Mamia przyszedł do Wisły przed sezonem 2004/05 z Amiki Wronki. W naszych barwach wystąpił w 33 spotkaniach, zdobywając 3 bramki. W trakcie rundy jesiennej sezonu 2005/06 odszedł z klubu.
Co teraz robisz? Czym się zajmujesz?
Witam. Na co dzień mieszkam w Chorzowie, pracuję w dużej firmie elektrycznej, a jeżeli chodzi o piłkę nożną na tę chwilę mam pauzę. Ostatnio prowadziłem jako I trener IV-ligowy zespół i byłem asystentem trenera Dariusza Gęsiora w reprezentacji Polski U17, która awansowała na Mistrzostwa Europy.

Co zdecydowało, że nie przedłużyłeś kontraktu z Amicą Wronki i przeniosłeś się do Wisły?
W takich sytuacjach przy wyborze zespołu przeważnie decydują finanse. W tym wypadku dostałem po prostu lepszą propozycję z Płocka i zdecydowałem zmienić klub.
Jak wspominasz czas, w którym występowałeś w Wiśle?
Ogólnie bardzo fajnie wspominam. Uważam, że mieliśmy na tyle dobry zespół, że udało nam się zająć miejsce premiowane do gry w pucharach europejskich. Jakby nie moja końcowa przygoda z Wisłą, myślę, że można by ocenić to pozytywnie.
Czy masz kontakt z kimś z czasów gry w Wiśle?
Najbliższy z Dariuszem Gęsiorem, z którym występowałem jeszcze wcześniej w Amice. Sporadycznie z Pawłem Sobczakiem i z Vanem Gevorgyanem. Niestety z innymi nie mam kontaktu.

Mecz w barwach Wisły, który zapadł ci najbardziej w pamięci?
Z takich emocjonujących na pewno pamiętam z Pogonią Szczecin, który dwa razy przegrywając 0-1 i 1-2, ostatecznie wygraliśmy 3-2. No i mecz przegrany na Legii Warszawa 2-1, w którym strzeliłem ładną bramkę z głowy z rzutu rożnego Borucowi.
Odszedłeś w sezonie, w którym Wisła zdobyła Puchar Polski. Nie żałujesz tej decyzji?
Na pewno było czego żałować, ale to wyszło trochę nie z mojej winy, bo chodziło o to, że z niemieckim Freiburgem był dopinany mój transfer. Bardzo chciałem spróbować gry w Niemczech i dlatego na własną prośbę rozwiązałem z Wisłą kontrakt ważny jeszcze przez 2 lata. Ostatecznie człowiek, który to pilotował oszukał mnie i tak to się skończyło. Ale staram się już o tym nie wspominać, bo to przynosi tylko przykre emocje, a chciałbym naszą rozmowę zakończyć z pozytywnymi emocjami.
Najlepszy zawodnik, z którym grałeś w Wiśle?
Dużo dobrych zawodników grało wtedy w Wiśle. Wspomniany Darek Gęsior, Dariusz Romuzga, Paweł Sobczak, Patryk Rachwał, Marcin Wasilewski czy Van, ale myślę, że motorem napędowym był Irek Jeleń, który był wtedy w bardzo dobrej dyspozycji i strzelał dużo ważnych bramek.

Sprawdzasz czasem wyniki Wisły?
Staram się obserwować ekstraklasę i dzięki ostatnio dobrej grze nie tylko obserwuję, ale oglądam też mecze Wisły Płock.
Kilka słów do kibiców ![]()
Myślę, że wszędzie, gdzie grałem w Polsce w każdym klubie dawałem z siebie maksa na meczach i po meczach miałem bardzo dobry z nimi kontakt, dlatego myślę, że takiego mnie zapamiętali. Chciałbym kibicom Wisły Płock życzyć bardzo dużo fajnych emocji na meczach no i pewnie wysokiego miejsca w tabeli, bo chciałbym znów zobaczyć Wisełkę grającą w pucharach europejskich, żeby przed telewizorem jej kibicować. Dziękuję za fajną rozmowę i pozdrawiam wszystkich sympatyków Wisły Płock.
Dziękujemy za rozmowę!

Od zawsze Wisła Płock i Real Madryt. Szczęśliwy ojciec. Fan muzyki z lat 80 i polskiego hip-hopu. Siłownia to moje drugie imię.

