Krótka Piłka Extra z Arturem Sejudem

Artur Sejud to bez wątpienia legenda płockiej bramki. Przyszedł do Petrochemii przed sezonem 1996/97 ze Stali Stalowa Wola. W naszych barwach rozegrał 103 spotkania. Odszedł z Wisły zimą sezonu 2002/03 do Motoru Lublin. W 2017 roku został wybrany bramkarzem 70-lecia Wisły Płock.

Co słychać u Artura Sejuda? Czy się aktualnie zajmujesz?

Obecnie jestem Trenerem bramkarzy w pierwszej drużynie Sandecji Nowy Sącz oraz prowadzę własną Akademie bramkarską.

Zostałeś bramkarzem 70-lecia Wisły. Dużym zaskoczeniem to było dla Ciebie?

W momencie, kiedy zostałem zaproszony na uroczystość 70-lecia Wisły Płock, byłem bardzo zaskoczony, będąc już na samej uroczystości, towarzyszyły mi niesamowite emocje. Gdy zostały ogłoszone wyniki plebiscytu i wyczytano moje nazwisko to nie mogłem w to uwierzyć i tak naprawdę cały czas to uczucie mi towarzyszy, mimo tego, że minęło już kilka lat, często wracam wspomnieniami do tamtych chwil. Sama uroczystość została zorganizowana na najwyższym poziomie, chciałbym w tym momencie podziękować wszystkim za oddane na mnie głosy, było to, jest i zawsze będzie wspaniałe, niezapomniane przeżycie, za co jeszcze raz bardzo dziękuję.

Najlepszy dla Ciebie sezon w Płocku to? I dlaczego akurat ten?

Na pewno awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Sezon, który kosztował nas wiele wysiłku, ale również niesamowitej koncentracji od pierwszego do ostatniego meczu. Dla takich chwil warto było ciężko pracować na treningach.

Jak bardzo różni się bramkarz lat 90 od tego który teraz jest na boisku?

Gra bramkarza lat 90 a obecnie przede wszystkim zmieniła się pod względem sposobu wykorzystania bramkarza w początkowej fazie rozpoczynania akcji, na dzień dzisiejszy w dużo większym stopniu bramkarz wykorzystany jest do rozegrania piłki, w początkowej fazie często piłka rozgrywana jest przez punkt pola karnego z wykorzystaniem właśnie bramkarza starając się w ten sposób wciągnąć przeciwnika jak najbliższej własnego pola bramkowego.

Z którym z kolegów z szatni najtrudniej się rywalizowało?

Może to dziwnie zabrzmi, ale z każdym z bramkarzy z którym rywalizowałem, miałem jak najlepsze relacje, nigdy nie podchodziłem do tego, jakby to był mój rywal, zarówno w trakcie treningów jak i poza stadionem byliśmy po prostu dobrymi kumplami.

Najlepszy zawodnik, z którym mogłeś zagrać w Płocku?

Nie mógłbym wymienić tylko jednego zawodnika, który byłby najlepszy, ponieważ miałem przyjemność grać z wieloma bardzo dobrymi piłkarzami, którzy w tamtym okresie występowali w Wiśle Płock.

Czego brakowało wam, żeby po awansie utrzymać się w 1 lidze?

Myślę, że trochę szczęścia, które jak wiemy w sporcie jest bardzo potrzebne.

Obserwujesz poczynania Wisły? Jak typujesz Wisłę w tym sezonie?

W każdej chwili, jeżeli jest tylko taka możliwość oglądam mecze Wisły Płock. Myślę, że na pewno Wisła będzie w czołówce a wręcz jestem pewny, że zajmie pozycję dającą możliwość gry w pucharach, czego z całego serca życzę.

W związku z otwarciem nowego stadionu masz zamiar przyjechać do Płocka?

Jeżeli będzie taka możliwość to oczywiście chciałbym być na otwarciu nowego stadionu.

Kilka słów do kibiców Wisły.

Kibicom chciałbym podziękować za wspaniałe chwile, które mogłem przeżyć reprezentując barwy Wisły Płock, zawsze rewelacyjny doping, który w momencie, kiedy wychodziłem na rozgrzewkę przedmeczową oraz w trakcie meczu, powodował, że czułem dreszcz emocji oraz jeszcze większą mobilizację, żeby wygrać mecz. Jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim kibicom, ludziom związanym z Wisła Płock, że mogłem w swojej przygodzie z piłką przeżyć tak wspaniale chwile reprezentując barwy Wisły Płock.

Dziękujemy za rozmowę!

Kopnij dalej

Dodaj komentarz