Podtrzymać passę – zapowiedź meczu #WPŁJAG

Nafciarze nie zachwycają wiosną, ale od jakiegoś czasu odbudowują mozolnie miano „Twierdzy Płock”. W najbliższy piątek przyjdzie im kolejny raz bronić swojego domu, tym razem w starciu z białostocką Jagiellonią.

Wygrane z Wartą Poznań i Zagłębiem Lubin, remisy z Radomiakiem i Widzewem – tak obecnie wygląda bilans czterech ostatnich spotkań domowych Nafciarzy. Po blamażu w Gliwicach podopieczni Pavola Staňo zagrają nie tylko o podtrzymanie tej dobrej serii, ale także o zmazanie tej plamy!

Nie chcę wracać do wydarzeń z Gliwic. Nie chcę już więcej się pastwić nad tym, co nasi piłkarze pokazali na boisku. Z niedzielnej rywalizacji można wysnuć dwa pozytywy. Po pierwsze, nic dwa razy się nie zdarza, chyba nikt nie jest w stanie zagrać dwóch tak słabych spotkań. Pozytyw drugi, gorzej niż Wisła z Piastem zagrać się chyba na poziomie ekstraklasy nie da. Kolejnym pozytywem przed tym meczem jest fakt, że Wisła z Jagiellonią zwyczajnie grać ostatnio lubi. Trzy ostatnie pojedynki to jeden remis i dwa zwycięstwa.

Jagiellonia, czyli siła ofensywy prosto z dna tabeli!

Drużyna z Podlasia nie zachwyca wynikami czy nawet pozycją w tabeli. Trzynasta lokata i zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową to nie jest to, na co liczyli kibice Jagi. Patrząc na potencjał ofensywny tej drużyny, nie ma co się dziwić. Imaz, Gual, Nene to trio potrafi rozpracować każdą defensywę. Imaz i Gual indywidualnie to wszak czołówka strzelecka całej ligi. Zlatan Alomerović w bramce też spisywał się już wiosną więcej niż poprawnie. Co więc zawodzi? Dysproporcja między siłą ofensywną a defensywa jest w Jagiellonii widoczna jak na dłoni. 38 bramek strzelonych i aż 37 straconych, wynik niemal identyczny jak Wisły. Różnica między obiema ekipami leży w tym, że Nafciarze na starcie sezonu umieli swoje spotkania zamykać wyraźną przewagą, Jaga natomiast jest w tej kampanii królową remisów. Z dwunastoma podziałami punktów są w tej klasyfikacji bezapelacyjnymi liderami.

Jest tak dobrze, że aż źle.

Patrząc na skład Nafciarzy z Gliwic nie można uciec od pytania, gdzie podziały się całe boki obrony? Z różnych przyczyn na ławce nawet nie zobaczyliśmy Martina Šulka, Kiko Vallo, Olka Pawlaka, w skrócie całej prawej strony w grze Wisły. Dodatkowo z urazami zmagali się Kvocera, Hašek czy Chrupałła. Przed meczem z Jagiellonią sytuacja wygląda już lepiej, ale nieidealnie. Z różnych źródeł wiadomo, że piłkarze tacy jak Šulek, Vallo, Kvocera czy Chrupałła nie będą jeszcze do dyspozycji trenera. Duże szanse na powrót mają natomiast Martin Hašek i Olek Pawlak.

Wypowiedzi trenerów

Uważam, że jesteśmy na podobnym poziomie z Jagiellonią. Ich ofensywa jest bardzo fajna. Zawodnicy są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie, mają super timing. Jakość na pewno jest. Trzeba być dobrze zorganizowanym i starać się dostać pod bramkę przeciwnika

Pavol Staňo (Wisła Płock)

 W Płocku, a także kolejnych spotkaniach musimy wyjść z takim samym nastawieniem, z jakim rozpoczynaliśmy mecze przeciwko Lechii oraz Koronie. Potrzebujemy więcej pewności siebie, a ona bierze się z wyników i postawy na boisku. Nie da się wypracować tego w jednym meczu. Jedziemy do Płocka wygrać, taki jest nasz cel

Adrian Siemieniec (Jagiellonia Białystok)

Wypowiedź eksperta

Zdobyte cztery punkty w ostatnich trzech meczach może nie są najgorszym osiągnięciem, natomiast styl i forma zaprezentowana w tych spotkaniach na pewno nie wprawia kibiców w euforię. Zwłaszcza ostatni pojedynek w Gliwicach wypadł bardzo mizernie. Przed Wisłą koleiny mecz, który powinna wygrać, żeby nie drżeć przed końcem sezonu. Jagiellonia od zawsze „leżała” płocczanom. Sam miałem okazję grać w kilku takich meczach. W Płocku to my byliśmy górą, i to z reguły dość wyraźnie. Piątkowe starcie będzie ważne dla obu stron. Dla nas, bo może już definitywnie zakończyć kwestię utrzymania, a przyjezdni muszą szukać zdobyczy w walce o pozostanie w ekstraklasie. My znajdujemy się w odrobinę lepszej sytuacji. Zgromadziliśmy 36 punktów, przy 33 gości. W ostatnich meczach obie drużyny nie błyszczą formą. A stawka pojedynku nie będzie sprzymierzeńcem finezyjnej gry. Podejrzewam, że oba zespoły w pierwszej kolejności będą pilnowały swoich bramek, a dopiero potem myślały o akcjach ofensywnych. Spodziewam się meczu walki, z nastawieniem na uważną grę w defensywie i szukanie kontr. Atut własnego boiska i historia spotkań, wskazują, że faworytem jest Wisła. Natomiast remis nie będzie tragedią dla jednych i drugich. Moim zdaniem Wisła tego meczu nie przegra. A czy w obecnej formie stać ją na więcej?

Paweł Dylewski, były piłkarz Wisły. Obecnie prowadzący audycję „My chcemy gola” w rmixx.pl

Raport kartowy

ZAWIESZENI:

– brak

ZAGROŻENI:

– Adam Chrzanowski, Bartłomiej Gradecki, Steve Kapuadi, Jakub Rzeźniczak, Jakub Szymański, Rafał Wolski (3 żółte kartki);

– Jesús Imaz, Tomáš Přikryl (3 żółte kartki), Israel Puerto (7 żółtych kartek).

Historia spotkań

Jakimi wynikami kończyły się poprzednie spotkania z Jagiellonią? Jacy zawodnicy bronili barw jednych i drugich? Wszystko to znajdziecie w linku poniżej:

Wasz wybór

Czterech młodzieżowców w podstawie? Czemu nie 🙂

3 punkty od wakacji!

Dokładnie tyle dzieli Wisłę od zakończenia kampanii Ekstraklasa 2022/23. Tyle właśnie brakuje Nafciarzom do zapewnienia sobie spokojnego bytu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jagiellonia jest w gorszej sytuacji, tracąc obecnie do Wisły trzy punkty sama ma ledwie dwa oczka zapasu nad strefą spadkową.

Dla białostoczan będzie to jedno ze spotkań z gatunku „o życie”. Czy wpłynie to jakoś dodatkowo na piłkarzy? Trudno powiedzieć czy ta presja jest dla zawodników Jagi mobilizująca czy raczej zbyt przytłaczająca.

Jakiego w takim wypadku możemy się spodziewać meczu? Moim zdaniem otwartego. Jaga musi, Wisła chce. Żaden z zespołów nie będzie chował się za podwójną gardą, licząc na jakieś przypadkowe trafienia. Dodatkowo Nafciarze mają coś do udowodnienia swoim kibicom.

Mój typ: 3:1. Nafciarze muszą znowu odpalić zardzewiałe tryby maszyny, którą podziwialiśmy latem. Osobiście liczę nadal na przełamanie Dominika Furmana oraz kolejny błysk geniuszu Rafała Wolskiego.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz