Z pokorą do przodu, czyli zapowiedź meczu #WPŁZAG

Znamy już prawie komplet rozstrzygnięć szóstej kolejki PKO BP Ekstraklasy. Nafciarze zagrają jako ostatni. Na własnym stadionie podejmą ekipę Zagłębia Lubin. Początek meczu przeciwko ekipie Leszka Ojrzyńskiego już o 19:00.

Bez względu na to co się wydarzy w tym meczu, Nafciarze na pewno kolejny tydzień spędzą na fotelu lidera PKO BP Ekstraklasy! Nie zmienia to jednak faktu, że drużyna Mariusza Misiury jak co tydzień musi udowodnić wielu ekspertom, że zasługuje na to miejsce oraz, że nie mamy 2022 roku.

Wisła przystępuje do tego meczu po raz pierwszy z pozycji faworyta bukmacherów. Jako lider rozgrywek podejmiemy zespół z trzynastej lokaty. Dodatkowo drużyna Leszka Ojrzyńskiego nie wygrała jeszcze spotkania wyjazdowego. Nafciarze natomiast przed własną publicznością zanotowali komplet zwycięstw, przed tygodniem pokonując przy Łukasiewicza drużynę Legi Warszawa.

Trener Mariusz Misiura nie może przed tym spotkaniem na pewno powiedzieć, że nie ma bólu głowy. Szczególnie w kwestii zestawiania ofensywy co chwila pojawiają się nowe problemy. Wprawdzie do drużyny dołączył już w treningu Giannis Niarchos, jednak nadal od pierwszej minuty nasz szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z Ibana Salvadora. Dodatkowo nadal do pełni sił nie wrócił pozyskany zimą Amin Al-Hamawi. Na plus na pewno kolejny tydzień spędzony z drużyną Matchoia Dialo. Może to właśnie Portugalczyk dostanie swoją szansę od pierwszej minuty. Odpowiedzi poznamy niebawem.

Z obozu rywali

Do Płocka przyjeżdża stary znajomy. Mowa oczywiście w pierwszej kolejności o trenera Lubinian Leszku Ojrzyńskim. Urodzony w Ciechanowie szkoleniowiec dwukrotnie zasiadał na ławce jako pierwszy trener Wisły. Najpierw w latach 2007/08 poprowadził Wisłę w 9 spotkaniach. Wrócił w roku 2019, by ratować Ekstraklasę dla Płocka. Misja się udała, jednak z przyczyn osobistych u progu kolejnego sezonu trener Ojrzyński zrezygnował z pracy w Wiśle i przez prawie rok pozostawał bez pracy.

Z podobną misją przyjechał w marcu tego roku do Lubina i również zadanie wykonał. W bieżącym sezonie Zagłębie pod jego wodzą jak do tej pory nie nie zachwycało. Sezon zaczęli od porażki z Widzewem Łódź. Później miały miejsce dwa remisy, z Koroną Kielce oraz GKS-em Katowice. Pierwsze ligowe zwycięstwo przyszło dopiero przed tygodniem, kiedy to drużyna Zagłębia rozgromiła na własnym stadionie Lechię Gdańsk 6:2. Lubinianie jak do tej pory zdobyli 9 bramek, tracąc przy tym 6. W każdym z dotychczasowych spotkań tracili oni przynajmniej jednego goli. Tylko raz nie udało im się pokonać bramkarza rywali. Miało to miejsce na inaugurację rozgrywek w Łodzi przeciwko Widzewowi.

Raport sędziowski

Dzisiejsze spotkanie Wisły Płock z Zagłębiem Lubin poprowadzi Karol Arys. Jego asystentami będą Marek Arys i Dariusz Bohonos, arbitrem technicznym będzie Sylwester Rasmus, a za VAR odpowiadać będą Bartosz Frankowski i Damian Kos.

Dla urodzonego w Szczecinie arbitra będzie to piąty mecz w bieżącym sezonie. Jak do tej pory poprowadził on 3 mecze PKO BP Ekstraklasy oraz jeden mecz Betclic 1. Ligi. We wszystkich tych spotkaniach w sumie pokazał 18 żółtych i jedną czerwoną kartkę.

Karol ArysIlość spotkańWygraneRemisyPorażki
Wisła Płock2200
Zagłębie Lubin2101

Ostatnie spotkanie:

Wisła Płock: Sezon 24/25, Betclic 1 Liga, 7 kolejka, Wisła Płock 3:2 Ruch Chorzów

Zagłębie Lubin: Sezon 24/25, PKO BP Ekstraklasa,10 kolejka, Zagłębie Lubin 1:0 Radomiak Radom

Raport Kartkowy:

Zawieszeni:

  • NIKT

Zagrożeni:

  • Wiktor Nowak (Wisła Płock)

Z Nafciarskiej Kroniki…

  • Zagłębie Lubin jest drugim zespołem pod względem ilości potyczek ligowych z Nafciarzami. Dzisiejszy mecz będzie 38 spotkaniem między tymi klubami w ramach rozgrywek ligowych. Jak do tej pory udało nam się wygrać 16 razy, tyle samo razy przegrywaliśmy i pięciokrotnie padał wynik bez rozstrzygnięcia. Bilans bramkowy 52-54 na korzyść Miedziowych.
  • Pierwsze spotkanie przeciwko Zagłębiu Lubin rozegraliśmy w sezonie 1994/95. Jesienią w Lubinie ponieśliśmy dotkliwą porażkę 1:4. Natomiast wiosną na stadionie przy Łukasiewicza padł remis 2:2.
  • Najdotkliwsza porażka to lata 2000 oraz 2019 wtedy to przegrywaliśmy z Zagłębiem aż 0:5. Obie te porażki miały miejsce w Lubinie.
  • Najokazalsze zwycięstwa to rok 2021, dwukrotnie pokonywaliśmy wtedy Miedziowych 4:0. Oba te mecze rozgrywaliśmy przy Łukasiewicza.
  • Nafciarze na własnym stadionie nie przegrali z Zagłębiem od 2019 roku, kiedy to w marcu Lubinianie pokonali Nafciarzy 1:0, po golu Filipa Starzyńskiego. W Wiśle nie ma ani jednego zawodnika, który by pamiętał to spotkanie.
  • Najskuteczniejszym strzelcem w rywalizacji Wisły z Zagłębiem jest Ireneusz Jeleń, który zanotował 6 trafień dla Nafciarzy. Na drugim miejscu jest legenda Zagłębia, Sławomir Majak z czterema trafieniami. Tyle samo goli strzelonych w tej rywalizacji ma nasz obecny kapitan – Łukasz Sekulski.
  • Patrząc na osoby łączące oba kluby, na pierwszy plan wysuwają się dwaj piłkarze, którzy aktualnie grają z Lubinie. Są to bezapelacyjnie Adam Radwański (wychowanek Wisły) oraz Damian Michalski. W przeszłości byli to też tacy piłkarze jak chociażby Krzysztof Janus, Patryk Rachwał, Jerzy Podbrożny, Jerzy Wojnecki, Jarosław Krupski czy Jarosław Popiela.
  • Jeśli chodzi o szkoleniowców to wspomniany już Leszek Ojrzyński, ale też Wiesław Wojno, Adam Topolski oraz Mirosław Jabłoński.
  • Tak było ostatnio:

Wisła Płock 2-0 Zagłębie Lubin
Łukasz Sekulski 54, Damian Warchoł 71

Wisła: 69. Bartłomiej Gradecki – 71. Jakub Szymański, 3. Steve Kapuadi, 25. Jakub Rzeźniczak – 89. Aleksander Pawlak (86, 9. Dawid Kocyła), 14. Mateusz Szwoch, 23. Filip Lesniak, 10. Rafał Wolski (78, 8. Dominik Furman), 77. Piotr Tomasik – 20. Łukasz Sekulski (68, 95. Damian Warchoł), 18. Bartosz Śpiączka (86, 11. Martin Hašek).

Zagłębie: 87. Sokrátis Dioúdis – 13. Mateusz Grzybek, 2. Bartosz Kopacz, 4. Jarosław Jach, 55. Luís Mata (73, 27. Bartłomiej Kłudka) – 26. Kacper Chodyna, 20. Marko Poletanović, 99. Łukasz Łakomy (73, 14. Jakub Żubrowski), 21. Tomasz Pieńko (77, 18. Filip Starzyński), 39. Damjan Bohar (58, 9. Tornike Gaprindaszwili) – 70. Jakub Świerczok (59, 19. Rafał Adamski).

żółte kartki: Kapuadi, Tomasik, Gradecki – Poletanović.

sędziował: Paweł Malec (Łódź).
widzów: 4222.

Kto by się wtedy spodziewał, że będzie to ostatnie ligowe zwycięstwo Nafciarzy do końca sezonu. Mało tego, był to przedostatni mecz, w którym zdobyliśmy jakiekolwiek punkty. A była to 27 kolejka.

Tak relacjonowaliśmy dla was tamten mecz:

Kopnij dalej

Ten post ma jeden komentarz

  1. Adamao

    W tym meczu to my będziemy musieli wziąć piłkę, a nie grać w niskiej obronie. Mam nadzieję, że i w tym elemencie pokażemy się z dobrej strony i kolejne punkty zostaną w Płocku 🔵⚪🔵

Dodaj komentarz