W niedzielę niestety ulegliśmy Radomiakowi 0:1 po golu Mauridesa. Jak oceniliście naszych piłkarzy po tym spotkaniu?

Rafał Leszczyński (3.62)
To był występ na notę wyjściową. Piłkarze Radomiaka nie dali szansy mu się wykazać - tak naprawdę jedyny groźny strzał w bramkę to był gol. Jeśli piłka wpada do bramki dopiero od słupka to ciężko winić o stratę gola bramkarza.

Nemanja Mijusković (3.48)
W niedzielę Nema bez fajerwerków. Nie popełniał też jakichś istotnych pomyłek.

Marcin Kamiński (3.36)
Na spółkę z Kunem zamieszany w utratę bramki. Poza tym bez większych błędów.

Marcus Haglind-Sangre (3.47)
Poprawny występ Marcusa, ciężko dopisać coś więcej.

Dion Gallapeni (3.65)
Myślę, że Dion na spółkę z Nowakiem byli naszymi najlepszymi zawodnikami w niedzielnym meczu. Dobrze radził sobie na swojej stronie, był też blisko pięknego gola. Na ten moment ciężko wywróżyć jego przyszłość, ale myślę, że nawet jeśli zostały mu tylko te 4 mecze to zdąży dać nam jeszcze trochę radości.

Žan Rogelj (2.61)
Nie ma co się rozpisywać, Słoweniec w niedzielę dość niewidoczny. Słaby mecz Žana.

Dominik Kun (3.38)
Dominik ma za sobą słaby mecz. Tak jak już wspomniałem był zamieszany w utratę bramki. Wydaje mi się też, że mógł lepiej wykończyć swoją sytuację na początku spotkania.

Kyriakos Savvidis (3.35)
To nie był tak udany mecz Greka jak z Lechią, ale uważam, że był pożyteczny na boisku, raz czy dwa udało mu się oddać strzał, był też istotny w wyprowadzeniu. Oby uraz nie okazał się być poważny.

Dani Pacheco (3.39)
Dużo niedokładności, z której potem wynikały straty. To był słaby mecz Daniego.

Wiktor Nowak (3.85, MVP)
Jak zwykle wybiegany, udało mu się też wykreować dobrą sytuację dla Giannisa. Wiktor w niedzielę zagrał przyzwoicie, pomimo tego, że znowu okoliczności zmusiły go do gry na nieswojej pozycji.

Giannis Niarchos (3.14)
Grek dobrze wyglądał w pressingu, widać po nim motywację i chęć podreperowania liczb. W tym meczu jednak nie miał zbyt wielu sytuacji, a tej jedynej, którą miał nie zamienił na gola.
Rezerwowi

Tomas Tavares (3.23)
Jego wejście było wymuszone kontuzją Saviego no i dało się odczuć, że to Grek prezentował więcej jakości na boisku. Portugalczyk spędził na boisku 45 minut i był dość niewidoczny.

Quentin Lecoeuche (3.33)
Quentin również na boisko nie wniósł wiele.

Deni Jurić (2.82)
Radomiak dobrze bronił w końcówce, często odbijaliśmy się od ich defensywy i Deni był tego poszkodowanym.

Kevin Custović (3.32)
Wszedł za niewidocznego Rogelja i sam też nie był zbyt widoczny.

Ivan Salvador
Gdy zobaczyłem powtórkę sytuacji, po której domagaliśmy się rzutu karnego od razu przypomniała mi się sytuacja z meczu z Zagłębiem z sezonu 22/23, kiedy to po podobnym zagraniu nasi przeciwnicy otrzymali rzut karny, a Kapuadi opuścił boisko z czerwoną kartką. W tej sytuacji prędzej gwizdnąłbym rzut karny niż w tamtej. Byłby to prawda miękki rzut karny, ale ciężko mi uwierzyć, że ruch ręką Luqinhasa nie był intencjonalny. Trafił Ivana ręką w szczękę. Może wyolbrzymiam, ale mam wrażenie, że gdyby chodziło o innego piłkarza to sędziowie inaczej by spojrzeli na tę sytuację.

Mariusz Misiura (2.59)
Pisząc o trenerze, chcę podkreślić jeden fakt: na ten mecz mieliśmy w pełni zdrowego jednego napastnika. Jednego. W efekcie byliśmy pozbawieni jakości jaką oferuje chociażby Deni Jurić i musieliśmy przesunąć Nowaka z jego standardowej pozycji przez co i on nie mógł wyeksponować pełni swoich atutów. W takim układzie naprawdę ciężko jest zrobić krzywdę przeciwnikowi, który w tym meczu nieźle bronił. Dani Pacheco jak już wspomniałem zagrał dość przeciętne zawody, Kyriakos zszedł w przerwie, Kun nie jest piłkarzem, który weźmie na siebie grę. Mieliśmy problemy w kreacji i ograniczenie ofensywnego potencjału Radomiaka po prostu nie wystarczyło na zapunktowanie w tym meczu.

Poziom meczu
Mecz do jednej bramki, dosyć zamknięty.

