Zazwyczaj mecze z Lechią kojarzyły nam się z pierwszymi kolejkami sezonu. Tym razem jednak w Gdańsku otworzymy jedenastą serię gier.
Tragiczna sytuacja kadrowa
Już tydzień temu sytuacja kadrowa pozostawiała wiele do życzenia – kontuzjowani są praktycznie wszyscy napastnicy. W tamtym tygodniu z przodu zagrali Iban oraz Deni Jurić (który cały czas jeszcze dochodzi do pełnej dyspozycji po urazie), a z ławki wszedł Matchoi Djalo, który po raz kolejny dał bezbarwną zmianę. Na dodatek po ligowym meczu z Gieksą z naszego składu wypadł ten, który naprawdę dobrze niwelował straty jakościowe spowodowane kontuzjami większości ofensywy. Poza tym, że Nowak strzelił gola w pucharze i odnotował asystę w lidze, to po prostu dobrze się go oglądało. W kadrze na mecz z Lechią zabraknie również Quentina Lecoeuche’a. Liczę na to, że kilku piłkarzy zdążyło już w pełni wyleczyć swoje urazy i w Gdańsku będziemy mogli z powrotem zobaczyć na przykład Łukasza Sekulskiego.
Gdańszczanie w poszukiwaniu odpowiedniej fali
Gdy spojrzymy w tabelę zobaczymy Lechię na ostatnim miejscu. Jest to jednak głównie pokłosie kary odjęcia pięciu punktów, bez niej Gdańszczanie byliby w okolicach 10. miejsca. Lechia na przestrzeni ostatnich pięciu kolejek zaliczyła conajmniej dwa bardzo ważne zwycięstwa – derbowe z Arką oraz w Szczecinie z Pogonią. Jeśli podopieczni Johna Carvera dzisiaj wygrają, to po tej kolejce mogą opuścić strefę spadkową. Z dobrych informacji dla Nafciarzy Lechia stanowi najgorszą defensywę w lidze. Gdańszczanie w 10 spotkaniach stracili aż 25 goli. Oby nasza ofensywa, nieważne w jakim składzie personalnym by nie była to wykorzystała.
Raport sędziowski
Sędzią głównym spotkania w Gdańsku będzie Mateusz Piszczelok z Katowic. Jego asystentami będą Dawid Golis oraz Damian Rokosz, sędzią technicznym Dominik Sulikowski, a na VAR zasiądą Daniel Stefański i Tomasz Listkiewicz.
Sędzia Piszczelok w tym sezonie na poziomie Ekstraklasy, 1. Ligi oraz 2. Ligi poprowadził łącznie 7 spotkań, w których pokazał 23 żółte kartki, jedną czerwoną oraz dwa razy wskazał na wapno.
Mateusz Piszczelok w dotychczasowej karierze tylko raz sędziował mecz Nafciarzy. Było to wiosenne spotkanie ze Stalą Stalowa Wola, które podopieczni trenera Misiury wygrali 2:1.
Raport Kartkowy
Zawieszeni: Camilo Mena, Miłosz Kałahur (Lechia Gdańsk)
Zagrożeni: Wiktor Nowak, Iban Salvador (Wisła Płock); Ivan Zhelizko, Elias Olsson (Lechia Gdańsk)
Z Nafciarskiej kroniki
- Z Lechią Gdańsk mierzyliśmy się 19-krotnie. 9 razy odnieśliśmy zwycięstwo, 3 razy dochodziło do podziału punktów, 11 razy musieliśmy uznać wyższość rywala.
- Po raz pierwszy z Gdańszczanami spotkaliśmy się w sezonie 2007/08. Spotkanie przy Łukasiewicza zakończyło się remisem 2:2.
- Ostatni raz w Ekstraklasie graliśmy z Lechią w styczniu 2023 roku. Wówczas gola na wagę zwycięstwa dla Gdańszczan zdobył Łukasz Zwoliński.
- Nasze ostatnie spotkanie z Lechią Gdańsk zmierzyliśmy się na zimę w sezonie 2023/24. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 na korzyść Lechii.
18, Kibic Wisły Płock.


trzeba pokazac charakter. inaczej wyglada na to, ze Lechia nas wypunktuje 4-0. warto tego uniknac.
.
nie przesadzajmy z tym oslabieniem skladu. po to zapewnilismy trenerowi szeroki sklad i doskonalych zastepcow, aby w takich sytuacjach nie bylo marudzenia. nowi napastnicy, to juz dzielo p. dyrektora.