Nowi zawodnicy wybrali numery!

Wiemy już, z jakimi numerami w rundzie wiosennej wystąpią trzej nowi piłkarze Wisły Plock. Przed Marcusem ciężkie zadanie odblokowania klątwy wybranego numeru.

Mieszko Lorenc – Wypożyczony z ŁKS-u pomocnik zagra z numerem 6. W poprzedniej rundzie zgłoszony do rozgrywek z szóstką był Jakub Witek. W poprzednim sezonie z tym numerem grali Damian Rasak jesienią oraz Krzysztof Janus w meczu z Cracovią. Najbardziej z tym numerem kojarzy się legenda płockiej drużyny Dariusz Romuzga, który grał przez lata właśnie z szóstką na plecach. Z tym numerem grali również m.in: Paweł Dylewski (lata 90), Bartłomiej Sielewski (2011/12) oraz Marcin Krzywicki (2012/13).

Marcus Haglind-Sangré – Szwedzki środkowy obrońca będzie występować na plecach z numerem 44. Będzie on czwartym zawodnikiem, który w barwach Nafciarzy zagra z takim numerem. Pierwszym był Lubomir Iwanskyj w sezonie 2006/07. Po Ukraińcu numer w kolejnym sezonie przejął Damian Łazicki. Następnym, który zdecydował się na taki numer był Suad Sahiti w sezonie 2019/20. Ostatnim zawodnikiem, który grał u nas z takim numerem był Julio Rodríguez w sezonie 2020/21.

Oskar Tomczyk – Naszego wychowanka wracającego do Wisły po kilku latach będziemy mogli oglądać z numerem 37. W poprzedniej rudzie z tym numerem grał Paweł Chrupałła, którego wypożyczenie z norweskiego Rosenborgu się zakończyło z końcem roku. Również z takim numerem na początku swojej przygody z Wisłą występował Mateusz Lewandowski w sezonie 2020/21.

Z wolnych numerów pozostają m.in. 3. (ostatnio Steve Kapuadi), 25. (ostatnio Jakub Rzeźniczak) czy 94. (ostatnio Dusan Lagator).

Całą historię numerów od sezonu 2002/03 znajdziecie w poniższym linku.

Kopnij dalej

Dodaj komentarz