MIREK, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

Dziś urodziny obchodzi nasz były zawodnik – Mirosław Milewski.

Urodził się w 1968 roku w Inowrocławiu i jak łatwo zgadnąć jest wychowankiem tamtejszej Goplanii.

Od 1988 roku grał w Zawiszy Bydgoszcz, gdzie rozegrał 34 spotkania. W 1989 roku przeniósł się na krótko do Lecha Poznań, z którym na boisko wybiegł 7 razy. To właśnie z Lechem zdobył jedyne w swojej karierze mistrzostwo Polski.

W 1993 roku z Chemika Bydgoszcz przeniósł się do ówczesnej Petrochemii Płock.

Sezon 1993/94 jak wiemy był wyjątkowy dla naszego klubu, a Mirek Milewski był ważnym ogniwem drużyny, która wywalczyła historyczny awans.

„Nigdy go nie zapomnę. Była wspaniała atmosfera w zespole i na trybunach. I o tym jak wielka to była sprawa chyba najlepiej świadczy to, że na ostatni mecz w Płocku, który decydował o awansie przyszło 18 tysięcy ludzi. To było coś fantastycznego. Wygraliśmy 3:0 i można było świętować. Radość była tym większa, że nikt na nas nie stawiał jako na faworyta rozgrywek.” – mówił dla portalu plock.naszemiasto.pl.

Oprócz smaku awansu poznał też w Płocku gorycz spadku.

Spędził w naszym klubie 7 lat.

Fot. plock.naszemiasto.pl

„Graliśmy naprawdę dobrze, widowiskowo, zdobywaliśmy dużo bramek, na trybunach były tysiące ludzi.” I każdy, kto w tamtym czasie kibicował już naszej drużynie wie, że tak właśnie było. 

Z Petrochemią pożegnał się w 2000 roku. Mimo, że nadal chciał reprezentować barwy naszego klubu, ówczesny trener Adam Topolski nie widział już w drużynie dla niego miejsca.

Pewnie, kiedy po raz ostatni zamykał drzwi klubowych pomieszczeń nie zdawał sobie sprawy z tego, że jeszcze tu wróci. W innej roli, ale stało się to, kiedy funkcję trenera Wisły Płock objął Josef Csaplar. Wtedy Milewski dołączył do jego sztabu. Pełnił rolę asystenta trenera także, kiedy tę funkcję pełnił Przemysław Cecherz, a potem Czesław Jakołcewicz.

Był również trenerem Mazowsza Płock.

Jego marzeniem było zagrać w Ekstraklasie i reprezentacji Polski. Pierwsze z nich spełnił, będąc zawodnikiem naszego klubu.

Wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, powodzenia w karierze zawodowej i spełnienia wszystkim marzeń życzą Nafciarze.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz