Poniedziałkowy wieczór, idealna pora na przełamanie kiepskiej passy Nafciarzy! Czy Mariusz Misiura zatopi Arkę? Czy zmiennicy dadzą pozytywny impuls? Odpowiedź poznamy około 21. Jedno jest pewne, żarty się skończyły! Zapraszamy na relację na żywo z meczu Wisła Płock – Arka Gdynia!
Zanim Łukasz Kuźma gwizdnie pierwszy raz, zerknijmy na wyjściową jedenastkę Nafciarzy.
Trener Mariusz Misiura zdecydował się na 3 zmiany względem meczu w Lubinie. W wyjściowej jedenastce pojawili się Kevin Custović, Marin Karamarko oraz Tomas Tavares. Na ławce zasiedli Dion Gallapeni, Nemanja Mijusković oraz Matchoi Dialo.
Zanim zaczniemy mecz łapcie jeszcze zapowiedź dzisiejszego spotkania!
19:00 Ruszyli!
2 min. Doskonałe długie podanie po Oskara Kubiaka, uderzenie skrzydłowego jednak niecelne. Arka zaczęła spotkanie bardzo ofensywnie.
3 min. Dobra akcja Nafciarzy powstrzymana jednak przez Dawida Gojnego w polu karnym Arki.
6 min. Dobra ofensywna akcja Zana Rogelja, niestety przeciągnięte dośrodkowanie Słoweńca i skończył się na strachu.
8 min. Dobrze zapowiadająca się akcja Nafciarzy, przerwana po niecelnym prostopadłym podaniu Tomasa Tavaresa.
10 min. Kolejna dobrze zapowiadająca się akcja Wisły, niestety przerwana przez interweniującego Dawida Kocyłę.
13 min. Bardzo dobra akcja lewym skrzydłem Kevina Custovicia. Ostatecznie skończyło się na rzucie rożnym dla Nafciarzy. Z narożnika dwukrotnie dośrodkowywał Dani Pacheco, za pierwszym razem trafił w pierwszego obrońce. Za drugim razem piłka wylądowała w rękawicach Damiana Węglarza.
18 min. Groźna próba Sebastiana Kerka z rzutu wolnego. Miało być dośrodkowanie, wyszedł strzał. Pewnie wyłapany przez Rafała Leszczyńskiego.
21 min. Bardzo dobre prostopadłe podanie Tavaresa do Saida Hamulicia. Niestety wmieszał się w to wszystko Damian Węglarz.
22 min. Trzy uderzenia Allasany Sidibe. Wszystkie trzy zablokowane przez naszych obrońców.
23 min. Indywidualna akcja Kamila Jakubczyka zakończona strzałem Oskara Kubiaka. Na posterunku Rafał Leszczyński. Trwa sprawdzanie VAR pod katem zagrania ręką Marcina Kamińskiego.
25 min. Nie ma ręki, gramy dalej.
29 min. Dośrodkowanie Marina na głowę Hamulicia i mamy pierwszy celny strzał Nafciarzy w tym meczu.
31 min. Najgroźniejsza jak do tej pory akcja Wisły. Wiktor Nowak bardzo dobrze odebrał piłkę w środkowej strefie i popędził na bramkę Arki. Podanie na lewą stronę do Pacheco i niestety uderzenie Hiszpana zablokowane zostało przez obrońcę.
34 min. Jeszcze lepsza szansa dla Wisły na otwarcie wyniku! Świetne podanie Zana Rogelja do Saida. Niestety Hamulić przez nikogo nie atakowany, nie trafił czysto w piłkę.
36 min. Wiktor Nowak ukarany żółtą kartką za faul na Dawidzie Kocyle.
40 min. Kontratak Nafciarzy. Z piłką na bramkę Węglarza popędził Rogelj. Niestety uderzenie Słoweńca minęło nieznacznie bramkę.
43 min. Savvidis faulował w środkowej strefie Gutkovskisa. Mamy przerwę w grze spowodowaną urazem piłkarza Arki. Napastnik Arki utykając opuszcza murawę w asyście sztabu medycznego.
45 min. Sędzia doliczył 3 minuty do pierwszej połowy meczu.
45 min. +1 Wiktor Nowak indywidualnie i mogło być 1:0. Niestety minimalnie obok. O tym jak blisko było gola, niech świadczy fakt, że pirotechnika na stadionie obwieściła trafienie 🙂
45 min. +3 KONIEC PIERWSZEJ CZĘŚCI MECZU!
46 min. Zaczęła się druga połowa.
Obie drużyny wyszły po zmianie stron bez zmian personalnych.
50 min. Niestety 0:1, strzelcem gola dla Arki Dawid Kocyła. Zdecydowanie nie tak to miało wyglądać. Asystę przy trafieniu byłego piłkarz Wisły zanotował Sebastian Kerk.
52 min. Na trybunach oprawa w wykonaniu najzagorzalszych kibiców Wisły.
54. min Przerwa spowodowana zadymieniem murawy.
56 min. Wracamy do gry.
56 min. Na Orlen Stadionie pojawiło się dziś 7648 kibiców.
59 min. Przy linii bocznej do wejścia szykują się Deni Jurić, Dominik Kun i Quentin Lecoeuche. Wisła zdecydowanie potrzebuje impulsu na boisku.
61 min. Nafciarze po stracie bramki wyglądają jak bokser po knock downie.
62 min. Niestety Arka podwyższa prowadzenie. Przebitka w strefie środkowej, piłka trafiła do Gutkovskisa i ten w sytuacji sam na sam z Leszczyńskim się nie pomylił. Sędzia Kuźma sprawdzał jeszcze całą akcję brakową, ale niestety koniec końców gola uznał.
63 min. Potrójna zmiana po golu na 0:2. Murawę opuścili Savvidis, Tavares i Custović.
65 min. Pierwszy raz od bardzo dawna z trybun zabrzmiało gromkie ” Kurwa mać! Wisła grać!”
66 min. Sidibe zmieniony przez Michała Rzuchowskiego.
68 min. Nie wygląda to dobrze. Mało tego, nie widać światełka w tunelu na murawie.
70 min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego głową uderzał Hamulić. Niestety nad poprzeczkę.
71 min. Rzut karny dla Wisły. … nie jednak od braki rozpocznie Węglarz. Wisła miała sytuację marzenie. Zan Rogelji miał piłkę metr od linii bramkowej. Niestety nie zdołał jej wepchnąć do siatki. Piłkarze Wisły sugerowali zagranie ręką jednego z Arkowców, bezskutecznie.
73 min. Wielbłąd Karamarko i centymetry od trzeciego gola dla Arki.
75 min. Zmiana w Wiśle Matchoi Dialo za Daniego Pacheco.
75 min. Szysz w dogodnej sytuacji nad poprzeczką
76 min. Nie widać szansy na odrobienie wyniku, prędzej Arka podwyższy prowadzenie. Nafciarze są oszołomieni. Nie tylko kibice na trybunach. Piłkarze na boisku wyglądają jak dzieci we mgle.
79 min. Żółtą kartką ukarany Serafin Szota.
80 min. Wielbłąd Sangre. Dwójkowa akcja Szysz – Jakubik i jakimś cudem nie ma trzeciego gola dla Arki.
82 min. Co się odwlecze to nie uciecze… Rusyn głową i Nafciarze na kolanach.
88 min. Nawet nie wiem co napisać…
89 min. Prędzej stracimy zaraz 4 bramkę niż strzelimy chociaż honorową.
90 min. Sędzia doliczył 5 minut do regulaminowego czasu gry.
90 min. + Stadion powoli pustoszeje. Nie tak to miało wyglądać w ten poniedziałkowy wieczór.
90 min. + KONIEC

Mój klub, moje serce, moja Wisła Płock
Oprócz tego mąż, ojciec i bimbrownik!


Od początku rundy wiosennej mam wrażenie że zmierzamy do sezonu 22/23 czy to jakaś klątwa czy może popełniamy te same błędy są inni ludzie w klubie wydaje się że berdziej kumaci no nic z tych rzeczy jestem załamany podejściem włodarzy wisły do tego co się dzieje dyrektor sportowy jak mówi pan Misiura jest super człowiekiem tylko że to pan kucharski sprowadził nam kamaranko czy komarenko nie ważne przy akceptacji pana Misiury naprawdę mam taki chaos w głowie że nie wiem co napisać o tym blamażu a może czas żeby coś radykalnie zmienić i zdecydować się na poważne ruchu bo ten spadek przebije ten z przed 3 lat to będzie beka z nas na cały kraj już dziś jesteśmy postrzegani jak nie profesjonalny klub a co będzie po spadku oby nie .Jeżeli chodzi o geniusz pana misiury to wpuszczając przy stanie 3 0 hiszpańskiego przebił pan sufit
.
Najgorsze, że trener „widzi u nich złość sportową”, tymczasem na boisku tak sobie truchtali od niechcenia. Jak tu się nic nie zmieni, to będziemy się rozpaczliwie bić o utrzymanie. Może mi ktoś powiedzieć o co chodzi z Sekulem? Znów wszyscy się zachowują jakby każdy wiedział o co chodzi, a jedyne co ktoś napomknął, to że jakieś sprawy rodzinne. Nie obejrzałem jakiegoś odcinka serialu o zdjęciach zebry, w którym była o tym mowa, czy co.
Konrad zebra jest najważniejsza 😄a tak naprawdę jesteśmy w czarnej d…pie
Jest takie zdjęcie roku według National Geographic zrobione z lotu ptaka. Widzimy pustynię i wydaje się, że są na niej czarne konie. Zbliżenie pokazuje, że to zebry, a ich cienie wyglądają, jak słonie, ale nie te z Niecieczy. Podobnie jest w naszym piłkarskim życiu w rodzinie jakim jest bez wątpienia klub Wisły Płock. Na podstawie wycinka zdarzeń możemy przypiąć nie do końca właściwą łatkę. Może wydawać się postronnym obserwatorom, że zagraliśmy z Arką słaby mecz. Ale to nie jest adekwatne do tego co w dłuższej perspektywie miało miejsce. Trzeba pamiętać o wybornej sytuacji Nowaczka, która mogła ustawić nam mecz. Trzeba pamiętać o niebywałym stresie jaki towarzyszył Marinowi Karamarko , który debiutował w pierwszym składzie i to przed własną publicznością! To nigdy nie jest łatwe ani proste zadanie, bo nawet w Realu Madryt podobny stres towarzyszył Rodrygo- któremu wtedy powtarzałem: „Rodrygo chill! Only chill!”. Ja zawsze będę stał za swoimi zawodnikami murem, będę ich tarczą i oparciem. Nie zapominajmy też o braku w składzie Łukasza. To symbol Wisły i prywatnie mój przyjaciel.
Zawsze będę wdzięczny swoim piłkarzom za to, że w trudnych momentach nie odwrócili się i byli za mną.
przegrany mecz p 6 punktow i 5 porazek z rzedu. a jeszcze pod koniec rundy jesiennej bylo 5 remisow z rzedu, juz nie pamietam.
.
z jednej strony nasze miejsce bylo na wyrost, z drugiej roznica z Ekstraklasa nie taka wielka. stracilismy raptem jednego waznego gracza Ediego. dlatego ciezko uwierzyc, ze obrona sie posypala. z przebiegu wczorajszego spotkania widac bylo napiecie u trenera Misiury, kilka sytuacji stworzonych, ale tez dopuszczanie do samowolki pilkarzy Arki. mogli uderzac z kazdej pozycji.
.
w ogole nie rozumiem co ten Grek nowy robil w pierwszym skladzie? w ogole widzial go ktos raz na boisku czy tylko jego fryzure? wejscie nowych graczy bez wdrozenia do systemu zakloca funkcjowanie druzyny. Tavares za to mam wrazenie, ze moze byc swietnym srodkowym obronca, ale nie zadnym pomocnikiem. zastepstwo Ediego jak znalazl chcociaz Komar wczoraj przynajmniej w 1 polowie spelnial swe zadania.
.
wg mnie problemem jest pomoc. w pilke gra tylko Pacheco. bez Kuna ekipa traci bardzo duzo. jest jeszcze Pomorski czy nawet Djalo. wyglada na to, ze Nowak musi isc jako drugi oszukany napastnik czy ofensywny pomocnik. takie role pelnili wczesniej Jime i Iban Salvador. przegrywamy srodek pola.
nie rozumiem tego dramatu. poza wczorajszym meczem z Arka i dezorgnizacji calej gry obronnej zespolu, nie bylo w poprzednich meczach tak zle. to prawda zero punktow, ale nie mozna popadac w panike…
.
trudno tez powiedziec dlaczego przegrywamy srodek pola. moze porazki podminowuja morale druzyny jak na fifie. hyhy. ale zycie to nie fifa. a moze jednak?
.
nie rozumiem po co prezes Sadczuk i ten p. Wiącek w szatni po meczu? żenada. co to miala byc wizyta podstawowej komorki partyjnej? to juz ani prl ani Chiny, ale moze sie myle. to co dzialacze mieli do spartolenia w przerwie zimowej spartolili, a wczoraj dolozyli jeszcze swoje 3 grosze.
.
panika tu nic nie da. zamiast treningow sportow walki, proponuje wspolna kolacje, piwo, wino, wodke, dla rozjasnienia glow. dla sztabu medycznego zas moze przebadanie pilkarzy na alergie, bo zaczyna silnie pylic w Polsce, a wtedy nie wszyscy czuja sie dobrze…