Nafciarze po przekonującej wygranej nad Pogonią Szczecin, udali się do Lublina, aby tam zmierzyć się z tamtejszym Motorem. Dzisiejszy mecz nabrał jeszcze większego znaczenia po wieczornej porażce Górnika Zabrze. Nafciarze już o 17:30 mają okazję zbliżyć się do fotela lidera na jeden punkt!
Myślę, że mało kto z nas myślał, że po 15 kolejkach Wisła będzie na podium Ekstraklasy. Bo będzie na pewno. Fakt ten robi tym większe wrażenie, jeśli uwzględnimy, że Nafciarze rozegrali o jeden mecz mniej. Wszystkim, którzy już dziś zaczynają mówić o pucharach, ligach mistrzów czy innych tego typu, proponuję jednak duże wiadro lodu na głowę. Praca i Pokora, czyli hasła flagowe trenera Mariusza Misiury nadal są w najwyższej mocy!
Goleadorzy na start
Dzisiejszy mecz pomiędzy Motorem Lublin a Wisłą Płock to starci dwóch najskuteczniejszych Polaków w całej Ekstraklasie. Karol Czubak ma na swoim koncie 7 trafień. Nasz Kapitan natomiast może pochwalić się 6 golami. Obaj Panowie zaliczyli w tym sezonie po 12 występów w swoich klubach. Co ciekawe, zarówno Łukasz jak i Karola strzelają gole z podobną częstotliwością. Obaj trafiają bowiem do siatki rywali mniej więcej co 130 minut. Niestety w bezpośredniej rywalizacji górą zawsze był w przeszłości Czubak. Co jeszcze ciekawsze, obaj nigdy nie strzelili gola, grając przeciwko sobie. Żeby nie być tak pesymistycznym, dodam tylko, że Łukasz Sekulski nie przegrał nigdy meczu przeciwko zespołowi z Moto Lublin Areny.
Rywal po kryzysie
Motor był rewelacją poprzedniego sezonu. Jak beniaminek zespół Mateusza Stolarskiego zdołał na koniec maja uplasować się na siódmym miejscu z dorobkiem 49 punktów. Aktualnie nie wygląda to już tak różowo. W Lublinie przed sezonem mówiło się nawet o grze o puchary. Ligowa rzeczywistość okazał się jednak bardzo brutalna. Lublinianie bardziej muszą skupiać się na grze o utrzymanie niż walce o czołowe lokaty. Karo Czubak i spółka zgromadzili jak do tej pory 15 punktów w 13 spotkaniach. Złożyło się na to sześć remisów, trzy wygrane oraz cztery porażki. Dało się już słyszeć z Lublina głosy, że Mateusz Stolarski gra o życie. Wtedy pojawił się mecz z Widzewem Łódź i przełamanie serii pięciu spotkań bez wygranej. Przed tygodniem Motor zremisował w Poznaniu z tamtejszym Lechem. Warto dodać, że Lublinianie po 20 mi nutach meczu prowadzili już 2:0. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.
Obsada sędziowska
Dzisiejsze spotkanie Nafciarzy z Motorem Lublin poprowadzi sędzia Damian Sylwestrzak. Jego asystentami będą Adam Karasewicz i Michał Sobczak, a sędzią technicznym Arkadiusz Nestorowicz. System VAR obsłużą Kornel Paszkiewicz i Albert Różycki.
Sylwestrzak prowadził w tym sezonie 12 meczów, w tym 2 spotkania Ligi Mistrzów i pokazał w nich 57 żółtych oraz 1 czerwoną kartkę, podyktował też 4 rzuty karne.
Raport kartkowy
Zawieszeni
- NIKT
Zagrożeni:
- Renat Dadaşov (Motor Lublin).
Z Nafciarskiej Kroniki…
- Dzisiejszy mecz będzie spotkaniem numer 1 obu ekip w Ekstraklasie!
- W niższych klasach rozgrywkowych mierzyliśmy się do tej pory dwudziestokrotnie. Dwanaście meczów wygraliśmy, pięć zremisowaliśmy i jedynie trzykrotnie musieliśmy uznać wyższość rywali. Bilans bramkowy 32-15 na naszą korzyść.
- Ostatni raz graliśmy przeciwko sobie w sezonie 23/24. Wtedy to w Lublinie padł remis 2:2, w Płocku górą byli natomiast Nafciarze.
- W obu tamtych spotkaniach wystąpił Łukasz Sekulski. Wiosną przy Łukasiewicza mogliśmy jeszcze zobaczyć Marcusa Haglinda- Sangre. Co ciekawe, w Lublinie nasz kapitan zdobył nawet gola.
- W kadrach obu zespołów nie ma aktualnie piłkarzy, którzy graliby w obu ekipach. Jednak na naszej ławce rezerwowych jest ktoś, kto występy w drużynie Motoru ma w swoim CV. Mowa oczywiście na naszym kierownik drużyny – Piotrze Soczewce.
- Popularny Soczi spędził w Lublinie jesień sezonu 2005/26. wystąpił wówczas 2 9 meczach i zanotował nich jedno trafienie.
Tak relacjonowaliśmy dla was ostatni mecz z Motorem:

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


napisze w ten sposob. Cracovia dostala lomot w Radomiu, Górnik w Lubinie…. a mam nadzieje, ze my sie wylamiemy z tego schematu.
.
czuje, ze jestesmy przed kolejnym meczem z Arka. jestesmy kompletnym faworytem i powinnismy wygrac tam zdecydoanie, a moze skonczyc sie porazka tak jak z Arka.
.
do zawodnikow. dzisiaj mozecie wskoczyc na wyzszy bieg, pokazac ze codzienna praca przeklada sie na niemalze kazdy mecz ligowy, a nie jest dzielem tymczasowej zwyzki formy. chodzi o motywacje. jesli nie jedziemy po 3 punkty do Lublina, to jedziemy potem juz tylko na majowa karkowe z grilla i nic wiecej. pamietajmy, ze mistrz Polski przegral z mistrzem Gibraltaru, osmieszyl sie kompletnie. liga jest do wygrania, wystarczy wierzyc w swoje umiejetnosci.
Motor ostatnio prawie rozwalił Lecha na wyjeździe. Lekko nie będzie