczek Kolejarza wybiła ją w ostatniej chwili.

Dwie minuty później Aleksandra Synowiec strzeliła swoją czwartą bramkę w tym spotkaniu. Mam szczerą nadzieję, że płocka Ada Hegerberg odblokowała się już na dobre – w tym sezonie ma już 9 trafień na koncie. (Z czego 7 w ostatnich dwóch meczach)

W 36. minucie pięknym uderzeniem z rzutu wolnego Daria Kusa podwyższyła prowadzenie gospodyń na 5-0.

Te 5-0 do przerwy nie wzięło się znikąd – w mojej opinii ten wynik całkowicie odzwierciedlał to, co działo się na boisku podczas pierwszych 45 minut. Wszystko działało jak należy, a szczególnie ofensywa – tu nie ma co pisać, bo pozamiatane!

Druga połowa

Druga część meczu jak dla mnie też była udana w wykonaniu Wisły, chociaż było dużo mniej sytuacji bramkowych.  

Około 50. minuty mieliśmy dłuższą przerwę – najlepsza strzelczyni w tym spotkaniu, Aleksandra Synowiec zderzyła się z zawodniczką przyjezdnych, Małgorzatą Mielczarek. Zarówno jednej i drugiej zawodniczki nie zobaczyliśmy już później na boisku.

Kolejarz próbował się przedzierać przez obronę Nafciarek, ale nic z tego. Jedyna groźna sytuacja łodzianek była w 84. minucie, ale Amelia Kraszewska wzorowo wywiązała się ze swojego zadania.

Kilka minut przed ostatnim gwizdkiem Kinga Brzezińska ustaliła wynik spotkania po podaniu Natalii Borowskiej.

Inne mecze

Po ośmiu kolejkach tabela III ligi prezentuje się następująco:

W hitowym starciu Forty Piątnica wygrały 2-0 z Zamłyniem Radom. Zespół z Podlasia ma 21 oczek na koncie i umocnił się na pozycji lidera.

Ciekawe spotkanie również było w stolicy. LSS Legia podejmowała u siebie Dargfil Tomaszów Mazowiecki. Przyjezdne wygrały ten mecz 5-3.

Wisła, Dargfil i Zamłynie mają po 18 punktów.

W derbach Warszawy Polonia Warszawa 4-2 wygrała z WAP-em.

W meczu dwóch ostatnich drużyn w tabeli górą był Ekosport Białystok, który wygrał 5-0 z Zawiszą Rzgów. Co ciekawe, dla białostoczanek jest to pierwsze ligowe zwycięstwo od 31 października 2021 roku. 

Mecz AKS Zły-Włókniarz Konstantynów Łódzki nie odbył się.

Następne spotkanie Wiślaczki zagrają na wyjeździe z WAP-em Warszawa 23 października o godzinie 14.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz