Po nieco ponad półtora roku Bojan Nastić odchodzi z Wisły Płock. Kontrakt Bośniackiego obrońcy został w dniu wczorajszym rozwiązany za porozumieniem stron! Wiele wskazuje na to, że Bojan swoją karierę będzie kontynuował w ojczyźnie.
Nastić dołączył do nas przed startem rozgrywek 2024/2025 jako świeżo upieczony mistrz Polski z Jagiellonią Białystok, chociaż większość „złotego” sezonu stracił przez poważną kontuzję.
W naszych barwach zadebiutował w 2. kolejce Betclic 1 Ligi z Wartą Poznań (2:1) i szybko stał się ważnym ogniwem w talii trenera Misiury. Lewonożny obrońca lub wahadłowy zagrał w tamtej, zakończonej awansem do elity kampanii w 27 meczach (w tym półfinale i finale baraży), zaliczył 1 asystę i 4 żółte kartki.
W tym sezonie oglądaliśmy go w 9 spotkaniach PKO Bank Polski Ekstraklasy, w których obejrzał 1 żółtą kartkę. Jego łączny bilans w barwach Nafciarzy zamknie się więc na 36 meczach i asyście.
źródło: Wisła Płock
Tyle możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie Wisły. Według krążących d kilku dni plotek, Bojan swoją karierę będzie kontynuował w zespole FK Željezničar Sarajevo.
Już kilka dni temu mówiło się o tym, że Bośniacki klub złożył Nafciarzom ofertę za Bojana. Niewiele w tym jednak prawdy. Fakt, zespół ze stolicy Bośni i Hercegowiny przejawiał zainteresowanie pozyskaniem Natica, jednak żadnej oficjalnej oferty za piłkarza nie złożył. Faktem jest, że władze Wisły mając świadomość, że Bojan wiosną nie będzie miał nadal zbyt wielu okazji do gry, oraz ile Nastić włożył serca w wywalczenie awansu do Ekstraklasy. Nie planowały robić mu problemów ze zmianą klubu. Tym bardziej że wiadome było, iż nowej umowy Bojan w Wiśle nie dostanie.
W skrócie, mamy do czynienia z sytuacją win-win. Wisła po pierwsze oszczędza na półrocznej wypłacie Bojana. Sam Nastić może natomiast zmienić klub, na taki, w którym będzie miał więcej szans na regularną grę.
Ze swojej strony, chciałbym serdecznie podziękować Bojanowi, nie tylko za to co zrobił dla nas na boisku, ale przede wszystkim za to co robił kiedy nie było kamer i kibiców. Za serce, jakie wkładał w nasz ukochany klub! Za Finał baraży! Za łzy po awansie!
Hvala ti na svemu, prijatelju!

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


szkoda troche Bojana, ale to chyba sluszna decyzja. ma 31 lat, a tymczasem w Wiśle grywal tylko ogony. pieniadze to nie wszystko. dziekuje-my i powodzenia w dalszej karierze, moze rowniez trenerskiej.
Bojan to chociaż nam pomógł w awansie w dużym stopniu czego nie można powiedzieć np o hiszpańskim który na 1 ligę jest za słaby a o extraklasie nie wspominając… rozumiem że wychowanek ale po co takie drewno w klubie trzymać i budżet obciążać no chyba że z dupy stanowisko mu znajdą jak sielewskiemu skaut i kasa się zgadza a za nic się nie odpowiada
podoba mi się ten komentarz. dosadny, ale bardzo prawdziwy.
czekam aż ktoś wreszcie zacznie oceniać i rozliczać pracę sielewskiego.
siedzi i doi klub tylko dlatego ze ma parasol ochrony. kibiców? czy z urzędu miasta?
powinien odejść razem z Marcem.